jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
kornelia_lilia, C'est la vie ..dziękuję Ci bardzo Miłej i spokojnej niedzieli Ci życzę
-
Korba, miło czyta się takie posty...że komuś coś ważnego udało się , że jest w lepszej formie, oby tak dalej,powodzenia
-
Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?
jasaw odpowiedział(a) na LINA temat w Nerwica lękowa
anka00, nie wiem na ile to wszystko utrudnia Ci życie, czy pracujesz, uczysz się??? Jeśli możesz pozwolić sobie na samodzielną pracę, masz na to czas, możliwości, podam Ci kilka linków, które dla mnie są niezawodne - przy stresie, wysokim pulsie itp. Może spróbujesz i to Ci wystarczy...spróbować zawsze można, tak sądzę..... http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/813301,ewa-foley-louise-l-hay-medytacja.html http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/474387,ewa-foley-doskonale-zdrowie-medytacja.html http://w810.wrzuta.pl/audio/12cY0Z8NaTK/trening_relaksacyjny_jacobsona http://www.wrzuc.to/XbPBWX7THK.wt http://hjdb.wrzuta.pl/audio/3KSklSLV4T8/ewa_may_-_02_-_cwiczenia_relaksacyjne_medytacja_z_korolami_spokoj_umyslu -
Ja nie dodawałam żelatyny i na początku przeraziłam się, że jest zbyt rzadki. Jednak po jakimś czasie, gdy herbatniki nasiąknęły serem i wszystko schłodziło się dobrze, nie było problemu..Następnego dnia, po pokrojeniu na kawałki, po każdym herbatniku-na małe domki, wyglądało to naprawdę ładnie. Oczywiście sądzę, że żelatyna nie zaszkodzi, ja jednak nie lubię jej smaku, dlatego jeśli nie muszę - nie używam. _wovacuum_, ja przebywam w kraju, to były jakieś chwilowe problemy.
-
coma, ja tez znalam pod nazwa "domek", ale przepis znalazlam pod ta nazwa. [_wovacuum_/b], oczywi -- 26 lis 2011, 23:01 -- Przepraszam, za ten niedokonczony list, ale mam problemy z komputerem....nie moge uzywac polskich znakow i w ogole wariuje _wovacuum_, oczywiscie, moze to byc ser homogenizowany...!!! -- 26 lis 2011, 23:05 -- ewa7723, jesli nawet cos nie wyjdzie, tzn.ser bedzie "wychodzil" spoza herbatnikow, to i tak bedzie zjadliwe, moze jedynie gorzej wygladac, ale to nie problem, naprawde!!!
-
PROSZĘ BARDZO: http://www.mojeciasto.pl/ciasto,5187,28,psia_budka.html Naprawdę proste, może być ser z wiaderek... Najsmaczniejsze jest schłodzone - na noc na balkonie, lub w lodówce...
-
Ja zrobiłam ciasto, piszę zrobiłam, ponieważ tego się nie piecze - nazywa się Psia budka....udaje się wszystkim, gwarantuję!!!
-
kornelia_lilia dzisiaj, niedawno, po wizycie Syna, wypłakałam stres....zaszczepili się oboje, tzn On i Jego Ukochana..... Dwie nieprzespane noce, spięcia mięśni, głowa wypełniona wszystkim, czym nie powinna być, podwyższone poziomy cukru - zmęczyłam się okropne, ale już po wszystkim. Nie chcę szokować Synów swoimi reakcjami, w trudnych dla mnie sytuacjach. Oni przeżyli w okresie dojrzewania moją chorobę nowotworową, więc teraz staram się Ich oszczędzać... Pozdrawiam bardzo....dziękuję za słowa wsparcia
-
Dzień dość spokojny. Udało mi się odespać noc. Miałam wyjść na spacer i zakupy, ale nie wyszło. Może jutro.... Ogólnie jestem w niezłej formie, ale dlaczego pojawia się ten lęk przed wyjściem??? Nie tracę nadziei, że to minie, pracuję nad tym usilnie...wiem, że to potrwa.
-
secretladykkk, jesteś niezwykle wrażliwą kobietą. Nie wiem, czy na bieżąco tworzysz swoje wiersze, czy sięgasz do napisanych wcześniej?? Przepraszam, że analizuję przy tej okazji Twoje stany psychiczne, ale wyraźnie, moim zdaniem, mają one związek z Twoimi, zaburzonymi relacjami z Mamą. Może właśnie dlatego, Twoja poezja jest mi tak bliska?? Bardzo mocno kocham swoje Dzieci, zważam na Ich odczucia, reakcje, wszelkie emocjonalne nieporozumienia wyjaśniam natychmiast...bo okropnie cierpię, gdy cokolwiek wkradnie się, by zaburzać moje z Nimi relacje. Przed wielu, wielu laty, macierzyństwo wyrwało mnie ze szponów niemocy, silnych zaburzeń nerwicowych... secretladykkk,jestem pewna, że zobaczysz "świat lepszy, nie skropiony łzami, w którym jest miejsce dla cudów".. Bardzo Ci dziękuję, za kolejną subtelną i piękną dawkę, porcję "strawy duchowej" Nie wiek, nie szata .... ale serce mówi i wie kiedy inny człowiek go rozumie
-
[/kornelia_liliab], Chłopak/???/ ma prawie 30 lat...ale to zawsze mój syn!!! Wiem, że to może wydać się śmieszne, ale dla mnie to poważny problem...chyba mnie rozumiesz /???/.
