Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. deoodeoo, Właśnie cały cyber to jest jeden wielki oszust i każdy co bardziej wtajemniczony w necie o tym wie. Ale spoko- nie moja kasa, nie moje zdrowie. A te deklaracje, że proch był badany HPLC, to wiesz... chyba w chorej wyobraźni albo w komórce pod schodami. -- 20 paź 2015, o 14:05 -- elo, przy przeciwpadaczkowym(jak dupakina) i benzo to nie bardzo...
  2. deoodeoo, zaledwie 9 postów temu pisałem o tym w tym samym temacie. Czytajcie posty wnikliwie. Ludzie, myślcie głową i dbajcie o swoje zdrowie. Nie wystarczy wpisać w google "nazwa suplementu + sklep / gdzie kupić", i znaleźć pierwszy lepszy link z najtańszą ofertę gabarytowo. To jest prosta droga do wyrzucenia pieniędzy w błoto, w gorszych przypadkach do utraty zdrowia, a w skrajnych- do wycieczki w jedną stronę na cmentarz. Po to są opinie na zagranicznych stronkach, powstają listy sprawdzonych, zaufanych wytwórców i dostawców, żeby unikać tego typu scamu- oszustw zagrażających portfelowi i zdrowiu. Są case raporty gdzie osoby chciały przyoszczędzić, kupiły jakąś lewiznę i wylądowały w szpitalu, a parę skończyło z prawdopodobnie nieodwracalnym uszkodzeniem układu nerwowego.
  3. Znalazłem te klucze, nasz woźny, nadworny klucznik buka je zarąbał i zastawił w lombardzie za parę zeta na jabola.
  4. Myślenie o seksie,jest seksem - czy ta mądrość tyczy się tylko czasowników czy rzeczowników też? Myślenie o penisie jest penisem. Myślenie o ręcznej szlifierce oscylacyjnej do drewna jest ręczną szlifierką oscylacyjną do drewna. A może to myślący jest penisem albo szlifierką. Ech, ciężka ta metafizyka.
  5. Z tego co zrozumiałem to jednowodny hemisiarczan tianeptyny ma przewagę nad solą sodową tianeptyny w następujących aspektach: - posiada b.niską higroskopijność, nie ciągnie wilgoci z powietrza tak jak sól sodowa , nie robią się "kluchy"= zaleta dla kupujących tianę w proszku; - wolniej się wchłania, osiąga niższy peak niż sól sodowa, ale krzywa stężenia w czasie jest bardziej "płynna" i efekty działania utrzymują się znacznie dłużej; - wydłuża half-life tianeptyny z 2,5h do ~5,5h; - nie potrzeba go brać jak zwykłej tianeptyny 3x dziennie uzyskując raptowne peaki/ i raptowne spadki stężenia, wystarczy wziąć 1x rano w dawce 3.3x dawka jednorazowa soli sodowej. Jeżeli np. braliśmy 12,5mg soli sodowej 3x dziennie to wystarczy wziąć około 40mg siarczanu z rana na cały dzień. Niektórym styka ponoć 25mg. Różnice w dawkach będą wynikać z masy molowej m.in. ; - przez "trzymanie" stężeń charakteryzuje się niższym ryzykiem objawów odstawiennych Przy tak małych dawkach w przypadku proszku bez wagi laboratoryjnej się nie obędzie. Precyzyjnie się nie da tego na oko odmierzyć za cholerę, łatwo przesadzić, i wejść na zakres "dawek rekreacyjnych". Dlatego to bardziej ciekawostka niż sposób na realne leczenie. Chyba, że jakaś firma farmaceutyczna się tym zainteresuje i "wykupi" od ceretropic patent dzięki któremu w prosty sposób można uzyskać tianeptynę o "przedłużonym uwalnianiu"*, no i przejdzie to przez wszystkie procedury. *Czemu do tej pory nikt na to nie wpadł?
  6. Zrobię odkop po 2 latach, no ale cóż. Dostałem ten lek w dawce na wejściu 48mg/d. W zasadzie to głównie lek na zawroty głowy, poprawę krążenia usznego i mózgowego, błędnik, jest antagonistą receptora H3 itp. Ale zwiększa też uwalnianie serotoniny, histaminy, GABA, acetylcholiny, noradrenaliny z zakończeń nerwowych i jest agonistą receptora histaminowego H1. Jakoś mnie ten lek strasznie up-uje, jakbym cały dzbanek kawy wypił albo i dwa. Ciężko powiedzieć z czego to wynika... może z pobudzenia H1 w sercu i oun.
