rafka, naprawdę. Chodzi o pozytywy w stosunku do mnie. Miłe słowo, komplement, gratulacje, docenienie czegoś, co zostało zrobione dobrze. I chodzi o PRAWDZIWE pozytywy. A nie puste słowa od ludzi, którzy mnie nawet nie znają.
Jako, że wciąż nie ściągnął mi się jeszcze następny odcinek Desperatek, włączyłam sobie pilota "Make It or Break It". Całkiem niezłe, choć trochę dziwnie ogląda się grupę nastolatek wykonujących skomplikowane akrobatyczne układy, gdy samej leży się w łóżku i dawno już nie jest nastolatką, a ambicje ma się zerowe
dominika92, jest słodka Ale bardziej ją lubię właśnie w tych pierwszych sezonach, na studiach robi się już trochę irytująca... Szybko Ci idzie to oglądanie