Skocz do zawartości
Nerwica.com

hooain

Użytkownik
  • Postów

    2 026
  • Dołączył

Treść opublikowana przez hooain

  1. siemam jako jedna z ciot, które nie uderzyły jeszcze?
  2. kerwe gdzie darki? zadajesz pytanie robi się z wątku
  3. hooain

    Zdiagnozuj państwo

    idąc tym tropem: indie i chiny bliźniaki z wenery zrodzone: herbata polska: marichunaen raczej
  4. doświadczenia ze stabilizatorami mam znikome. jedyną stricte wyrównującą jednostką, którą brałam był absenor, ze skutkiem takim, że zarzuciłam sobie większą nadprogramową nieskuteczną samobójczą dawke. samopoczucie dzisiejsze: chodze otępiała jak babka z mentalnymi odleżynami na dupie, która bierze kontrole nad umysłem, wnosząc gówno w poprawność myślenia, i demencją na prowadzeniu. paradoksalnie jednak przepływ i komunikacja w kontekście braku nadmiernego hamowania się ma się lepiej, czuje swobode, czuje stan jakby po niewielkiej ilości alko. realność w szwanku, spowolnienie mrugania, ból głowy jest, apetyt obecny, sensowność gadki leży, leże i ja z nędzną równowagą.
  5. hasacz, tu masz kolegów, tu masz ruch: faceci-ktorzy-nigdy-nie-byli-w-zwi-zku-i-prawiczki-szanse-t33123.html
  6. odpuść te znajomość - może na jakiś czas, spróbuj ocenić, czy koleś wykazuje 'inicjatywe' - złe słowo w tej sytuacji, lecz sens odpowiedni - dostaniesz realną odpowiedź na pytanie czy masz uzasadnione podstawy do kreowania dodatkowego scenariusza z tłem negatywnym. jeśli będzie trzymał milczenie, masz już bezpośrednie info, że czas na poluzowanie więzi. sam kontakt najwidoczniej powoduje jedynie jakieś głębsze, niepotrzebne w zupełności rozkminy, swoim zasięgiem ogarniające już nie tylko temat maćka, ale wjeżdżające na tematy sąsiadujące, prawdopodobnie pjerdoląc Ci pewność i sposób postrzegania swojej osoby w towarzystwie. jeśli toksyczność w stosunkach rośnie, lepiej całość przerwać, nie trując sobie dupy i zająć się następnie szukaniem nowej relacji do wypróbowania, relacji zupełnie świeżej, nieposiadającej bagażu wypełnionego resztkami z przeszłości. co do królewny, masz wskazówkę na przyszłość żeby jednak włączyć lekką manipulacje i selekcje elementów obrazu, jaki przedstawiasz innym w stosunkach. w bliskich relacjach człowiek z reguły jest odporny na smęty w rozmowach, na dłuższą mete jednak każdego dziki chooj strzela. powodzenia życze
  7. słodko. odradził, bo ścina mocno sama w sobie czy odradził ze względów osobistych? (nie chcę się zbytnio wkręcać pytaniami w prywatną zonke)
  8. spokojnie, o twój profil zahacze
  9. z całym szacunkiem, ale to najbardziej popierdulony w teorii autentyczny krótki tekst, z życia wyjęty, jaki czytałam od pięciu minut
  10. wypieszczenia wątroby się nie spodziewam. pytam właśnie o after lub działanie w momencie sączenia. nie wiem czy mogę pozwolić sobie na zamoczenie ust w alko, a nie chce jechać z piciem na zasadzie wolnego eksperymentu bez zwracania uwagi na konsekwencje. kiedyś mocniejsze doświadczenie prowadziłam, wyszło kiepsko, unikam powtórek
  11. neurotop włączony jako stabilizator. jedyny niuansik jakoś szczególnie odbity w fizyczności to rozsadzanie bani specyficznym bólem, zwłaszcza podczas leżenia, po wyjściu lub w trakcie wejścia w sen. jakieś zauważalne interakcje z alkoholem występują?
  12. hooain

    Na co masz ochotę?

    أود أن اغتصاب الماعز
  13. hooain

    Na co masz ochotę?

    drugi niższy mózg wyłączony i patrzcie jaki yntelygent!
  14. hooain

    Wkurza mnie:

    wiadomość ma za mało znaków, ja
  15. hooain

    Na co masz ochotę?

    buka, z penisem sprawdzałeś? na placuszki nie narzekam, mam je z możliwością demontażu, zeskrobuje i chowam w szufladzie przed niepoczytalnymi eunuchami
  16. hooain

    Na co masz ochotę?

    buka, sympatia? toleruje popierdolonych skurvysynów z zawyżonym ego. ..kurva, na siłe nie umiem
  17. hooain

    Na co masz ochotę?

    Labradorek, bo mi net zacina jak szukam podniety na sadisticowym hardzie -- 15 lut 2014, 21:52 -- buka, chooj chooj. lepiej?
  18. hooain

    Na co masz ochotę?

    jak już tworzymy kółko wzajemnej adoracji, rzuce: buka, niezawodny ponownie
  19. wiedza o reakcjach innych i tak w żaden sposób nie może równać się doświadczeniu. po olan tyłam ostro. o ile apetytu nie kontrolowałam nigdy w znaczeniu, nie zwracałam uwagi na stawianie go pod jakąś szczególną tabliczką określającą poziom, o tyle jednak przebieranie spyry trzymało jeden, wysoki, niezależnie od dawki
  20. hooain

    Na co masz ochotę?

    Labradorek, mam twoją fote w fapfolderze, przygotuj twarz na squirting
  21. hooain

    Na co masz ochotę?

    ochota jest na relaksacyjny hajlajf w stanie zakleszczenia w bliskości, na odkrywanie gładkości tkanek, na odpowiednie delikatne spożytkowanie odkryć. w kolejności dalszej na pobudzenie pulsu, wzrost ciśnienia, obżarstwo, na błogość, na sen
×