Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. monk.2000

    Witam ciepło

    SmokingCat, cześć. Ja mam 23 lata, ale niedługo będzie 24.
  2. monk.2000

    Zoopsychologia

    deader, nie będę się w dawał w polemiki na temat świadomości bo to skomplikowany temat. Trudno dociec, czy ktoś inny poza tobą nie jest automatem. A nie chodziło ci o to, że mają świadomość, ale nie mają samoświadomości? Bo tak się przeważnie to ujmuje. Mają mózgi przecież, które wywołują fale mózgowe. Z resztą, nauka nie zawsze musi być poważna. Badać można wszystko, memy internetowe, gry na konsole czy wytrzymałość podstawków pod kawę. Dla mnie nauka to postawa człowieka, który stawia sobie pytania i łącząc się z ludzkimi osiągnięciami, poszerza wiedzę ogółu o nowe rzeczy. Chciałem stworzyć taki luźny temat. Mój wuja kiedyś opisywał cieką historię: Wpuszczono szczura do pojemnika z wodą, tak że nie mógł się wydostać, skazano go na utopienie (tak wiem, to nieludzkie). Machał łapkami by się utrzymać na powierzchni przez jakiś czas, aż poddał się i zanurzył w pojemniku. Drugiego chomika poddano podobnej próbie, z tym że w pewnym momencie wystawiono belkę na którą mógł się wspiąć. Ponoć okazało się, że gdy chomik miał nadzieję, że deska pojawi się drugi raz, potrafił utrzymać się na powierzchni dłużej. Wniosek: pojęcie nadziei nie jest obce szczurowi.
  3. monk.2000

    Zoopsychologia

    Tematu chyba jeszcze nie było. Wszyscy tutaj zajmują się psychologią ludzi. Ale mało kto rozważa zachowania naszych starszych braci: zwierząt. Różnie myśliciele traktowali je, niektórzy patrzyli przez pryzmat wierzeń, inni nauki. Jako, że ostatnimi czasy moim zainteresowaniem jest psychologia, (pojmowana tak, że bardziej zwracam uwagę na różne zachowania i staram się je wytłumaczyć/opisać) postanowiłem założyć taki wątek. Osobiście fascynuje mnie teoria ewolucji, czytam np. o grach komputerowych z różnych lat i szukam zależności. A przecież zwierzaki to po prostu organizmy stojące w ewolucyjnej drabinie niżej niż człowiek. Chodzi przede wszystkim o złożoność mózgu, sile intelektu, ale także zdolności do współpracy między osobnikami i umiejętność przekazywania nabytej wiedzy następnym pokoleniom. Żeby poznać coś skomplikowanego, zawsze najlepiej zacząć chronologicznie. Zanim dasz dziecku Mass Effect włącz mu Pac-Mana żeby opanowało poruszanie postacią oraz wykształciło koordynację między kontrolerem a graficznym wyobrażeniem na ekranie. *Mam lekką niechęć ostatnimi czasy do nauki, wszystko to dlatego, że niekiedy porusza tematy bardzo nie z tej ziemi, a od tego tylko krok na oddział zamknięty, przynajmniej w moim odczuciu i przypadku. Ale staram się przełamać, więc piszcie. Miłym urozmaiceniem z pewnością będą np. filmiki z YouTube pokazujące różne zwierzęce reakcje. :) A może sami opowiedzcie o swoich zwierzakach i tym co wiecie o nich. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zoopsychologia
  4. monk.2000

    Wkurza mnie:

    milady, świetne te szczury. Najlepszy slalom oraz podnoszenie flagi. Jak z jakiejś bajki te szczury.
  5. monk.2000

    Wkurza mnie:

    To ciekawe, że czyimś priorytetem może być znalezienie drugiej połówki. Ja zawsze tylko myślałem o stworzeniu wiekopomnego dzieła. Zaczęło się od oglądania filmów typu National Geographic. Pamiętam jak mnie zachwyciła teoria ewolucji. A to o jakiś gadach było. A wkurza mnie, że kot ma tak mało funkcji. Nie żeby się znudził, ale mógłby się nauczyć jakiejś sztuczki czy co.
  6. monk.2000

    Skojarzenia

    trzęsienie ziemi - święty granat ręczny (kojarzy ktoś grę?)
  7. Kestrel, tak, tylko że trzecie Ferrari już nie cieszy tak samo. Musiałbym siedzieć na Allegro i co trzy sekundy klikać Kup Teraz. Zauważyłem u siebie coś takiego, że jak czekam na coś, mam jakieś ramy dnia i wszystko zaplanowane to się lepiej czuję, bo jest mniejszy chaos. Wiem co mnie czeka, że tak powiem. Jednak ramy czasowe dnia to nie takie głupie. Ja często się śmieje z takich przyziemnych ludzi, że to ino cebule kupić, kurom dać jeść i łóżko zrobić, hej. Ale niekiedy mógłbym się od nich uczyć.
  8. Dostałem gazetkę, niestety radość trwała kilka sekund. Nie potrafię długo się cieszyć jedną rzeczą. Byłbym kiepskim zakupoholikiem.
  9. monk.2000

