Skocz do zawartości
Nerwica.com

wiatr

Użytkownik
  • Postów

    607
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wiatr

  1. Witam. Przypadkowo usłyszałam,że jeśli się cierpi na bezsennośc to nalęży wsłuchać się w swój oddech. Totalna koncentracja. Wyprobowałam .Dziala na mnie........ , a może to organizm tak sie przyzwyczail do takiego papu , że sie domaga, ale uważaj on jest bezwzględny Chce więcej Może lepiej by sprawdzić czy to aby nie domaganie się o, papu" wiem nie będzie to łatwe, zapewne będzie troche trać, a samopoczucie może się pogorszyć ( ale co masz do stracenia? a wiele możesz zyskać) spokój nie daj mu tego papu Pozdrawiam.
  2. wiara, wiara, jeśli coś bardzo bardzo pragniemy osiągamy. To tylko zależy od nas samych. Pozdrawiam.
  3. Witam . j/w pisalam dobrze się czuję na forum , nawet tak nie myśl Maju , jestem bardzo szczęśliwa że mogę ciebie poznać bo jeśli chodzi dokladnie 100% mam te samo uczucie. :mrgreen:Pozdrawiam.
  4. Witam wszystkich cieplutko a szczególnie Ciebie sotom i ciebie maleństwo.Nie dam się sprowokować nerwom.To ja będę panowała nad sobą.Będę uśmiechnięta,rozlużniona, by nikt i nic mnie nie sprowadzilo do parteru.Nie będę wchodziła w dyskusje które mogą spowodować u mnie zle samopoczucie.Nie będę oceniać innych , kto z nas jest lepszy czy gorszy. Szkoda mojego zdrowia i energii. Trudno będzie, no cóż, zniosę wszystko bym nadal czuła spokój.Ale postawiłam sobie zadanie na dzień dzisiejszy Damy radę........z wami dam radę Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.
  5. Ja również Cię witam serdecznie malutka 89 szczera prawda.......coś wiem na ten temat Pozdrawiam.
  6. Witam Cię Beatko Bardzo się cieszę że i dumna jestem z ciebie. Widzisz wcale nie pomyliłam się że mogłam Cię poznać. Fajna jesteś tak też do przodu i nieoglądaj się , przeszłość już znasz a jak wiele przedtobą Warto walczyć sama doskonale znam to uczucie, człowiek staje się wolny, bezpieczny. , wyrzucając z siebie wszystko,następuje zmęczenie, potem sen efekt końcowy uczucie lekkości, i dlatego warto tak długo jak to jest konieczne kontynuować terapię , dla samego uczucia i spojrzenie na siebie i docenienie w sobie wartości które życie zakryło.Pozdrawiam cię serdecznie i wierzę że niepoprzestaniesz.........walcz do końca, bo jesteś najlepszym człowiekiem na świecie.
  7. jest jeden sposób by trochę emocje opadly w domu ktore napewno ci nie służą, najpierw się przygotuj by być opanowanym spokojnym. Zostań przez chwilę aktorem. przeproś ich spokojnym glosem , powiedz że mają rację, nie oceniaj kto jest winny, w ten sposób zyskasz wiele dla siebie spokoj z ich strony. Tylko najwarzniejsze nie wchodż w dyskusję Użyj jednego slowa magicznego . Ono działa.. Sytuaja nerwowa opadnie.I będziesz mogl spokojnie i zapewne wyjaśni się kiedy dojdzie do waszego spotkania. A gdyby przypadkiem pojawili sie na horyzoncie rodzice, ponownie wciel się w rolę aktora. Tylko im przytakuj, nie wchodż w dyskusję. I wówczas będziesz mógł wszystko jeszcze raz przemyśleć co dalej.Ps. Wybacz popoludniu mi siada dziadowski net, sory ale pamiętaj postaraj się być silnym. Będę cały czas o tobie myślała. Super z ciebie gość. Już tak wiele zrobileś dla siebie.Polubilam Cię. Pa.Trzymam kciuki.
  8. wiatr

    Jak sobie pomóc ?