-
[kornelia_lilia/b], masz rację, wkradło się troszkę pesymizmu w moją codzienność, ale nie z powodu mojej słabszej formy. Ma to związek z moim Synem, który wydaje się być rozsądny, ale czasem zdarzają Mu się wpadki małe. A ja nie wiem, jak dotrzeć do Niego. Powiem Ci szczerze, podważa On zasadność szczepień przed wyjazdem w podróż marzeń, do Azji. Matka znerwicowana nie śpi całą noc, widzi oczami wyobraźni "czarne scenariusze"... tak to z matkami bywa, niestety. Pozdrawiam
-
Czy dzień może być dobry po nieprzespanej nocy...różnie bywa!!!!! Mam nadzieję, że dam sobie jakoś radę, chociaż moje rozdrażnienie może być nieprzyjemne, głównie dla mnie. Witam wszystkich niewyspanych, niedospanych....
-
petruszka, nie wolno tracić nadziei. Ja nawet przez moment, podczas radio- i chemio-terapii nie wątpiłam, pragnęłam wyjść z tego...i udało i się. Minęło 13 lat...żyję i choć walczę z nerwicą /od dzieciństwa/, cieszę się życiem, w miarę możliwości dbam o siebie... Wiem oczywiście, że wszystko zależy od stadium, w jakim choroba została zdiagnozowana i poddana leczeniu. petruszka, nie poddawaj się, nie rezygnuj, walcz..... Pozdrawiam....
-
czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?
jasaw odpowiedział(a) na sebastian86 temat w Nerwica lękowa
kop, moim zdaniem, przede wszystkim, stawiasz sobie za wysoko poprzeczkę. Jesteś zbyt krytyczny wobec siebie, a przecież każdy człowiek ma prawo do błędów, słabości, chwil załamania. Najbardziej destruktywnymi wzorcami zakorzenionymi w psychice są: żywienie urazy, autokrytycyzm i poczucie winy, to cytat, który warto przemyśleć, zastanowić się, jaki/jaka jestem, wobec siebie, wobec innych, wobec życia... -
Quantum, ja miałam raka...żyję, walczę z nerwicą i kocham życie, moich bliskich, naturę, pieski, kotki i piękną muzykę. Teraz własnie mam włączone internetowe radio Eden i słucham Kitaro - Silk Road...piękny, wyciszający utwór, polecam!!! Czy miałeś robione badania w tym kierunku, markery i inne??? Czy tylko wydaje Ci się??? A jaki nowotwór masz na myśli??? Napisz coś więcej, porozmawiamy....
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
jasaw odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Moja zagrażająca życiu choroba, która ustąpiła po bardzo agresywnej terapii, cukrzyca, łuszczyca, nadciśnienie,wieczne problemy z cholesterolem...te wszystkie choroby, dolegliwości jestem w stanie opanować..nawet to potworne swędzenie skóry, na które nikt nie wymyślił lekarstwa, ale to, co robi ze mną nerwica, jest najtrudniejsze. Właściwie czuję się nieźle, ale w domu. Z wyjściem nadal mam problemy Mam ogromną ochotę na spacery, dotlenienie się, ale jest ta okropna blokada / /...staram się ja pokonać, ale idzie to wolno. Jednak ciesze się, że chociaż w domu mogę robić wszystko co potrzeba... Czekam cierpliwie na moment radości - bez lęku, drżących nóg,przyspieszonego bicia serca... koko1991, z Twoich słów wynika, że stawiasz sobie, być może, za wysokie wymagana. Dla nas, znerwicowanych, cierpliwość jest bardzo ważną cechą, trzeba pracować nad tym i przede wszystkim nie karać siebie za niepowodzenia, zawalone sprawy. Każdy ma prawo się mylić, popełniać błędy.... Jeżeli rzeczywiście kochamy siebie, wszystko nam się udaje -
[bsecretladykkk][/b], może zamiast....Tak smutno jest bez niej ...... Tak smutno mi bez niej????
-
secretladykkk,wspaniały , bardzo mnie wzruszył Twój wiersz...dotyka uczuć najważniejszych i najpiękniejszych w mym życiu - macierzyństwa!!!! Choć w przypadku Twoich "Tęsknot" o innym zabarwieniu, wierzę w jego potęgę...... Jestem matką dorosłych już Synów, niestety nadopiekuńczą. O miłość i akceptację swojej Mamy walczyłam do Jej śmierci, chyba to przerodziło się w "nadmierne" kochanie swoich dzieci???? Żałuję, że nie mam Córki, tak wrażliwej jak Ty...choć Chłopcy tez są kochani - oczywiście!!! [secretladykkk/b], nie wiem, ile jest Ciebie w tym wierszu, ale warto "zastukać w drzwi serca spróchniałe", subtelnie i wytrwale!!!! Dziękuję......
