Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. ja nie wiem gdzie głosowac ? Tytuł P.Ch. uwazam za bardzo gustowny
  2. bittersweet

    Aloha.

    beatvoid, jezeli nie chcesz odejsc, to zacznj stawiać granice i warunki, zeby tak Toba nie pomiatał. Tylko ze musisz byc w tym konsekwentna, inaczej kompletnie Cie zlekcewazy.
  3. bittersweet

    Aloha.

    Twój chłopak jest dupkiem, z którym powinnas sie rozstac. Ta jedna sytuacja wystarcza, żeby tak sadzić bo :- to ON powinein do Ciebie przyjechać, -jesli nie chce mu sie/nie moze ruszyć dupy to nie ma prawa żadac tego od Cb, - szuka pretekstu, zeby sie na Tobie wyżyć i Cie straszyć, - jest agresywny i wulgarny. Kopnij go w zadek, bo to mi wyglada na toksyczny zwiazek sobie zrobisz w ten sposób prezent pod choinkę to powinien byc pierwszy krok zeby podniesc poczucie własnej wartosci i tak styrane w szkole.Co do gimbazy nie wiem co poradzic, Twoi rówiesnicy sa bezmyslni i bezdennie durni niestety. Na szczescie gimnazjum to nie dozywocie.
  4. Psychoanalepsja_SS, niech zgarnie dwa tytuły za taliba i dziffke na uchodźctwie
  5. hmm, to czemu sie nie rozeszłas skoro partner Ci nie odpowiada a samotnosc nie przeszkadza ? -- 23 gru 2014, 17:23 -- wyjmij kij z tyłka trochę, wyjdzie ci to na zdrowie tez tak sadzę
  6. Tylko zastanawiam się, czy jest w ogóle możliwe przy takim zamrożeniu uczuć wejście w relację z facetem. Można, mysle tylko ze dobrze byloby poinformowac delikwenta, ze ma sie problemy z emocjami i nie wiadomo w jakim kierunku znajomosc sie rozwinie. Najlepiej zanim sie zaanagazuje na dobre, zeby nie był nieswiadomy.
  7. udzieliłam autorce wątku 2 konkretne rady , a gdzie są Twoje ?Uczepiłes sie tylko mnie i tej gąbki, chociaz tylko odpowiadałam Argish; zreszta w temacie dziwek usłyszałam gorsze rzeczy niz ta gąbka, tylko nie chciałam tu robic jakiegos drastycznego OT, bo i po co Amelia83, a czy dla Ciebie tez zrobi wszystko ? bo jezeli dla matki zrobi/łby wiecej niz dla Ciebie, to to nie jest zdrowe....
  8. Znam, łapiesz sie. Ale to jest fakt. Wystarczy poczytać twoje posty w tym temacie, aby to stwierdzić masakruję lewaka na razie zapowiadany EOT z tematu, bo już nie mam tobie nic więcej do powiedzenia na ten moment Werty, z przykroscia stwierdzam, ze stoczyłes sie w dyskusji prawie do poziomu sanchezrodrigez
  9. nie wiem, co chcesz wiecej usłyszec - moja rada nie mieszac sie w naprawianie kogokolwiek/czegokolwiek w cudzych relacjach, to wyciskanie krwi z kamienia. Mamuske zostawić własnemu losowi, jak bedzie miała dosc uzalanie sie nad soba , to sama pójdzie po rozum do głowy. Twój luby powinien sie od niej odciac emocjonalnie, ale znowu - sam musi tego chciec i to zrozumieć. I mówie to z perspektywy osoby, ktora przerobiła domowe patologie na własnej skórze. Kontrast, z tego co pamietam 3. Dlaczego pytasz ?
  10. Argish, no oni po tej wizycie tez mówili o burdelu z niechęcia/ wstrętem. Jeden mi opowiadał, ze dziwka mu sie skarżyła, że zmuszaja ją do wkładania sobie gabki jak ma okres, zeby dalej przyjmowła klientów. Facet z minimum przyzwoitosci nie jest czyms takim zainteresowany.
  11. i tu sie mylisz, sa faceci którzy lubia siedzenia na minie i przyzwyczaili sie do wybuchów normalne kobity ich nie interesują. imo dobry terapeuta predzej czy później doprowadzi do takiej konfrontacji
  12. Argish, miałam dokładnie to samo napisać. Toksyczna mamuska sie nie zmieni, za to skutecznie im zycie zniszczy. też nie trawie tego , ale spotykałam sie z facetami ktorzy zaliczyli wizyte w burdelu /bleee, fujka/ Zaakceptowałam ten incydent, bo tam nie wrócili, twierdzac że dziwki to kompletna żenada.
  13. Tu nie chodzi o czestotliwosc, tylko kiedy siegasz po polepszacz nastroju /niewazne , co to/. Jezeli dzieje sie to wtedy, gdy jestes w stanie napiecia, stresu, masz doła - przyzwyczajasz sie, ze w ten sposób go rozładowujesz, za pomoca okreslonego działania czy substancji. Z czasem ta rzecz bedzie dla ciebie rozwiazaniem, kiedy poczujesz sie gorzej.Ja sie najpierw zorientowałam , ze pije za duzo - robiłam to codziennie po wyjsciu z pracy, albo szłam do pubu albo do sklepu. Wieczorem do drinka dochodził seks. Nie mówie, ze alko czy seks są złe, ale lepiej uwazac i dywersyfikowac sposoby na relaks, zeby nie obudzic sie z reka w nocniku. Ja juz troche wtopiłam, przyzwyczaiłam sie że seks jest lepszy kiedy sobie chlapnę /bo z reguły łączyłam te dwie sprawy/ i nie potrafie tego zmienic.
  14. bittersweet

