Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pinkii

Użytkownik
  • Postów

    903
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pinkii

  1. Pinkii

    Wkurza mnie:

    Spotkać i tak się z nim spotkam, ze względu na obowiązki przebywamy w tym samym budynku raz na jakiś czas... Mijamy się na korytarzach... Dzisiaj też będę musiała tam przejść. Trzymajcie za mnie kciuki żebym odwróciła wzrok i powiedziała NIE.
  2. Pinkii

    Wkurza mnie:

    Ja z tym miałam bliskie relacje (wiem, grzech) ale zostało mi to wybaczone przez mojego. Wiem, że jeśli zrobiłabym to znowu to mój związek by się skończył. Wybaczyć można, ale nie dwa razy z tą samą osobą. O spotkaniu nie dowie się na 100%, ale głupio mi tak ściemniać. Znowu. Nie chcę żeby zostawił żonę bo ja też się nie rozstanę. Po prostu wkurza mnie że się odzywa, po co? Znowu mi się przypomniało... Dar- mój także Mmm rozmarzyłam się...
  3. Pinkii

    Wkurza mnie:

    Niesia- no niestety A baba głupia idzie, jak mucha do lepa... Choć wie że rani tym bliskich i swoich, i jego, ale idzie... Bo nie umie powiedzieć 'Weź wreszcie spier*alaj z mojego życia'... Paradoksy- tak, bardzo. Tamten dowiedział się że za kilka miesięcy wychodzę za mąż i chyba wpadł w panikę... Sama nie wiem. Wkurza mnie jego myślenie, że jak zamacha plikiem banknotów to pójdę, a przecież nie o to chodzi w człowieku. Głupi. I ja głupia. Kręci że niby to ostatnia rozmowa, wyjaśnienie niejasności które były a nie było okazji o tym porozmawiać szczerze. Takie pożegnanie. Tylko po co to nam... Żeby znowu potem się motać, zastanawiać, kręcić, myśleć... Baba myśli- a może tak byłoby lepiej? Może uczucia są mniej ważne ale byłabym ustawiona do końca życia? Wiem, że tak nie jest- ale podświadomość już wpiera takie myśli. Boże jakie te baby to są głupie! Dysforia- jak go zobaczę to mogę sobie przypomnieć. Nie mogę powiedzieć że nic nie czuję.
  4. Pinkii

    Wkurza mnie:

    Nie lubię rozgrzebywać starych ran, poza tym boję się że emocje wrócą i znowu zrobię coś głupiego raniąc tym wszystkich w koło. Wkurza mnie jak o kimś/o czymś uda mi się zapomnieć a ta osoba znowu mnie zaczepia, znowu próbuje uwieść, kupić, zamotać- obiecując gwiazdy z nieba obiecuje że zostawi żonę tylko żeby z nim być. Ma gdzieś to że nie jestem wolna, że między nami koniec, że kasą mnie nie kupi. Zamotana historia, nie chcę o tym pisać tak szczegółowo na forum publicznym... Nie wiem po co zgodziłam się porozmawiać, nie mamy o czym. Ale ok, skoro zawsze warto porozmawiać... Więc niech już będzie, najwyżej znowu będę się motać potem.
  5. Pinkii

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie że jak udało mi się o tym wszystkim zapomnieć to on znowu się odezwał a ja znowu zgodziłam się na rozmowę... Jaka ja jestem głupia, nie uczę się na błędach, znowu wpadnę w bagno i tym razem może nie zostać mi ono wybaczone... Będę się kiedyś w piekle smażyć jeśli nie zmądrzeję.
  6. Dzięki Modliszka- baw się dobrze. U mnie świeci słońce. Wczoraj było prawie 15 stopni na słońcu. Może mnie przewiało... Niestety dziś chyba nie skorzystam z pogody. Boli mnie głowa, brzuch, mięśnie, mam mdłości, LĘK... Masakra jakaś... Dawno nie czułam lęku... Myślałam że tym razem przejdę przedwiośnie spokojnie skoro jestem na lekach. Dupa.
  7. Czuję się fatalnie. Nie wiem co mi jest ale podły stan fizyczny miesza się z lękiem i lekką derealizacją. Wstałam świtem, miałam wyjść z chaty... i odwołałam wszystkie spotkania, poszłam w kimę... Teraz wstałam, nadal czuję się fatalnie i... i nie wiem co dalej z tym zrobić !!! FUCK.
  8. Pinkii

    Znaczenie wyglądu.

