oo Ludzka Stonoga - jeden z niewielu filmów, z któych dokończeniem miałam problem
hmm a pamiętacie może tytuł takiego francuskiego horroru, nie pamietam o co dokładnie chodziło, była taka rodzina, ktora porywała dziewczynki i je torturowała, jednej udało się uciec i już jako dorosła kobieta widzi w gaziecie przypadkiem gdzies zdjęcie tej rodziny, odnajduje ich i po kolei odstrzeliwuje nawet bogu ducha winne dzieci, potem razem z przyjaciółką próbują ukryć ciała, tamta ma jakieś problemy psychiczne, prześladuje ją wizja jakieś zjawy czy czegoś, w końcu popełni samobójstwo i ta przyjaciółka zostaje sama z trupami... Potem wpadają jacyś dziwni goście i okazuje się, że to wszystko to robota jakiejś sekty, która wierzy, że człowiek uodparniając się na ból jest w stanie umrzeć, oddzielić duszę od ciała, a potem wrócić. No po krótce chcą wiedzieć, co dzieje się z nami po śmierci. Ta przyjaciółka staje się ich zakładniczką, biją ją, torturują, na koniec obdzierają ze skóry. Ona chyba rzeczywiście dostępuje takiego "wyjścia z ciała", nie pamiętam dokładnie, ale potem szepce jakiejś babce to co widziała, a tamta idzie palnąć sobie w łeb
przepraszam, ze tak chaotycznie, ale własnie mi się przypomniało i .. teraz dręczy mnie, zeby to odgrzebąc, film ma najwyzej kilka lat, gdy go po raz pierwszy obejrzała średnio mi się podobał, ale teraz mam ochotę podjeść do niego raz jeszcze