    Witam Cię tygrysku 21. Nie obwiniaj się za to co sie dzieje w domu, i ani nie myśl , przychodzą teraz takie myśli , ale wiesz że to nie prawda. Każdy człowiek jest wartościowy, ty też jesteś człowiekiem wartościowym. i z nami.Pozdrawiam cię i cieszę się że cię poznałam. Pozdrawiam.
  9. wiatr

    Natręctwa myśli...

    u mnie przybrało odwrotny skutek, one się tak z czasem rozrastayły że nie moglam nad nimi zapanować chyba ta pani psycholog nie bylaby ze mnie zadowolona. , co nie oznacza że moja metoda moglaby zadzialać na kogoś innego. Ona mi pomaga wyciszyć się calkowicie. Pozdrawiam Cię Lusi
  10. By ból minął przypominaj sobie najpiękniejsze chwile jakie spędzileś z tą niezwykłą osobą, wasze rozmowy. Sama probuję sobie wyobrazić was razem. Musi to być nizwykła osoba.O Panie. A ty................jesteś szczęściarzem masz o kim myśleć, marzyć. Och jakie to piękne. Sotom czy masz możliwość zadzwonić do niej...........
  11. wiatr

    Natręctwa myśli...

    Witam. , znalazlam metodę ktora mi pomaga, piszę dużo piszę i natrętne myśli mnie opuszczają. A jak wy pozbywacie się nieproszonych myśli? Pozdrawiam.
  12. Wybacz mi, ale myślę że oni tak dokońca sami nie wiedzą co się dzieje. Być może myślą że nic takiego się nie wydarzylo lub terz ta sytuację na swój sposób przerzywają. . I to chyba będzie dla was wszystkich najlepsze rozwiązanie. Czas goi rany. bo masz dla kogo.I to jest piękne.Mając drugą osobę o której można myśleć.
  13. Witam Cię katia 28 ,każdego dnia walczę z nią, potykam się, ale tak bardzo chcę być silna i wolna, podnoszę sie i dalej walczę bo chcę żyć normalnie. I nie poddam się. Choćby niewiem co. Pozdrawiam.
  14. Witam Cię Beatko Ja bardzo dlugo nie akceptowalam swojego wyglądu, no cóż mi pozostalo. Zaprzyjażnić się z swoim wyglądem. I wiesz co , zaakceptowalamswoj wygląd zewnętrzny. No ale to trwalo......... Pozdrawiam cieplutko.
  15. Nie rozmawiaj z rodziną skoro nie potrafisz. Masz przecież tą jedyną osobę no i patrz nas. Głowa do gory. Nie jesteś sam
  16. Zdaję sobie sprawę że to ni łatwe , więć gdy się choć na chwilę udaje to oznacza że ta chwila z czasem będzie się wydlużać. A warto tak postępować dla siebie. Niegniewaj się na mnie, sory.za malutkie pytanie - zobacz temat - dręczace myśli - zobaczysz ilu wspanialych ludzi poznasz.- A jeśli jeszcze mogłabym cię poprosić szukaj tylko slów pozytywnych. Napisz choć jedno zdanie do kogokolwiek np. przywitaj kogoś nowego. Zobaczysz poczujesz ulgę. Sprobuj . Proszę. Sory. Jeśli Cię niechcąco zdenerwowalam. Pozdrawiam.
  17. Witam Marcinku. i ja również wierzę w ciebie. Damy radę razem to paskuctwo pokonać .A co! Kto,a kto,jak nie my. Pozdrawiam i trzymam za ciebie.
  18. Witam. No to ja się przylanczam do ćwiczeń jestem chyba najszczęśliwszym czlowiekiem na świecie. i dlatego z fretką-f będę no to co sotom Zaczynamy. .Super jesteś fretka-f. Wylazimy z tego dola. Pozdrawiam
  19. Sory. Z ludżmi z forum Co do terminu proszę nie zamartwiaj się. Dasz radę przetrzymać. Najwyrazniej widać już, może sam tego nie dostrzegasz , ale widzę poprawę i cieszy mnie to. Natomiast ja skolei nie rozumiem, dlaczego usilnie sam sobie dopasowujesz lekarstwo , bez konsultacji lekarza. Dlamnie to jakieś dziwne. Dlaczego? Pozdrawiam cię cieplutko.Uśmiechnij się, bardzo cię proszę, jeśli mogę cię o to prosić Pa.
