jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
Przemiłe popołudnie i wieczór
-
Ja wróciłam z baaardzo późnego spaceru. Polubiliśmy z Mężem te nocne wyjścia... Osiedle spokojne, póki co... Dzisiaj byłam bardzo zajęta. Wizyta u lekarza endo - kolejna biopsja w kwietniu, odwiedziny Wnuka i Syna...bardzo miłe spotkanie. Wcześniej oczywiście domowe obowiązki Ciągle brakuje mi czasu, a książki czekają Jutro będę zajmowała się młodszym Wnuczkiem... Jak ja kocham te Maleństwa
-
abrakadabra xx, to prawda
-
Arasha, Araszko, witaj kochana!
-
na_leśnik, jest - planów
-
Tak, ale to nie jest łatwe, bo lojalność przestała być modna... Czy wiosenne klimaty wpływają na Ciebie pozytywnie?
-
Nie za specjalnie Lubisz jedzenie tradycyjne czy kuchnie świata?
-
Rebelia, też Go dawno nie widziałam i zastanawiałam się, co u Niego...ciekawe, czy zgłosił się do szpitala?
-
na_leśnik, zazdroszczę Ci Norwegii - kraje skandynawskie to moje klimaty, również pogodowe Literaki uważam za fajną zabawę, ale nie wszyscy tak do tego podchodzą i bywa nieprzyjemnie Jak to w życiu...
-
To wymaga spotkania odpowiednich ludzi na swojej drodze Masz problemy z bezsennością?
-
Chciałabym wyspana, spokojna, dotrzeć do lekarza endo, namówić Syna z Wnuczkiem do odwiedzin /mamy spotkać się w przychodni/...
-
Tak /mimo mojego wieku / Czy ufasz ludziom?
-
Ja za chwilę mam zamiar się położyć. Jutro wizyta u endokrynologa. Ciekawa jestem, czy coś się zmieniło, poprawiło Późnym wieczorem byłam na spacerze. Pogoda przyjemna bardzo. Wieczór spokojny... Miałam dzisiaj wiele planów, ale nie chciało mi się za bardzo-mam zamówienie od Dzieci na dietetyczne ciasteczka, owsiane, z orzechami, bakaliami. Wszystko przygotowałam, ale nie mogłam zmobilizować się Może jutro, pojutrze...
-
Ja uwielbiam Literaki lub Scrabble, krzyżówki "z przymrużeniem oka", uczę się wierszyków dla dzieci /dla Wnuków /, lubię też 1 z 10, ale denerwuję się, gdy nie znam odpowiedzi, zwłaszcza z historii, bo w tej dziedzinie jestem słabiutka Literaki obowiązkowo codziennie...
-
amelia83, Krinko, chciałam dołączyć do życzeń na fb, bukiet piękny na forum, ale ja już chyba nigdy nie nauczę się tego robić /jestem zła na siebie / Pierwsze dni na terapii są bardzo trudne, oswoisz się z tym powoli, potrzeba czasu... Jeszcze raz wszystkiego co najpiękniejsze i najlepsze Karinko
-
amelia83, ja widziałam już na fb Okazały, piękny Karinko, dziękuję bardzo... cyklopka, żadnych z wymienionych nie znam...niestety.
-
Niedługo wybieram się na spacer wieczorny, piesek już daje znaki
-
cyklopka, to prawie tak jak ja
-
platek rozy, Kamilko, dlaczego tak sądzisz? Nie mam powodu, a gdybym miała, to dążyłabym do wyjaśnienia Sciskam Cię mocno Kochana
-
kosmostrada, ja zauważyłam, że z wiekiem gust w kwestii zapachów się zmienia bardzo. Ja też poszukuję...aktualnie mam te, o których wspomniałam, ale nie przywiązuję się zwykle do jednego zapachu. Wyjątkiem jest Chloe...najczęściej dostaję w prezencie od Synów /są dla mnie za drogie/. Koronki i falbanki do mnie też nie pasują amelia83, Karinko Kochana, trzymamy kciuki jutro za udane pierwsze spotkanie terapeutyczne, a życzenia oczywiście jutro<3 Lubię też niektóre zapachy Bruno banani, przymierzam się do zakupienia w przyszłości czegoś z Avonu. Podobno są bardzo ładne...
-
kosmostrada, mirunia, temat perfum uwielbiam, bo bez nich nie ma życia Ja używam Chloe, Hugo Boss Woman czerwony i Hugo Boss Deep Red - w zależności od nastroju i okazji. A Wy?
-
mirunia, ja jestem człowiekiem północy. Lubię po prostu śnieg, mróz...zimową aurę. Tak mam od dziecka, zresztą jeden z moich Synów odziedziczył po mnie to upodobanie... Ciepłe, stosowne do temperatury, ubranie, twarz zabezpieczona kremem i spacer pod wiatr, smagający twarz do czerwoności
-
mirunia, wiosna to ostre słońce, które bardzo mnie drażni, źle na mnie wpływa. Wiosna to zmienne temperatury, nie wiadomo, jak się właściwie ubrać - łatwo o przegrzanie lub przeziębienie. To pora roku, która niewątpliwie zachwyca budzącą się do życia przyrodą, ale także to okres przejściowy z przytulnych temperatur w mieszkaniach do zimych, nieogrzewanych pomieszczeń. Mam nadciśnienie, a wiosenne wahania ciśnień, odchorowuję zawsze...zawroty głowy nie opuszczają mnie. Niby błahe powody, ale utrudniają mi zycie. Nie wspominjąc już o lecie...