    Co teraz robisz?

    slow motion, fajnie masz. U mnie czekolada i niezdrowa Cola.
  10. slow motion, plus dla kota. A ja byłem na porannych zakupach, ale bankomat nieczynny i nie mogłem kupić gazety komputerowej. Na szczęście mam jeszcze stare egzemplarze. Mówiłem już, że ściągam Batmana?
  11. Nawet awek z pająkiem, no nic, pełen profesjonalizm.
  12. Podchodzę skokami, nigdy nie potrafię zmobilizować na dłużej. A szkoda, bo w tym trzeba być na bieżąco. Nie grasz- zapominasz.
  13. Cześć, pewnie wiele się nie będzie dziać. Ale się wypowiem, wzięło mnie na szachy. Trening to ciężka sprawa, ale jak znajdę motywację do tego to będzie z górki. Najgorsze, ze tyle piszę o tych szachach, a wcale nie jestem jakimś ultragraczem.
  14. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Zacząć uprawiać sport, każdego dnia poświęcać czas na naukę. 2. Za dużo od nich wymagam, a jak się okazują zwykłymi ludźmi to narzekam. 3. Mieć poukładane w głowie, o ile to w ogóle możliwe. 1. Poleć jakiś film lub książkę o tematyce przyrodniczej z jakąś fabułą. 2. Najbardziej wkurzający przedmiot w szkole. 3. Twoje największe ograniczenie.
  15. wieslawpas, coś się dzieje. W domu co najwyżej zegar tyka, kapie kran, kot zajada chrupki.
  16. monk.2000

    Na co masz ochotę?

    Na wyruszenie do jakiejś zaczarowanej krainy. No i żeby żyło się lepiej.
  17. Mam trochę ulubionych cytatów. Trochę jednak nie chce mi się pisać. Lubię teksty z Gothica oraz trochę z różnych filmów czy gier. Z takich życiowych też by się coś znalazło, tylko że te są mi bliskie i nie zacytuję.
  18. Moment przy którym usiadłem przy komputerze i oczarowała mnie magia pikseli.
  19. Cześć, też startuję nowy dzień. Parę rzeczy zdążyło mnie już zniechęcić, ale trzeba próbować. Może dziś uśmiechnie się los? :)
  20. Zapomniałem się wypowiedzieć w tym wątku. Jak tam? U mnie zaraz wstaje mama, będę miał z kim pogadać przy herbacie. Tyle że jedzie do pracy i potem zostaję sam jak ten palec. Może chociaż Mati wpadnie.
  21. monk.2000

    Samotność

    Ja szczerze i otwarcie stwierdzam, że jestem samotny. Nie wiem na ile to przyczyna choroby, a na ile skutek. Na ile objaw, a na ile skutek objawów. Dziewczyna byłaby fajna, tylko że nie czuję się na siłach na związek, nie wiem czy byłby jakiś pożytek ze mnie wtedy. Póki co chciałbym jakieś środowisko ludzi, którzy wzajemnie by się wspierali. Spędzali ciekawe chwile, a także działali inspirująco jeden na drugiego. W rodzinie tego nie mam. Koledzy wybyli. Jest internet, ale to przecież nie to samo. Wystarczy, że ktoś wyłączy komputer, skasuje gg, czy konto na forum i go już nie ma w moim życiu.
  22. Ja bym chciał wziąć udział w jakimś fajnym turnieju szachowym, być przygotowanym i walczyć o satysfakcjonującą mnie pozycję. Najpierw trenować, a potem wykorzystać zgromadzone umiejętności. Nie mówię, że od razu muszę mieć puchar. Najważniejsze dla mnie, żeby podnieść turniejową rękawicę i pobyć trochę w tym świecie 64 pól. Pamiętam jak w gimnazjum wyjechałem na mistrzostwa na szczeblu wojewódzkim, wtedy nie byłem przygotowany, ale mimo to mogę to zaliczyć do jednych z bardziej pamiętanych chwil w moim życiu. Była tam jakaś magia. :)
  23. Czemu w ankiecie nie ma opcji: nie brałem? Nie mogę się wypowiedzieć, a bym chciał.
  24. Świat sprzecznych teorii. Jeden mówi, żeby płakać, bo to może rozładować emocje. Inny będzie twierdził, że nie, bo w ten sposób się nakręcamy. I bądź tu człowieku mądry. :/
  25. wieslawpas, nie znam leku. Pewnie jest tak, że myślenie i działanie się przeplatają. Chyba, że chodzi o działanie, które opiera się tylko na myśleniu, np. szachy.
×