ladywind
Użytkownik-
Postów
7 583 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ladywind
-
Mad_Scientist, drapie się po uchu
-
[videoyoutube=Xu-b3u5jDiU][/videoyoutube]
-
Rora, strasznie. Najgorsze jest to, że bardzo ciężko się to leczy.:/
-
takiej typowej pustki, gdzie nie odczuwa się emocjo, to nie miałam. Bardziej dokuczały mi objawy depresyjno-lękowe.
-
leczysz się?
-
Zmagam się z deficytem uwagi odkąd pamiętam, przez który często jestem w "swoim" świecie. Zamiast skupić się na sprawach zewnetrznych i zadbać np. o rozwój zawodowy, ja stale uciekam gdzieś myślami, nie interesuje się powszednimi sprawami, z jakimi borykają się ludzie zdrowi, bez zaburzeń. Na ostatniej wizycie lekarz stwierdził, że mam dystymie i okazuje się, że trzeba ja leczyć wiekszymi dawkami niż zwykłą depresje. To co napisał natrętek, że jest trudniejsza w leczeniu, jest niestety prawdą. Ja po sobie okresliłabym dystymie jako pewnego rodzaju "ból istnienia".
-
wiem, nie moge tego zniesc, najchetniej utylizowałabym takie jednostki.
-
pewnie sam z doświadczenia wiesz że pisasnie na forum jest pewnym wyrzuceniem z siebie wewnetrzenego bólu i anonimowości. Tego sie nie powinno mylic z motywacją.
-
ZAstanwiam sie skąd mój "ojciec", gdyz dla mnie jest "ojcem" tylko dlatego,że mnie spłodził, jest aż takim półgłowkiem do wygadywania takich chorych rzeczy na właną rodzinę. Takie jednostki nie powinny miec dzieci.
-
agi114, rozumiem, że Twój syn zneca sie nad Tobą psychicznie i fizycznie? Musisz podzonic po placówkach, najlepiej wpisz w google namiary na placówki i zadzon, dowiedz sie jakie są formy pomocy, opowiedz problem syna. Napewno znajdzie sie ośrodek, który Wam pomoże.
-
tahela, zgadzam się. Szczególnie z tym, że kosciół miesza sie nawet w takie sprawy.
-
hahahahaha no Ty też jesteś zlepem komórek przecież Nie wiem co odpowie ekspert ale ja się ośmielę - 12 dniowy zarodek czuje wychodząc z tego założenia to liscie też czują, drzewa czują jak są ścinane, ziemniaki jak są wykopywane itd itd
-
gdyby tak miało być to by nasza cywilizacja wyginęła Albo byłaby zdrowsza niż jest;)
-
Vian, chodziło mi o kobiety, które nie doświadczyły w przeszłości traumatycznych przeżyć, tylko same w sobie kochają seks z nieznajomymi.
-
Są kobiety, które poczęły dziecko z gwałtu i po urodzeniu nienawidzą go. Wiec w takim wypadku kobieta powinna decydować czy chce urodzić czy nie.
-
Też tak uważam. Zwłaszcza w przypadku gwałtu czy istnieje ryzyko dla matki lub dziecka, które może urodzic sie uposledzone czy kalekie. Natomiast są przypadki kobiet "lekkich obyczajów", które zachodzą w ciąże byle gdzie, z byle kim, a potem notorycznie usuwają płód. W takich sytuacjach powinno się temu zapobiegać, jednak ciężko wychwycić takie czyny.
-
Ale też od uwarunkowań osobowościowych,genetycznych, cech charakteru. W tym jedna osoba bedzie silniejsza i poradzi sobie pomimo takich przeżyć, a ta słabsza, bardziej poddatna na wpływy , wpadnie w alkoholizm jak rodzice.
-
W moim przypadku sertralina strasznie nasilała natrectwa. To troche dziwne, bo wielu osobom z nn zwykle pomaga. Na ecitaloparmie też nie było tak różowo.Ale napewno lżej niz na sercie.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
ladywind odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
a to duży błąd, bo zaburzenia osobowości są niewątpliwie najczęstszą przyczyną samobójstw, zwłaszcza kiedy się ma osobowosc unikającą, schizoidalną/schizotypową, nie mówiąc już o tym, że znacznie pogarszają komfort życiowy. Może Polska jest takim dziwnym krajem, który ma zaburzenia osobowości głęboko w czterech literach. -
I pewnie w pewnych dziedzinach jestem. Przeciez nikt nie jest swietny we wszystkim a jezeli ytak mysli to cos z nim nie hallo Fajnie jak partnerzy wzajemnie sie inspiruja i ucza od siebie dokładnie:)
-
A ja tak. Bardzo sie ciesze, ze moj facet jest w niektorych dziedzinach lepszy i madrzejszy ode mnie bo zmusza mnie to do rozwoju i uczenia nowych rzeczy Równie dobrze Ty mogłabys być mądrzejsza od swojego faceta i przykładem do rozwoju:)
-
*Wiola*, tak jak napisał LucP84 są różne poziomy problemów psychicznych. Jedni mają je mniej nasilone przez co łatwiej radzą sobie w życiu i są w stanie pokonywac mniej lub bardziej trudności i mimo choroby czerpać z życia jakies pozytywne aspekty a sa takie których problemy psychiczne przerastają i stają sie nieznosne do tego stopnia, że odechciewa się wszystkiego, nie mówiąc o życiu...