jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
Klopsiki drobiowe w sosie koperkowym z kaszą perłową i marchewką gotowaną...trochę szpitalne jedzenie, ale przyprawione po domowemu, więc inaczej smakuje
-
kasiątko, Takie słowa od osoby tak kochającej i szanującej pieski, to dla mnie wielki komplement Kasiu
-
Mightman, Beagle to zabawne pieski, ale to rasa psów gończych, więc potrzebują dużo miejsca do spacerów. W blokowiskach najlepiej sprawdzają się rasy małe, które nie potrzebują wielkich przestrzeni. Ja miałam kiedyś cudowną wilczycę, jednak by zaspokoić jej potrzebę ruchu, trzeba było naprawdę nachodzić się, by znaleźć odpowiednie miejsca. A tak naprawdę, wszystkie pieski są kochane, kasiątko ,bo miałam też i kundelki w swoim życiu, ale warto zastanowić się, by warunki, w których żyjemy, nie ograniczały za bardzo piesków.
-
Pragnienie dziecka silniejsze od nerwicy lękowo-depresyjnej
jasaw odpowiedział(a) na Agulinka temat w Nerwica lękowa
lutka, Agulinka, jak bardzo Was rozumiem...kiedy ja byłam młoda i na pewno miałam nerwicę, której wówczas nie leczono poważnie, też miałam niesamowicie silną potrzebę macierzyństwa. I udało się. Co więcej, kiedy dzieci były małe, byłam niezwykle wyciszona, szczęśliwa. Jak sądzę, gdyby nie moje toksyczne małżeństwo, wyszłabym z tej nerwicy naturalnie. Tak się nie stało, ale czas mojego pięcioletniego/na 2 dzieci /urlopu wychowawczego /było to 31 lat temu/, mimo wszystko, wspominam jako czas mojego ogromnego szczęścia, miłości do dzieci pięknej....!!! Życzę Wam powodzenia w staraniach o Potomstwo -
omeeena, polecam pekińczyka, do którego nie byłam osobiście przekonana, ale Mąż mnie namówił i teraz jestem szczęśliwa, bo to piesek odporny na wszystko...nie straszny mu deszcz, ani mróz, nie potrzebuje ubranek i ma ciekawe usposobienie. Nie je dużo, czy wybredny - to chyba zależy od tego jak się go przyzwyczai/???/. Mój Cziko za kilka dni kończy rok, nie chorował w ogóle, jest zabawny. Ja znalazłam ogłoszenie na stronie alegratka.pl i na dodatek Pani, która mieszka w okolicach Łodzi przywiozła mi Go do W-wy. Szybko nauczył się czystości... Ja pierwotnie chciałam Yorka, ale to piesek bardziej delikatny, w sensie ogólnym... -- 04 lut 2013, 12:55 -- Mój Cziko potrafi wstać i o 11 , wychodzimy z nim 3xdz. -- 04 lut 2013, 12:57 -- Mój dzień zaczął się dobrze, mimo słabszego samopoczucia, chyba walczę z lekką, ale męczącą infekcją, wyszłam do sklepu, a teraz robię porządki w domu i przygotowuję obiad
-
fatuma03,
-
Oglądam program na Planete, czekam na skoki, obiad już przygotowany -czeka na konsumpcję Jednak na razie nie mam ochoty na jedzenie...
-
fatuma03, ja nie mam problemu z pw/???/. Kiedyś miałam problem z "nazwą użytkownika", ale metodą prób i błędów opanowałam sprawę. Jestem słaba w tych komputerowych detalach, ale jestem też uparta, a kiedy już nie daję rady, pytam zorientowanych -- 02 lut 2013, 15:03 -- Jestem znowu niewyspana, ale to już stało się nudne Odczuwam wszystkie konsekwencje zmęczenia bezsennością
-
Słucham Chilli Zet i zamierzam popracować w kuchni...
-
lutka, WITAJ ,własnie po to jest to forum...pisz śmiało o wszystkim czym chcesz się podzielić. Chociaż nie zawsze ktoś się do Ciebie odezwie - bywa i tak - wiedz, że jesteś jedną z nas. My albo mamy podobne problemy, albo mieliśmy, także na pewno znajdziesz tutaj zrozumienie.
-
fatuma03, no faktycznie ciężki...współczuję. Ale jestes młoda osobą, więc na pewno poradzisz sobie
-
fatuma03, może z Synkiem później zaśniesz??? Dobrze byłoby...
-
fatuma03, wstajesz do pracy??
-
fatuma03, ja też piję - herbatki owocowe, ale już się nie kładę, bo też co chwila wstawałam. Poczekam, aż naprawdę zachce mi się spać...
-
ProstaNazwa, comatom, ma rację, pomalutku, z nadzieją na poprawę, z optymizmem, mimo wszystko
-
ProstaNazwa, dziękuję...ale nie poszło mi najlepiej. Nadal nie chce mi się spać, ale trudno.
-
ProstaNazwa, u mnie to sprawy hormonalne. Przez jakiś czas miałam spokój i znowu bezsenność powróciła. Podejrzewam też, że może po prostu jestem za mało obciążona obowiązkami - dzieci dorosłe, my tylko oboje z Mężem-nie wiem, a może jeszcze coś innego. Nie czuję niepokoju, ani lęku, ale też nie chce mi się spać/???/. -- 01 lut 2013, 03:54 -- Idę do kurnika..pogram w Literaki.
-
Ja właśnie dzisiaj postanowiłam nie rezygnować z wyjścia mimo nie najlepszego samopoczucie, właśnie po to, by znowu nie wpędzić się w lęk przed wyjściem... Znowu brak snu...
-
Merridell, i to jest powód do zadowolenia... Ja jeszcze niedawno miałam większość gorszych dni, a dzisiaj, po terapii, gorsze dni zdarzają się czasem... Życzę Ci powodzenia i optymizmu -- 31 sty 2013, 23:40 -- leaslie, czyli coś zrobiłaś...nie bądź dla siebie taka sroga. Pogoda naprawdę może źle na nas wpływać...ale to minie
-
Już leżę w łóżku, to niezwykłe wydarzenie
-
Lady Em., dawno nie widziałam Ciebie...czego boisz się??? -- 31 sty 2013, 22:53 -- omeeena, poszukaj w internecie, bo jest teraz bardzo dużo ośrodków, które wykonują to badanie... Ja poszukuję zawsze do korzystnego dla mnie skutku, np. na biopsję czekam 2 tyg. a nie, jak w większości ośrodków, pół roku. Szukaj.....
-
omeeena, -- 31 sty 2013, 22:48 -- Calineczka1990, na pewno było romantycznie
-
Mightman,
-
Mightman, z przyjemnością czytam o tym, jak udało Ci się opanować problemy z ciśnieniem, niektórymi lękami itd... , a ponadto Twoje optymistyczne porady , serce się raduje
-
perla86, tak, mogą powstawać siniaki, ale jednak radziłabym Ci udać się do lekarza rodzinnego, by ustawił Ci te wszystkie leki bezpiecznie dla Ciebie i ew. ciąży. Naprawdę tak byłoby najlepiej....