  20. No tak , to już mamy ustalony termin. .To najwarzniejsze mamy za sobą. A teraz idziemy ,,dalej " Spóbuj pospacerować po forum i szukać w nim coś co będzie ci dawalo ulgę, a jak tylko się leciutko uśmiechniesz do siebie osiągniemy sukces. Skoro nie nie pracujesz zawodowo to na forum rozpoczynamy pracę nad sobą. Wiesz co nie wystawiam tobie a ani sobie na dzień dzisiejszy L-4. zabieramy się do roboty. Proponuję spotkać się z wieloma super ludżmi na forum. Nie będziemy bierni. Pa.
  21. Witam Cię. Cieszę się ,najwrażniej walczysz ze sobą. i nie poddawaj się , zrób to dla siebie , ogromnie wierze w ciebie . Uda ci się.Wizyta u lekarza rownież dobrze ci zrobi .Opowiedz mu wszystko, tz. co spowodowało,że az tak żle się czujesz. Nie wiem czy pracujesz zawodowo, a jeśli tak to napewno przydaloby ci się L-4 , odpoczniesz i nabierzesz sił. A co do leków, gdy by takowe ci przepisal wypytaj się dokladnie na temat ich dzialania. Jakie dają skutki. Najlepiej być świadomym co się bierze. A być może wystarczy tylko wypoczynek. A puki co pisz, pisz o wszystkim , wyrzucaj to z siebie, będzie ci lżej. Trzymam za ciebie. Pozdrawiam cieplutko.
  22. Postaraj się bardzo cię proszę .Net siada mi . Ale jutro rano napiszę do ciebie.A jak możesz to myszkuj na forum ono pomaga. Wierz mi.Oni mi pomogli.Pozdrawiam Ciebie i wszystkich [ Dodano: Wto Lut 13, 2007 8:46 am ] Witam Cię Sotom. Staram się zrozumieć twoj stan w jakim się znalazłeś. Napewno jest ci ciężko. Być może dobrze by bylo zasięgnąć porady u lekarza, opowiedzieć mu co się stało, a on coś doradzi. Mam pytanie - wybacz- czy kiedykolwiek brałeś jakie kolwiek leki ? Jeśli możesz odpisz, a jeśli nie, to zrozumiem. Zazdroszczę ci natomiast że masz tą jedną osobę nawet gdy jest daleko, gdyż ja zostałam zupelnie sama z problemem ktory mnie dobijał. Pisałam o tym w innych postach. Nie będę się powtarzać. Świat mi się prawie zawalil przez jedno jedyne słowo. Szukałam kogoś, kto by mi pomógł, wiedząc że nikomu nie mogę powiedzieć co się dzieje ze mną. Straszne. Dużo mnie kosztowalo by nikt tego mojego stanu nie widzial. Jak cisly się łzy, no ryczeć ( dosłownie )mi się chciało , natychmiast uciekałam w jakąś dziurę by nikt nie zadawał mi zbędnych pytań .Co się stało? itp. Te dziadowskie słowo, zawarzyło na moim życiu. Przypadkowo trafiłam na to forum. Było też ciężko.pisałam bardzo dużo, dużo Poprostu wyrzucalam z siebie wszystko, myśli moje się kotłowaly, beczałam , pisałam, ale mnie przyjęto, otoczono opieką, poprostu poczułam się bezpieczna. Teraz czuję ulgę, ale dalej będę piać. Ponieważ pragnę być wolna, niezależna i wiem że to osiągnę poprzez ogromną pracę jaką musze włożyć w siebie. Wywalanie każdego dnia z siebie wszystko co zostało zgromadzone przez nas , pomaga to tak jak porcja leków . Czlowiek powraca do siebie.Sama bym tego nie dokonala ale z forum pomalutku daję radę . Bo wiem że nie jestem sama. Sprobuj i Ty może ............. Wierzę w ciebie dasz radę. Jesteś tego wart, gdysz jesteś człowiekiem wrażliwym.Bo tylko oni mają możliwość........pozdrawiam i trzymam za ciebie. Dasz radę
×