Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

malutka89

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Dziękuje bardzo za tak miłe przywitanie życze wam wszystkiego dobrego
  2. Cześć wszystkim znalazłam to forum przez przypadek i ciesze się, że tutaj jestem bo nigdy nie sądziłam, że tak wiele osób może mieć taki problem jak ja przynajmniej tutaj mogę liczyć na wsparcie Pozdrawiam
  3. Dziękuje wszystkim za rady będe się starała z tym walczyć z tymi moimi natręctwami oby z powodzeniem pozdrawiam wszystkich cieplutko i życze powodzenia
  4. Witam. Jestem nowa na tym forym przypadkowo je odkryłam i ciesze się, że tu trafilam bo nie sądziłam, że tak wiele osób może mieć taki problem jak ja...może i już cos podobnego było w jakimś temacie z góry wybaczcię, jeśli się powtarzam czy coś o nerwicy natręctw tak naprawde dowiedziałam się z telewizji nigdy nie sądziłam, że coś takiego może być tam pokazywali pare osób które na tą "chorobę" cierpią i dopiero wtedy zdałam sobie sprawe, że ja należe do takich osób...moja nerwica natręctw polega na dotykaniu jakiś rzeczy poprawianiu czegoś...zawsze jak chodze spać muszę poprawić i przesunąć swoje chodniczki...jak jest szafa niedomknieta nie zasnę póki jej nie zamknę poprawiam różne rzeczy by stały równo nie były przekrzywione i to jest najgorsze, że gdy tego nie zrobię boje się, że coś złego się przytrafi, że spotka mnie jakieś nieszczęście, myśle, że rzeczy martwe takie jak np. telefon czy mp3 mają uczucia i w sobie małe serduszko...to jest chore...powiedziałam o tym swojemu chłopakowi jest to dla niego dziwne wspiera mnie ale ja skolei już z góry myśle i wyobrażam sobie, że zda sobie sprawe i mnie rzuci bo jestem dla niego nienormalna...przejmuje się wszystkim dookoła wszyscy mi mówią, że tak nie można, że nie mam się tak przejmować ale to nie jest takie proste...staram się z tym walczyć mam nadzieje, że mi się to uda... Pozdrawiam wszystkich
×