Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Candy14, przekonaliście mnie. Jestem za Toruniem. Śląsk i Świętokrzyskie też brzmią dobrze, ale miasto Kopernika mam bliżej I prywata się szerzy.
  2. Nie próbowałem, ale tak elastyczny nie jestem.
  3. hasacz, co zrobiłeś? Na mnie wołali Allegro, też mnie to wkurzało.
  4. Mushroom, Toruń. Jestem za. Okazuje się że jestem elastyczny, niczym Elastyna z Iniemamocnych.
  5. Mam coś co mi sprawiło radość Znalezienie albumu Gladys Knight na Spotify.
  6. anonus, jak to zrobiłeś? U mnie ta sama stara bieda, może są drobne zmiany, ale mi jest potrzebny nowy samochód, a nie wymiana wycieraczek w rozgruchotanym trabancie, którym jest mój aktualny żywot.
  7. Mushroom, w sumie to nie mówiłem poważnie. Widziałem kiedyś obrazek, jak ta sieć była chyba mniej popularna i się nabijali że dzieci Neo mają swojego przewoźnika. Moim najważniejszym przewoźnikiem oprócz kolei jest PKS, ile to wspomnień się wiąże z tymi niebieskimi pojazdami, ile kalorii spalonych goniąc uciekającego kierowcę, ile podsłuchanych durnych rozmów, czy poznanych piosenek z RMF-u albo Programu Pierwszego Polskiego Radia.
  8. Pamiętam jak ja pisałem maturę, obrazek Kestrela jak najbardziej opisuje moje poczynania na tym egzaminie. Ale jakoś dałem radę. Nawet zaskoczyłem sam siebie, bo wtedy myślałem że do niczego już się nie nadaję.
  9. Na tej stronce jest opisane co i jak: http://www.memowisko.com/2011/12/chemistry-cat-science-cat.html
  10. zmienny, nie wiem, ale chyba z byle jakiej. Ważne żeby było mocne.
  11. wykończony, nie wiem jakby cię to wesprzeć. Obejrzyj sobie memy z chemicznym kotem.
  12. siostrawiatru, Ja mam w domu 2 książki na ten temat i mam zamiar trochę je przestudiować jak mi się będzie chciało. Poza tym czasem zaglądam na blogi tematyczne. Fajne są też wizyty w Piotrze i Pawle, niestety tam wskazany także plik banknotów w portfelu. Jakie są twoje ulubione gatunki?
  13. Jam mam Coca-colę to piję colę. A jak brak wtedy środkiem drugiego rzutu jest herbata. Trochę jestem smakoszem, a trochę traktuje to jako nałóg, uzależniający psychicznie. Fajnie sobie tak wziąć ulubioną szklankę, zaparzyć złocisty napar a potem jeszcze ciepły wypić. Nauczyłem się takiego zwyczaju od swojego taty. Tylko, że on pije z 5 torebek herbatę, kopci przy tym papierosy i mało co innego robi. Gorszy przypadek nawet ode mnie Teraz tak często razem nie siedzimy, ale dlatego że ja chciałbym coś zmienić w swoim życiu, a tata jest dobry jak chce się celebrować status quo.
  14. W sumie nic, może herbata przed chwilą, ale to bardziej przyjemność.
  15. Cześć, ja miałem dość i położyłem się spać, ale pojawiły się jakieś pozytywniejsze przemyślenia i wstałem żeby się napić herbaty. Zw, chyba się zaparzyła.
  16. W sumie na Śląskie mogę jechać, mam tam rodzinę. To nawet bym mógł spać u nich. Oczywiście, że pod warunkiem, że w okolicach GOP.
  17. monk.2000

    zadajesz pytanie

    Staram się nie myśleć jak nie trzeba, ale czasem lubię. Czasem patrzę na siebie w trzeciej osobie, albo wyobrażam sobie jakąś sytuacje z moją rolą. Jakie jest miejsce w Polsce, w którym chciałbyś się osiedlić?
  18. monk.2000

    Rudy kolor włosów

    W sumie ciekawie powiedziane, zostać memem, w dodatku prześmiewczym, nic dobrego. Ale np. chytra baba z Radomia, powinna zostać zidentyfikowana.
  19. monk.2000

    Rudy kolor włosów

    Dark Passenger, rudy gość z Teleexpressu jest dobry, też go lubię. Dzięki za przypomnienie.
  20. Sam nie wiem, musiałbym umyć włosy, a nie ma ciepłej wody i mnie to wkurza. 3000 post Słucham muzyki z serwisu strumieniującego i się zastanawiam czy jest szansa, żeby dopracować mój słuch muzyczny.
  21. monk.2000

    angielskie słowa

    helicopter [videoyoutube=znmk_jYYl1k][/videoyoutube] Uwaga! Zaszalałem i poszedłem krok do przodu. Głos lektora, mój własny.
  22. Dark Knight, mi brakuje zdrowego podejścia do wydawania pieniędzy. Kupowanie sprawia mi radość, ale z reguły mam jakieś poczucie winy z tego tytułu. Może mam świadomość, że towarów jest ograniczona ilość i trzeba wybierać z rozwagą. Natomiast liczenie 1000 razy, to zdecydowanie coś nerwicowego. Brak zaufania do samego siebie. Bo jak inaczej opisać, że ktoś musi pięć razy sprawdzać czy zakręcił gaz? Bo nie może sobie ufać.
×