-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Siedzę w pracy, ale kiepski ze mnie wyrobnik bo nie wyrabiam standardów i moja praca wisi na włosku. Przydałby się jakiś zakład reedukacyjny dla mnie, tam by mi wybili głupoty z głowy i zrobili ze mnie produktywnego obywatela. Oczywiście bez obrazy dla tych którzy są produktywni.
-
carlosbueno, przesadzasz. Ciągle się samobiczujesz. Niby tępisz Islam a się zachowujesz jak średniowieczny biczownik z pielgrzymki do Ziemi Świętej.
-
w Age of Empires Villagerowie byli od wszystkiego, ale ja mówiłem na nich robotnicy, więc pozostaję przy tym drugim. Druzgocąca szarża kawalerii czy zmasowany atak piechoty?
-
Snejana! Dawno cię nie było. Żyjesz?
-
Cześć, również was witam. Dzisiaj mam załamanie, ale z kolei parę spraw sobie uświadomiłem i to dało lekką ulgę.
-
detektywmonk, znowu brak pytania. Nowy Jork czy Londyn?
-
Specjalnie tak powiedziałem, żeby wzbudzić ciekawość. Haha.
-
Ja wieku 10 lat chciałem zostać księdzem, więc niech to będzie za komentarz na temat mojego stosunku do seksu. Ale staram się coś z tym robić. Nie powiem co
-
c++, dobra. Przekonałeś mnie, że masz problem. W takim razie nic jak zastosować kroki, które czyni się w przypadku uzależnień. Ja się na tym jakoś wybitnie nie znam, mam znajomego w AA. Byłem na paru otwartych spotkaniach. Parę rzeczy mi przeszkadzało tam, fakt. No ale nie tylko wspólnoty "Anonimowych" mamy w Polsce. Moim nałogiem może być chyba nadmiar myślenia, a deficyt działania.
-
brodacz89, pozdrowienia.
-
Saraid, Jeszcze może kogoś znajdę nie wykluczam. Ostatnio nawet buszowałem bo sympatii.pl Tyle że z marnym skutkiem.
-
Właśnie, o co z tymi motylami chodzi? A nawet gdyby to było fajne, to potem zwiększa się tolerancja na pozytywne odczucia i związek popada w rutynę i ewentualnie w fazę Kiepskich/Bundych albo się rozpada.
-
No i trzeba dodać, że związek to taka wymiana emocji. Jak ktoś nie ma tej waluty to nędzna przyszłość dla niego. Bo nie będzie tego spoiwa. Zabraknie grawitonów i związek się rozpadnie.
-
W sumie jestem zbyt egotyczny (chyba dobrze użyłem tego określenia), w związku z pewnymi uwarunkowaniami z przeszłości, rodzina, środowisko, etc. średni ze mnie materiał na chłopaka. Musiałbym najpierw przejść reedukację. Ale co do twojej rady, to się zgadzam, chciałbym wejść z kimś w jakąś relację. Choćby dlatego żeby mieć jakąś bliską osobę. Bo takie bliskie osoby mam jedynie z nadania, a nie z mojego czy ich wyboru.
-
Pochwal się w dziale "witam" :) Ciekawy jestem. Ja raczej nie zamierzam sobie robić, bo potem trudno usunąć. A mi się często zmieniają gusty.
-
Ale mam brzuch i jestem okrągły na buzi. Przydałoby się trochę ładniej wyglądać. Mam kiełkujące marzenie, żeby zacząć szanować życie i jego przejawy, a nie patrzeć z perspektywy że wszystko do niczego i taka wiesz postawa: "życie jest do bani, sam wymyśliłbym coś lepszego". Może się uda. Dobrze by było, ale to nie takie łatwe. Wrosłem już w tą całą dekadencką postawę. Trudno mi będzie cieszyć się życiem, jak uważam to za naiwność. Ale spróbuję, może wsiąknę na dłużej.
-
Kestrel, cześć kolego. Też miałem się odchudzać, a jem pizze i zapijam colą.
-
Autumn, ale tatuaża masz w awatarze.
-
mrówka - but Żartuję, lubię mrówki, bo mają fajne społeczeństwo.
-
norma_baker, sorki ale właśnie takimi rzeczami męczą mnie w pracy. Śnią mi się po nocach te przedsiębiorstwa. Monet. PS. Ale weszliśmy w ciąg.
-
Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA
monk.2000 odpowiedział(a) na Prometeus temat w Kroki do wolności
zmienny, w sumie to nic specjalnego. Bardziej chodzi o to że wcześniej szedłem w zaparte i po prostu nie wychodziło. To tak jakbyś miał rękę ale nie wiedział jak ją ruszać. Teraz odkryłem jakby sposób na ruszanie tą ręką. Nie wiem skąd to się bierze i dlaczego wcześniej nie potrafiłem, ale teraz bez problemu potrafię się wyciszyć. Wcześniej co chwila walczyłem z myślami. Także nic co mógłbym przekazać, poza tym że próbuj sam i nie ograniczaj się do samej medytacji, bo zmiana podejścia do życia też pomaga się wyciszyć, wtedy jakby nie masz tyle na głowie i możesz sobie pozwolić na komfort niemyślenia. Uwaga! Ciekawostka. Nauczyłem się dochodzić do stanu w którym zanika tzw. habituacja. Czyli nie odbieranie bodźców do których się przyzwyczailiśmy. Kiedy leżałem w łóżku i medytowałem nagle zacząłem czuć zapach tytoniu, którego wcześniej nie było. Okazało się że to podkładka pod mysz która leżała w pokoju gdzie pali mój tata wydziela taki zapach. Wcześniej filtr umysłu blokował tą treść, jakby w pokoju nie było żadnych zapachów. Ciekawe nie? Wskazówka taka, że o postępach w medytacji może świadczyć właśnie nieprzerwana rozproszeniami świadomość aktualnej chwili. Dostęp do treści docierających do umysłu, zanim trafią do filtra. -
O! Bee gees mocno wyją. Ale wybieram ELO, bo znajomy mojego taty był ich wielkim fanem, a ja lubię opowieści mojego taty. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo czy Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi?
-
ta marka która jest mniej uwikłana w praktyki monopolistyczne mocny bass, czy brzmienie zrównoważone?
-
Spróbuj na tej wpisać, a potem poszukaj linka i spróbuj ściągnąć. Tylko się nie nabierz na udające guziki ściągania nachalne reklamy. http://www.freshwap.me/ Znaleźć jest łatwo, trochę trzeba się poużerać z tym serwisami za to. Zobaczę, czy nie mam gdzieś książeczki z Komputer Świata o tym jak ściągać z internetu. Jak będę miał to postaram się ci podrzucić.
-
To fakt, bez torrenta trudno się obejść. Ale jeszcze pozostają warezy. Wiesz na czym polega ściąganie ze stron hostujących pliki za pośrednictwem linków ze stron zbierających je od użytkowników? Typu peb.pl warez-bb ?