  7. W teorii tak. W praktyce Ci nie powiem, bo nie mam doświadczeń z odstawianiem olanzapiny(Zolafren).
  8. Kwetiapina nie blokuje stricte dopaminy/serotoniny , blokuje receptory dopaminowe , głównie D2 i D3 oraz receptory serotoninowe 5-HT2a i 5-HT7, a w przypadku receptorów serotoninowych 5-HT1a jest ich częściowym agonistą. Blokada receptorów 5-HT2a wywiera m.in. działanie przeciwlękowe, a receptorów 5-HT7 działanie przeciwdepresyjne. Agonizm receptora 5-HT1a wywiera działanie przeciwdepresyjne/przeciwlękowe, kwetiapina jest częściowym agonistą tego receptora- czyli w zależności od stężenia endogenego liganda(serotoniny) w przestrzeniach zewnątrzkomórkowych może zachowywać się zarówno jak agonista albo antagonista (jeżeli ktoś ma za mało serotoniny=agonista=pobudza ten receptor, jeśli za dużo serotoniny=antagonista=blokuje go , jeszcze zależy czy mówimy o presynaptycznych autoreceptorach 5-HT1a czy o postsynaptycznych 5-HT1a, ale to juz się nie ma co zagłębiać w temat). Tak naprawdę kwetiapina posiada bodaj najsłabsze powinowactwo spośród atypowych neuroleptyków do receptorów dopaminowych D2/D3 i dopiero blokuje je silnie w wyższych stężeniach(przy wyższych dawkach, typowo "antypsychotycznych" 600-1200mg). Oprócz tego główny metabolit kwetiapiny czyli norkwetiapina hamuje NET (jest inhibitorem wychwytu zwrotnego noradrenaliny) co też wywiera działanie przeciwdepresyjne poprzez zwiększenie poziomu noradrenaliny, szczególnie w depresji z obniżeniem napędu psychoruchowego. Generalnie wszystko będzie zależeć od dawki w jakiej jest podawana i do których receptorów w danej dawce ma najwyższe powinowactwo.
  9. Kontrast, Spoko lek, ale działanie raczej mocno doraźne, no i nieoficjalnie mówiąc- klepią dopiero dawki nieco wyższe niż przeciętne przepisywane. tj/ 3x2 albo 3x3. Jak trzeba się trochę zaktywizować to w sam raz.
  10. Kontrast, Masz na myśli normalną tianeptynę czy tianeptynę SO4?
  11. abstrakcyjna, Jeśli to zmęczenie jest wynikiem zaburzeń depresyjnych to może pomóc. Ja od początku jak biorę sertralinę (brałem Asertin, Asentrę, Setaloft bez większych różnic, teraz kupuję Sertagen bo po prostu najtaniej wychodzi, jeszcze taniej wychodzi Sertraline Bluefish, ale ciężko dorwać to w aptece) to praktycznie w ogóle nie miałem skutków ubocznych. Zaczynałem od 50mg 100mg 150mg 200mg <--- tak zostało aż do teraz. Nic, nawet żadnej słynnej sertralinowej biegunki nie było. Mną się nie sugeruj, bo ja to jestem terminatorem lekowym, mało który lek jest u mnie w stanie wywołać jakiekolwiek skutki uboczne, a połowa go biorących umiera na stojąco. Ale tak książkowo to skutki uboczne zwykle trwają do kilku tygodni, są łagodne i zazwyczaj przemijają samoistnie. Postaraj się krócej spać (7 godzin). Spanie zbyt długo jest tak samo niekorzystne dla samopoczucia jak spanie za krótko.
  12. oliwia1234, Chęć stymulacji powiadasz... kiedyś psychiatra mi opowiadał o swojej pacjentce, oczywiście bez ujawniania danych osobowych (no bo tajemnica lekarska). Chodziło o ogólne studium przypadku, że tak powiem. Mianowicie- przyjechała do niego pewna prominentna dziennikarka z Warszawy, no i się mu żali , żali się- że strasznie jest senna, "zamulona", pogorszyła jej się koncentracja, ma słabą pamięć , nie wyrabia, i żeby przepisał jej coś co pozwoli jej stać na nogach i funkcjonować 24/7, ale żeby to było coś mocniejszego niż feta, bo "amfetamina już prawdę mówiąc słabo na nią działa". Poproszenie o środek na koncentrację to przy tym skromna przysługa. Ale to w dużej mierze zależy od danego człowieka, jego usposobienia, światopoglądu. Jak trochę już żyję to byli psychiatrzy, którzy nie mieli problemu z rozważaniem próśb pacjentów, byli skorzy do wyświadcza przysług, pójścia na rękę, wypisywania pozapsychiatrycznych leków jeśli takowe były konieczne itp. A jak trafisz na buca to Cię tylko zrypie pt. "kto tu kogo ma leczyć", oburzy się że podrywasz mu autorytet itp.
