Korba, jak nie mam prochów, próbuję czasem (nawet siedząc na krześle) napiać na raz wszystkie mięśnie na kilka sekund, później się rozluźnić. I tak kilka razy. Zwykle nie działa, ale można spróbować, choćby dla oderwania myśli od innych rzeczy. Możesz też spróbować wizualizacji błękitnego nieba i chmurek, które układają się w słowa "Spokój i Szczęście". Na mnie też nie działa, ale kobiety lubią takie klimaty. Trochę żartuję, ale serio spróbuj. :)
Bo te w tym drugim markecie są pod silnym działaniem kapitalistycznych koncernów i trustów, dla któruch słowo "etos sklepikarza" nie znaczyłoby nic, nawet gdyby ktoś wyjaśnił im tego słowa znaczenie.
Umiesz puścić focha? I na jak długo?
Nie wiem. Dla mnie to chyba kwestia wiary. Coś jak z Jezusem. Pomaga tym co w niego wierzą, bo widzą jego interwencję w każdym działaniu i przypadku. Tak samo jest z homeopatią chyba.
Ja chyba nie wierzę już w nic, wiec nic mi nie pomaga.
A ja myślę, że mial gorszy dzień, nie dał rady sobie skołować baby, choć pewnie próbował, więc leży, tuli głowę do poduchy i go naszło na dawne amory. Może to smutne, co napisałem, ale naprawdę tak myślę.
LOL
Teraz wszyscy mają zagwozdkę i myślą o kim mowa. :)
-- 17 lis 2011, 09:52 --
Jeszcze nic mi nie sprawiło radości, ale coś zjem za chwil kilka to może mi się poprawi.