jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
Robinho, właśnie. Ma tyle sukcesów, ma powody do zadowolenia, a Jej wyraz twarzy jest odpychający, okropnie.
-
Candy14, Kaju, to super. Nie zdziw się jednak, gdy nagle znowu pojawi się. Jednak nie denerwuj się tym, bo to znakomita pożywka dla tej choroby...
-
Robinho, w ogóle nie znam tenisa, ale nie wykluczam, że kiedyś i tym się zainteresuję. Nie lubię Radwańskiej, tzn, Jej wiecznie "odętej" miny. Wkurzyła mnie na olimpiadzie w Londynie...
-
Candy14, Kaju, wyraźnie złagodzenie objawów wiążę z zażywaniem Hydro, którą zalecają przy uczuleniach również. Oczywiście, jak wiesz, stosuję wiele różnych środków-zewnętrznie. Jednak są to tylko delikatnie działające. Ja też stosuję mydło siarkowe. Nie zawsze oczywiście, bo zmieniam coś ciągle.
-
Candy14, Kaju masz rację, to podstawa-u kochającego rodzica empatia pojawia zawsze wtedy, kiedy trzeba
-
Robinho, Ja lubię gry zespołowe...piłkę nożna, ręczną, koszykówkę, siatkówkę, ale też lekkoatletykę.
-
Robinho, ja miałam podobnie, młody internista przepisał mi jakiś lek p/depresyjny, bo stwierdził, że lekką mam. Łyknęłam 2 tabletki i wyrzuciłam-czułam potworne zawroty głowy, i byłam nieprzytomna. Mam z tym problemy. Bałam się też i Hydro, ale o dziwo-jest OK. Chyba ta mała dawka jest właściwa, po prostu. Troszkę wycisza też moje emocje.
-
Robinho, z pewnością. Ja też przeżyłam przegraną Legii. Barca gra z Atletico Madrid o Superpuchar Hiszpanii. Nadal 0:0
-
Robinho, ja w ciągu dnia też nie stosuję-no chyba, że w wyjątkowych wypadkach. Na noc łykam i zazwyczaj zasypiam, choć rano jestem troszkę "przymulona"-nie lubię tego uczucia, ale to po krótkim czasie mija. Na pewno jest mniej nieprzyjemne, niż zawroty głowy spowodowane niewyspaniem, bezsennością trwającą miesiącami.
-
Reiben, On też angielską. Nie wiem za ile gra, wiesz, to dorosły facet, nie dopytuję więc. Dobrze Mu to wychodzi, bo naprawdę zna się na futbolu... Bałam się, by to nie przerodziło się w grę hazardową, ale okazuje się, że ma wszystko pod kontrolą-Żona jego czuwa nad tym
-
Robinho, ja mam terapię za sobą / w zeszłym roku uczęszczałam/, funkcjonowałam bez leków, ale bezsenność mnie tak bardzo wyczerpała, że zaczęłam łykać na noc Hydroxyzinę. Pomogła mi bardzo /10mg-dawka dla dzieci/ i na inne problemy / skórne/. Też uważam, że dopiero teraz następuje we mnie ta właściwa przemiana. Dzięki psychoterapii.
-
Reiben, gratuluję Mój Syn często wygrywa, niedawno wygrał 500 zł
-
Robinho, dziękuję Ci bardzo! Ja żyję z tym paskudztwem już tak wiele lat, że chciałabym w końcu troszkę odpocząć, na co mam nieustająco nadzieję
-
Robinho, jak dotąd bez bramek, koniec pierwszej połowy. -- 28 sie 2013, 22:50 -- Jak ja lubię futbol!
-
Chodzę /prawie bez lęków/ na spacery, po zakupy, mimo różnych fizycznych dolegliwości, co jeszcze niedawno blokowało mnie i wpadałam prawie w panikę Czy to stałe zmiany, czy też chwilowa poprawa, nie wiem, ale już nie oczekuję cudów, a jedynie w miarę spokojnego uczestnictwa w życiu normalnym. Pogoda sprzyja mojemu optymistycznemu nastawieniu do życia w ogóle.
-
Kilka godzin upłynęło mi na prasowaniu - zmęczyłam się. Żelazko ciężkie, a boli mnie bark. Dałam radę jednak i jestem zadowolona
-
Będę oglądana mecz Barcelony
-
Mnie nie raz wydawało się, że nie kocham swojej Mamy. Wystarczyło jednak, że gorzej się czuła /chorowała bardzo długo/, od razu wszystko mi przechodziło i walczyłam o Jej zdrowie z miłością bezwzględną.
-
adość sprawiło m to, że Mąż zawsze pamięta o naszej rocznicy. To miłe bardzo...i choć z powodu trudnego, finansowo, okresu, zawsze pomyśli jakimś drobiazgu
-
Mecz Legii... -- 27 sie 2013, 21:47 -- ...ale zakończenie niestety zasmuciło
-
kasiątko, żałuję, że od razu nie wpadłam na ten pomysł. Ale nic, następnym razem spróbujemy
-
amelia83, nadal boli?
-
kasiątko, jesteś już w domu?
-
mark123, jeśli życie wyznaczyło nam drogę, której nie możemy zaakceptować, bo nam to z różnych powodów nie pasuje, trzeba szukać nowych kierunków-poddawać się nie można Ja żyję, walcząc, już dość długo, ale mimo, że czasem jestem bardzo zmęczona tym, nie chcę poddać się, bo to oznaczałoby coś, czego też nie chcę. Innego wyjścia więc nie ma...
-
Staram się wyluzować...uczę się tego