  13. Stary poczciwy franek... gdyby człowiek nie miał po nim bolesnych obstrukcji , codziennie wysrywając sobie jelita i przy tym nie pocił się tak, że po przejściu paru schodków wygląda jak po wyjściu spod prysznica albo przyjsciu z ulewy , to byłby to dobry lek.
  14. Vengence, Na stałe zagościła w kanonie moich top10 da best leków konwencjonalnych ściśle obok króla moklobemidu(600mg) i amisulprydu(50-100mg). Jako bazę swojego "menu" mogę ją brać do Dnia Sądu Ostatecznego i jeden dzień dłużej(o ile nie przestanie działać-mam nadzieję).
  15. Możesz jak najbardziej poprosić psychiatrę, ale powodzenie tej prośby bądź nie, będzie uzależnione w dużej mierze od konkretnego lekarza. Psychiatrzy mają niekiedy "zamknięty umysł" i ograniczone pole manewru jeżeli chodzi o środki poprawiające koncentrację, pamięć. Być może przepisze Ci jakiś piracetam (Nootropil, Geratam, Lucetam, Biotropil, Memotropil), ewentualnie winpocetynę (Cavinton, Vinpocetine, Vicebrol, Vinpoton). Możesz sama kupić też sporo środków bez recepty, suplementów diety, odżywek wpływających pozytywnie na mózgownicę- lecytynę sojową, kreatynę, l-karnitynę, l-tyrozynę, l-teaninę, kwasy omega-3, kofeinę w różnych postaciach(np. guarana), roślinne adaptogeny-ashwagandha, bacopa monnieri, różeniec górski(aka korzeń arktyczny). Ten ostatni może nie być wskazany, bo prawdopodobnie zawiera substancje(będące inhibitorami MAO), które mogłyby wejść w interakcje z Twoimi lekami(Setaloft i Trittico). Dziurawiec jest bezwzględnie przeciwwskazany. Z preparatów zawierających ginkgo biloba(miłorząb dwuklapowy) czyli wszelkie ginkofary, bilobile oraz żeń-szenia względnie zrezygnuj- są spore kontrowersje jeżeli chodzi o podstawy naukowe czy te środki wpływają w ogóle na sferę poznawczą czy to tylko mądrości ludowe i drenowanie portfela.
  16. Lord Cappuccino

    hejsy

    Hej, witaj na forum!
  17. carlos, a gdyby to była porównywalnej urody syrakijka/irakijka , oczywiście muzułmanka, która spitoliła z kraju, znająca jakimś cudem j.polski na poziomie komunikatywnym to byś wszedł w to czy nie?
  18. abstrakcyjna, Takie interakcje zachodzą pomiędzy tymi lekami gdyby je brać naraz do jednego wora- Sertralina(Setaloft) może nasilać/wydłużać czas działania alprazolamu(Afobam) Atywia może nasilać działanie alprazolamu(Afobam) Atywia może osłabiać działanie lorazepamu(Lorafen)
  19. oliwia1234, Reasumując ewentualny wpływ antydepów na skuteczność anty jest znikomy lub żaden i vice versa, jedynie sertralina(Setaloft) może podbijać stężenie trazodonu(Trittico), ale myślę, że lekarz zdaje sobie z tego sprawę (patrz niżej)-
  20. Zamawiałem od jednego vendora z tabelki w p-szym poście stosunkowo niedawno. Imho szału nie ma, subiektywnie słabszy niż modafinil, ma krótki half life, natomiast faktycznie pobudza , usuwa potrzebę snu. Ale wątroba to to po tym cierpi strasznie. I nie tylko na papierze(podniesione ALAT, ASPAT) po parunastu dniach stosowania.
  21. Ale przecież carlos nie ma wypisane na czole "siema, dawno nie ruchałem!". Istnieje zawsze prawdopodobieństwo, że dziołcha sie faktycznie zauroczyła.
  22. Dom jak dom, ale godność panie, godność...
×