-
Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?
jasaw odpowiedział(a) na LINA temat w Nerwica lękowa
bardotka, sama przeszłam w życiu wiele, jestem osobą dojrzałą, ale muszę stanąć w obronie ludzi młodych. Nie zgadzam się z Tobą, że wystarczy "wziąć się w garść"" /to nadużywana rada większości ludzi/ , nerwica jest chorobą złożoną i naprawdę ma najróżniejsze objawy. Nie tylko lekarstwa, nie tylko uśmiech mogą być pomocne w pokonaniu tego wszystkiego. Jesteś szczęśliwa w rodzinie, masz oparcie w najbliższych, a inni mają czasem dramatyczne, rodzinne układy, są sami i samotni. To wszystko nie jest takie proste..... -
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
jasaw odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
erin, ze smutkiem przeczytałam Twój post. Brak mi słów, po prostu... Zawsze, kiedy czytam o problemach Młodych ludzi, a zwłaszcza tak trauatycznych, ogarnia mnie uczucie złości i bezsilności. Zastanawiam się, dlaczego los tak okrutnie Ich doświadcza???? Jestem kobieta dojrzałą, niejedno przeżyłam i widziałam. Mimo to trudno mi się z tym pogodzić.... Droga Erin - nie wiem, czy próbowałaś już terapii, bo podobno daje ona wielkie nadzieje, oczywiście nie wszystkim, ale może to okazałaby się odpowiednia dla Ciebie??? Domyślam się, że spotykasz się z psychiatrą i leki przyjmujesz pod jego kontrolą.... Twój optymizm, wiara w wyleczenie dają Ci ogromną siłę, która jest niewątpliwie potrzebna w walce z nerwicą. Ja uważam, że każdy z nas, dotknięty tą męcząca chorobą, powinien także sam poszukiwać sposobów na wyciszenie, relaks. Muzyka, relaksacje, skupienie się na rzeczach przyjemnych, hobby, są bardzo ważne w "porządkowaniu" psychiki. To są małe kroczki....ale ważne. Pozdrawiam i mam nadzieję, że to nie ostatnia nasza rozmowa...... -
Często, gdy szukam przyczyn mojego, od dzieciństwa, znerwicowania, myślę, że wszystko się zaczęło od momentu, gdy pojawiły się moje wątpliwości dotyczące uczuć.... Dzisiaj dzień trudny, obok zniechęcenia, zmęczenie i senność, ale nadzieja na poprawę, w dniu jutrzejszych, nie znika... "Głębokie uczucia, podobnie jak wielki dzieła znaczą więcej, niż wyrażają świadomie"
-
Pobieranie krwi trwa naprawdę moment, w porównaniu z innymi badaniami to jest naprawdę drobiazg. Ja też tego nie lubię, ale tłumaczę sobie, że to chwilka, mała chwilka i będzie po wszystkim... Wbijanie igły nie wygląda miło, trzeba odwrócić głowę, nie patrzeć na ten moment. Ja zawsze myślę sobie, że przeżyłam gorsze, bardziej uciążliwe sytuacje, choćby u dentysty, to i teraz się uda..itd. Najważniejsze nastawić się dobrze....
-
czy nadal sie wstydzicie ze macie nerwicę?
jasaw odpowiedział(a) na sebastian86 temat w Nerwica lękowa
człowiek nerwica, piszesz zrozumiale, mimo późnej pory. Twoja postawa jest godna uznania, masz rację, ludzie i tak myślą co chcą, więc jeśli im się nie podobamy...ich problem. Ja znakomicie wyczuwam, komu nie podoba się, czy drażni moje zachowanie i postępowanie.Wówczas odsuwam się, nie narzucam, nie zabiegam o względy. Grono przyjaciół mam zawężone...moimi prawdziwymi Przyjaciółmi są Mąż i moi Synowie...nigdy mnie nie zawiedli, wytrzymują wszystkie moje dziwactwa, a tak naprawdę - kto ich nie ma???? -
[secretladykkk/b], mamy dużo wspólnego. Ja także nie potrafię zachować się, gdy mnie ktoś komplementuje. Po prostu, zdarzało się to tak rzadko w moim życiu, że czuję się zażenowana, zmieszana. Dlatego rozumiem Ciebie...słowo dziękuję jest uniwersalne...ale nie o tym chciałam. Każdy z nas, w jakiś sposób charakterystyczny dla siebie, określa się, wyraża swoje emocje, uczucia. Mamy mniejsze, czy większe zdolności, skłonności....Twoje są wyraźne, interesujące. To ciekawe, że właśnie w ten piękny sposób potrafisz wyrazić swój stan ducha, impresje, przemyślenia. Ja tego nie potrafię, nie mam w ogóle żadnych zdolności artystycznych i manualnych. Czuję się przez to uboższa, ale już pogodzona z tym faktem. Z niecierpliwością będę czekała na ciąg dalszy Twojej twórczości, chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę, że wena pojawia się niespodziewanie..... Pozdrawiam...