Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiya

Użytkownik
  • Postów

    7 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kiya

  1. A to akurat jest norma Babki mówią "no taki na mnie", a faceci dopiero w tym momencie uświadamiają sobie, że kurcze, staniki mają rozmiary
  2. Ja w sobie wyrobiłam pewien zdrowy nawyk odnośnie dat - sprawdzam datę na produkcie wysuniętym najbliżej do klienta i datę na produkcie schowanym pod samą ścianę. Biorę ten z dłuższą i idę dalej. Kiedyś tez potrafiłam przeszukać cały karton z chlebem w poszukiwaniu tego nieśmiertelnego
  3. Thazek, ja też widzę siebie na tym filmiku, tylko że za ladą Akurat szukanie dat to rozumiem, ale takie pytania o ceny, albo o "film, w którym grał ten facet"... Raz miałam klientkę, która chciała kupić rajstopy "takie jak ma jej synowa" - i to był cały opis... (oczywiście synowej z nią nie było)
  4. Thazek, 1164, to nie jest takie "kilka" [videoyoutube=3kz7_g5cU6w][/videoyoutube]
  5. mephion, poproś ją, żeby napisała parę słów na forum ku pokrzepieniu serc
  6. Thazek, "Clerks", scena z babką szukającą mleka z najdłuższą datą ważności
  7. cyprian, no to chyba... rewelacyjnie! No to teraz możesz wystąpić w spocie reklamowym "Pomogło mi forum psychologiczne" Tylko żebym za jakiś czas nie zobaczyła Cię w wątku "seksoholizm"!
  8. Core, nie mam dostępu do żadnych gotowców w przystępnych cenach, a gorące kubki jem codziennie od dwóch lat... I kanapki... Dodam, że zwykle nie mam dostępu do mikrofali.
  9. pisanka, ta historia jest zdecydowanie zbyt romantyczna... No i coś dużo w niej romansów ;p
  10. nextMatii, też myślałam o krokietach, ale jak zobaczyłam cenę w jedynym sklepie w okolicy, to mi się odechciało No, ludzie, na razie słabe te Wasze pomysły Dajecie, dajecie, ja tymczasem zabieram się za robienie hot-doga Dariusz_wawa, nie mów mi o takich rzeczach
  11. Już zaczęłaś! Próbowałaś poradzić sobie sama, teraz szukasz pomocy na forum i dobrego psychoterapeuty. Rozejrzyj się dokładniej na forum, popytaj ludzi z Warszawy, może poszperaj też na jakieś innych stronach z opiniami. Poza tym zgadzam z Matim, że najlepiej, gdybyś poszła na terapię z partnerem... Dodam, że ten Twój facet albo Cię okłamuje, albo testuje, a ani jedno ani drugie nie jest normalne...
  12. slow motion, ja czekam na ten Obrazek... Dzienni, a teraz burza mózgów! Co można jeść w pracy (na zasadzie - wchodzę do sklepu, kupuję, przyrządzam na miejscu)? Rzucajcie pomysłami.
  13. nextMatii, terapia terapią, najwięcej jednak daje SZCZEROŚĆ w związku. Ja na przykład wiem, że mam duży problem z zazdrością. Mój były nieraz mi to wytykał. A na koniec okazało się, że przez długi czas mnie zdradzał. Potem miałam partnerów, którzy byli ze mną szczerzy. Wciąż jestem zazdrosna o każdą jedną koleżankę i byle smsa, ale nikogo już nie sprawdzam, ufam. -- 03 lut 2012, 11:08 -- Panarea, może zapytaj też tutaj: nasza-stolica-t1465.html
  14. Panarea, mi też się wydaje, że Cię zdradza. Ale w końcu znam sytuację tylko z Twojego opisu, więc nie jest obiektywna. Moim zdaniem powinnaś powiedzieć mu wprost - że swoim zachowaniem sprawił, że straciłaś do niego zaufanie. I to on powinien starać się, by je odzyskać. Oczywiście równocześnie powinnaś pracować nad sobą. Sprawdzanie cudzych wiadomości jest złe, wiadomo. Ale znam pary, który nie mają przed sobą nic do ukrycia, np. obie komórki są ICH komórkami, a nie jedna jej, a druga jego (co jest problematyczne dla ich znajomych, ale to już inna sprawa ). O wiele łatwiej komuś zaufać, gdy nic przed Tobą nie ukrywa...
  15. slow motion, cała Norwegia? Jak Ty ich wszystkich pomieścisz?! Ja nic nie słyszałam, żeby wiało Ale ja śpię na jawie, a sen mam mocny
  16. Nie mów jej, że jesteś DDA, bo to brzmi... No sam wiesz jak brzmi. Po prostu gdy dojdzie do rozmowy na te tematy powiedz jak wygląda sytuacja - ale stopniowo, nie musisz odpowiadać na każde pytanie. Z czasem, gdy zbliżycie się do siebie, takie poważniejsze rozmowy najpewniej wyjdą same z siebie... Dziewczyna nie ucieknie, nie martw się Jeżeli rodzina będzie miała coś przeciwko, to sama się im sprzeciwi. Bardziej martwiłabym się tą różnicą w zamożności i charakterze. Dla mnie takie układy się nie sprawdzały. Ale kto wie, każdy związek jest inny, jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz
  17. Trójmiasto: -7 (przynajmniej według tego co rano w radiu słyszałam)
  18. Kiya

    Co teraz robisz?

    Vett, kim jest pan S.?
  19. pisanka, poznałaś swojego narzeczonego będąc w depresji? Szczęściara
  20. idle, zapytaj tych "stworzonych" do której grupy zaliczali sami siebie przed poznaniem partnera. Coś czuję, że większość czuła się niestworzona do miłości... Poza tym dałam to jako przykład budowania relacji międzyludzkich, to nie musi od razu być związek/miłość.
  21. idle, coś mi się przypomniało. Takie zjawisko jak "forumowe pary". Czyli zaraz, chyba jednak się da?
  22. idle, nie możesz. Zauważ jaką okazałabyś się wtedy egoistką - zostawiając mnie z wyrzutami sumienia
  23. idle, nie da się. Jesteśmy skazane (skazani - jako ogół) na wieczną samotność
×