    Ginekolog

    Flora3, bo potem rodzice musza chodzić do gina, a im sie nie chce
  15. Pomogą, tylko ich tez mozna skrzywdzić... złoscia, humorami, wybuchami agresji, zmianami nastrojów. Terapeuta powinien byc na to odporny, powinien umiec z tym sobie radzić. Bliskie osoby niekońiecznie, moga to tolerować ale bardzo przezywac. Jednak obiektywnie powiem, ze i tak okazywanie nawet najbardziej skrajnych emocji jest lepsze niz ich zamrozenie... a cynicznie powiem, ze zakochany partner wszystko zniesie, wiec mozna sie przy nim odblokowac. To moze dac poczucie bezpieczeństwa, i wtedy z czasem powinno byc lepiej.
  16. Arasha, to sie nazywa koherencja ale jest podobne do medytacji z czakra serca : [videoyoutube=oSADvCpKa-Q&index=12&list=PLeYr3xi_RH075sYcxIdi1l7-vhK7IugRK][/videoyoutube]
  17. ehhh, kolejny terapeuta odmówił mi terapii on line medrkują, że lepsza jest w kontakcie bezposrednim, tylko ze tym sposobem to zadnej nie przechodze
  18. Evia, bardzo łatwo sobie poprawiac samopoczucie seksem czy używkami, to takie polepszacze nastroju. Kiedy miałam problemy ze spaniem i nie tylko, tez pomagał mi zestaw alko + seksik, ale potem sie zorientowałam ze to prosta droga do uzaleznienia. Teraz staram sie stosowac medytacje, koherencje serca i inne relaksujace metody, zeby sie wyciszyć.
  19. a moge do ciebie mówić Pączusiu ? zdecydowanie nie oznacza to to samo co "nie moje małpy, nie mój cyrk"
  20. imo mozna chyba, w przyjaznym akceptujacym otoczeniu. Najlepiej na terapii, bo emocje, które sie wypiera nie należa do przyjemnych. Albo wsród ludzi, ktorzy nie odwroca sie od Ciebie niezaleznie co powiesz i zrobisz. Wtedy stopniowo można sie nauczyc, ze nie trzeba niczego udawac, mozna byc soba, i nikt za to nie karze ani nie odtrąca.
  21. Ja znam ten suchar w innej wersji : chłopak do dziewczyny : podoba mi sie w tobie tylko jedna rzecz, ale zaraz ją wyciagnę HAHA
  22. noszila, mi to wyglada na mrozenie emocji. To ma zwiazek z DDA, u mnie z DDD http://www.psychotekst.pl/artykuly.php?nr=95
  23. cheiloskopia, ale dziewczyna przemeks123 nie zdradziła go fizycznie, tylko flirtowała. Ogólnie jak czytam w jakiego on wpadł doła, to jest to dla mnie kompletnie niewymierne do skali tego, co sie stało. Co najmniej jakby po 20 latach małzenstwa dowiedział sie, ze dzieci sa nie jego, tylko od 5 kochanków /bez obrazy. przemeks123, jak długo dziewczyna bedzie jeszcze studiowac ? bo rozumiem że denerwuje Cie tylko fakt, ze ma kontakt z tym kolesiem z roku. tzn u Ciebie zostały ? jak to sie objawia ?
  24. Ja pamietam, jak do klasy wszedł mały chłopiec i zapytał czy ktos znalazł klucze w brązowej pochwie - ale beka była
×