-
Postów
7 502 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kiya
-
carlosbueno, noo, to byłeś nawet lepszym uczniem niż ja Ale czerwony pasek raczej zawsze był. Na świadectwie, oczywiście.
-
Szalejecie, dziewczyny, szalejecie... -- 27 lut 2012, 00:15 -- Swoją drogą my też mamy 3.03 - może jakaś konferencja?
-
carlosbueno, w podstawówce byłam zdecydowanie powyżej przeciętnej, zarówno jako uczennica jak i człowiek. Potem już tylko spad...
-
Vett, nasze geny musiały się kiedyś wymieszać z genami kocimi... Może Twoja praprababcia klepała kota po tyłku zbyt intensywnie -- 26 lut 2012, 23:58 -- carlosbueno, miałeś stopniowanie w szkole? To, że jesteś (przyjmując na potrzeby dyskusji) "najgorsiejszy" nie znaczy, że ja nie mogę być "gorsza". To tylko znaczy tyle, że jesteś JESZCZE gorszy, a nie że ja nie jestem.
-
L.E., ładne. Ale my akurat mówimy o ludzkiej zdolności do wysypiania się, a nie np. latania Vett, nie wiesz tego. Ludzie nie są równi.
-
Vett, mój tatuś zawsze powtarzał "nie umiesz? to się naucz!". W końcu przestałam prosić go o pomoc w nauce i wszystkim innym... A teraz się dziwi, że nigdy do niego z niczym nie przychodzę i nawet nie pamięta, że tak mówił... A dodam, że wcale nie jest jednym z tych wymagających i porównujących mnie do innych. L.E., ale to my jesteśmy tu nienormalne... Większość ludzkości nie potrzebuje 10h snu... (8h to minimum do funkcjonowania, optymalna długość snu to dla mnie 10, w wolne dni 12)
-
Mataforgana, nie wmawiam sobie, to jest fakt potwierdzony wielokrotnie. Na świecie nie ma samych uzdolnionych i przeciętnych ludzi. Są też ci gorsi...
-
arhol, pewnie to przypadek, ale wiesz, że od jakiegoś czasu w ogóle nie odpowiadasz na moje posty? Nawet te, w których zwracam się bezpośrednio do Ciebie... To trochę przykre
-
Bellatrix, rano też godzinę... Dłużej, jeżeli mam wolne, krócej, jeśli zaśpię. Rzecz w tym, że to tak samo bolesne jak teksty typu: "Jak to, całą noc się tego uczyłaś? Mnie zajęło to pół godziny." "Potrzebujesz 8h snu? Mnie spokojnie wystarcza 6, a nawet 4." "Nie potrafisz tego zrobić? A co to za problem?" "Jak można tego nie wiedzieć/nie rozumieć?" I ogółem ciągłe przypominanie, że jestem we wszystkim gorsza, słabsza, powolniejsza, mniej dokładna... -- 26 lut 2012, 23:42 -- Vett, też jak uczę się wcześniej to zapominam. A nauczenie się tego samego drugi raz jest dla mnie jeszcze trudniejsze niż za pierwszym razem...
-
Poruszyłam niedawno ten temat z pewną osobą z mojej przeszłości... Stwierdził, że kiedyś, bardzo dawno, przez chwilę, nie czuł tej pustki... Ale od tego czasu cały czas... I że nie wierzy, że to się może powtórzyć... Ja chyba też nie... I też doznałam tego raz...
-
Bellatrix, jak mam nie smutać, jak mnie zasmuciłaś...?
-
L.E., mam niewolnika, nie faceta. Jestem za haremem. Ale Ty będziesz sypiała tylko z jednym, reszta będzie ładnie wyglądać i grać
-
Bellatrix, Mataforgana, owszem, do łóżka, ale po pierwsze - dopiero usiadłam do komputera, więc chciałam chociaż zajrzeć co tu się dzieje, po drugie - sam proces kładzenia się spać jest długotrwały... Trzeba pójść do łazienki, rozebrać się, umyć, ubrać, wrócić do pokoju, spakować na jutro, dokopać do łóżka... Dla mnie to godzina roboty... L.E., boski awatar... Czuję się zagrożona... Odbierzesz mi wszystkich geeków... Ty już masz swojego, reszta dla mnie!
-
Okropnie chce mi się spać...
-
Banda pojebów z którymi mieszkam.
-
Ale Mati to zboczuch, taka cicha woda
-
No właśnie, w tym rzecz - ona ma dużo okazji do siedzenia samej w domu, ja praktycznie nigdy... Ona też mnie nie "lubi", różnica polega na tym, że to ona wprowadziła się do mnie, więc codziennie pluję sobie w twarz, że sama to sobie zrobiłam... I prędzej to ja się wyprowadzę niż ona, znając życie... Nie wiedziałam, że rzuciłaś swoją poprzednią pracę Nie strasz mnie, bo chcę zrobić to samo...
-
emme_4, owszem, ale ile jest takich miejsc pracy, a ilu doktorów? Reszta idzie do hipermarketu, jak napisał carlosbueno.
-
A co Ona Ci takiego robi? Jest. Ciągle. Zawsze. Mój poprzedni współlokator przynajmniej miał życie towarzyskie, więc czasem wychodził. Poza tym się czepia, jest trudna i w ogóle po 24 latach mam jej już dość.
-
emme_4, powiedziałabym raczej, że z doktoratem ciężej dostać pracę. Pamiętaj, że pracodawcy unikają zatrudniania osób zbyt wykształconych. carmen1988, cały czas pracuję. Robią za NPC* na kasie i w sklepach. Tylko nie myl tego z predyspozycjami... *non-player character
-
Mieszkanie z siostrą.
-
Marzy mi się fizyczna samotność.
-
carmen1988, nie, jestem bez wykształcenia, bez umiejętności i bez jakichkolwiek predyspozycji.
-
Vett, a to nie będzie profanacja? ;P Dorzucę tam jeszcze cebuli i kukurydzy... Niom niom niom...