Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Kalebx3 Gorliwy

    ot

    Sam jestem blondynem ( za mlodu takim świnskim ) ,żona też blondynka i syn blondyn ( jakby głowe w mące wytarzał ) . Wszyscy jesteśmy seksowni , aż pierdy z dupy lecą ...
  2. Kweta do Paro i olzapina . wolałbym się amfy nawąchać z ulicy niż wziąć te dwa zamulacze-neurolepty i chodzić jak zombi.
  3. dokladnie . Kiedyś czytałem ,że ludzie depresyjni nigdy nie potrafia wydorośleć , nawet rysy twarzy mają mlodsze niż w rzeczywistości mają lat . Mi każdy daje góra 35 ,więc widzisz jakim muszę byc emocjonalnym niedorozwojem . Ani w zaradną matke się nie wdalem , ani tym bardziej w ojca zlotą rączkę . Za to do nałogów jestem asem ,,, i innych destrukcji . Niefajnie . Az dziw mnie bierze ,że sobie renty nie wyrwiesz. Na psychiczne to bajkowo prosta pilka i renta jest .
  4. To co Jetodik , kiedy wstępujesz do naszego Kółka Czcicieli i Niewolników Paroksetyny ? Mówię Ci łatwiej w to nie wejść niz wyjść ,,, ale jak pomaga to i kupę można byłoby zjeść .
  5. nie wiem ile jest w kurkumie kurkuminy , ale jak sie nie mylę cos koło 2-5% .
  6. chyba nie zdajesz sobie sprawy jak droga jest kurkumina ( nie kurkuma -przyprawa , tylko wyciąg z niej extrakt ). http://www.bestbody.com.pl/swanson-curcumin-complex-p-652.html ja w takie eksperymenty nie wchodze .
  7. nie ma szans . zresztą dałbyś radę na raz wciągnąc gramika ?
  8. - mi już bliżej niż dalej . Szkoły pokończyłem lata temu ,teraz mam rentę (a do legalnej pracy juz raczej nie pójdę )po 17 latach pracy , debilem nie jestem . A metylo biorę na ADHD i swoją wyrywną i impulsywną szajbę .
  9. to ja już wolę moklo . 1000mg kurkuminy dziennie to by mi po miesiącu kasy na chleb zabrakło .
  10. kurkuma wątrobe wspomoże , ale leczyć depresję,,, nie ma szans .
  11. ,,, no tylko pozazdrości debilizmu temu , który głosi takie hasła . O depresji to on pewnie czytał tylko w gazecie wyborczej
  12. poczekaj, za rok będziesz zasuwał jak parowóz na 30 mg ,,,tak więc spokojnie , nie bój się ,,, jeszcze zdązysz zwiększyć dawkę .
  13. ,,,żebym ja to wiedział to bym teraz kankana w Karaibach tańczył , a nie ślęczał na Forum i ,,,
  14. bierzesz samo etylo , czy jeszcze cos do niego dodajesz ( jakis SSRI etc ) ?
  15. Innych SSRI nie brałes oprócz Serty ? Tianeptyna Ci nie pomoże . Celowałbym w niskie dawki Pirybedylu , coś co wyrwie Cię z anhedonii . leki dopaminergiczne , metylo + jakis dobrany w odpowiedniej dawce SSRI . U mnie świetnie się sprawdza Paro 15mg + metylo 15-20 mg , czasem pirybedyl na dokładke i anchedonii nie ma .
  16. Ferdynand tym tropem to i pół roku można się ludzić,że lek zaskoczy i cierpiec .To ile uważasz ma jeszcze ten Człowiek brać ten lek ? Spamilan wątpie by mu pomógł ( może delikatnie ) a sulpiryd zwiększy tylko dynamike życiową , wyrwie na początku z depresji ,, ale czy pomoże coś więcej ? Zresztą mam ( pisałem już ) koleżankę którą poili tym lekiem pół roku , wciąz mając nadzieję ,że sie poprawi ,,,a było tylko gorzej . Po miesiącu POWINNY przynajmniej wystąpic zwiastuny lepszego samopoczucia ,,, a nie szambo jak do tej pory . Mówi sie o standardowych 6 tygodniach by sprawdzić dzialanie leku . Mi wystarczyły 3 siermięzne dni by lek wylądował w klopie .
  17. Normalne , jak lek jest nietrafiony . Po miesiącu powinno juz być zdecydowanie lepiej , a jak nie ma poprawy lub sie pogarsza prosze przestać sie łudzić ,ze jeszcze coś pozytywnie zaskoczy na tym leku . Są inne SSRI , które i po 2 tygodniach potrafią dać wyrażna poprawę.
  18. żadnego syfu z RC ,ŻADNEGO !!! Choćby ten etylofenidat ze złota był wypier-dolił bym go od razu do klopa . Już sie raz przejechałem towarem z RC , drugiego razu nie będzie . Kogo nie stać na metylofenidat z apteki , niech sobie ryzykuje syfem z RC . Ja na zdrowiu w ten sposób oszczędzać nie będę . Mam kolesia , który z osczędności leczy się etylofenidatem z RC ,ale powiedział mi niedawno ,że jego jakość coraz bardziej spada . Brałem kiedyś również etylo( z ciekawości ) , ale to dla mnie gówno ,przez cały dzięń zero apetytu , serducho mnie kłuło przez pól dnia . W dodatku te odmierzanie ( bo to w prochu ) nie na moje nerwy . Łatwo dla początkujących i nie mających wprawy przesadzić z dawką . Tu liczą się miligramy , a dokładna waga to kwestia najtaniej 250 zł . Taka za 20 zł z allegro to se w dupe można wsadzić . Ludzie nie leczcie się syfem z RC . O mało co po przepie-rdolonym MXE nie zszedłem , a skutki ( o dziwo ) odczuwam jeszcze po 2 miesiącach . lepiej już w ogóle nie brać leków z tej grupy niż kaleczyć się wątpliwym etylofenodatem . JEB_AĆ narkomański syf towar z RC .JE BAĆ!
  19. Ja nie generalizuję . To zapewne świetny lek ,,,TYLE ŻE NIE DLA MNIE . Dla mnie ten lek to trucizna i nic więcej . -- 08 cze 2014, 18:35 -- w mojej apteczne demony pogoniłem święcona wodą . Pozostała po nich tylko waga do odmierzania pier-doleństwa z RC .
  20. Ciekawe . Bo u mnie po tym leku ( w przerwach ) ani w trakcie brania żadnych sensacji tego typu nie uświadczyłem . Poza tym Tarantula nie lubie wklejanych z Netu( to znaczy nie swoich ) czyiś bajek. Ma swoja bajkę na tym leku , która się puki co sprawdza . Straszenie metylo ,że to narkotyk najbardziej mnie wku..rwia . Stokroć większym " narkotykiem " jest paroksetyna . Mogę sobie wyobrazić życie bez metylo , ale bez Paro nie potrafię ,,, puki co -- 08 cze 2014, 18:31 -- to niech jeszcze autor tego "poematu " napisze jak doprowadzić się do normalnego stanu . Pewnie ma na mysli herbatki melisowe , duzo sportu i jarzyn .
×