    19_latek- hmmm.... 19? NoOneLivesForever- hahaha, racja! Pupa Rosie: [videoyoutube=Ci-iGQFy7ms][/videoyoutube]
  9. Pinkii

    Znaczenie wyglądu.

    A wiesz, Ty mi się w sumie z Rosie kojarzysz z wyglądu. Zazdroszczę.
  10. Pinkii

    Znaczenie wyglądu.

    Wiele kobiet popełnia ten błąd. Ja nie cierpię sztucznych ust, ale akurat jej są dla mnie tak seksowne że chyba nic tego nie popsuje O Boziu, rozmarzyłam się... Ech...
  11. Pinkii

    Znaczenie wyglądu.

    Każde zdjęcie jest po photoshopie, gdzie Wy żyjecie A w moim ostatnim poście jest tylko jedna kobieta- Rosie. Co do jej ust- powiększyła je. Poniżej też ona:
  12. Pinkii

    Znaczenie wyglądu.

    O, wreszcie ktoś kto się zna! To jest najpiękniejsza kobieta na świecie!!!
  13. Robert- no nie sama, bo nie mam prawka. Byłam tylko pasażerem Ale sama też bym mogła, nawet bardzo chętnie. U mnie też było krucho z podróżami, ale teraz na lekach jest naprawdę dobrze. Akurat do Niemiec (nie Niemczech, źle napisałam! haha) mam blisko bo jakieś 20km do granicy, a jechałam trochę w głąb więc razem jakieś 70km w jedną stronę, blisko. Ale jednak jakiś lekki lęk mnie złapał. Tak do 150km nie mam problemu jechać, choć teraz chcę się przełamać i jechać w góry, może na Majówkę. No i mam plan jechać na któryś weekend teraz do Berlina, bo mam tylko 120km a jakoś ciągle nie mogę się wybrać. Allah- a ten poprzedni nie był ładny? A mieszkam w Szczecinie, moje miasto graniczy z Niemcami właściwie
  14. Pinkii

    Znaczenie wyglądu.

    Wiecie, pani Wolszczak ma już 53 lata. Wg mnie wygląda świetnie. Kolejna dawka piękna, ku uciesze oczu:
  15. Dobra Anene, pobawiłeś się a teraz już daj spokój, bo znamy te twoje teksty już na pamięć i uwierz nam- nikogo to nie bawi. Za to dziwimy się że tobie się ta szopka jeszcze nie znudziła. Doskonale wiesz, że od tych którzy cię kojarzą możesz dostać tylko jedną radę- idź ty chłopie wreszcie do psychiatry, bo uwaliłeś się kobiet i tego forum jak lep do muchy- w kółko tylko nawijasz jak poparzony te swoje dziwactwa zamiast iść wreszcie zacząć się leczyć. Z mojej strony to tyle. Szkoda że autorka tematu znowu zniknęła, ciekawa jestem jak sobie radzi. Modliszka- ten typ jest tu znany już od kilku chyba nawet lat, do niego nic nie dociera, jak grochem o ścianę, swój świat...
  16. Jedno pytanie- czy ty jesteś nienormalny? Bo z całym szacunkiem, ale czytając twoje posty ma się wrażenie że albo jesteś chory, albo bardzo skrzywdzony- z masą kompleksów, poniżony przez kobiety itd. Jest jeszcze jedna opcja- jesteś Anene, czy tam Amfce.
  17. Nikt jej tutaj nie usprawiedliwia. Zachowywała się karygodnie, ale to JEJ sumienie, a nie nasze- nie moje, nie twoje, i nie innych tutaj. To ona teraz za to płaci, i będzie do końca życia. Zrobiła błąd, ale każdy człowiek zasługuje na drugą szansę- jeśli tylko się stara i chce zmienić swoje życie. Ale nikt jej tutaj nie usprawiedliwia. Widzę że bardzo cię boli los jej chłopaka. Nic o nim nie wiesz a piszesz takie brednie... Skąd wiesz kto to jest? Pewnie sam byłeś walony w rogi albo coś w tym stylu skoro taka nienawiść z ciebie płynie i tak ciśniesz po tych dziewczynach. Nikt tutaj nie pochwala takiego zajęcia, ale wypadałoby trochę kulturalniej się wypowiadać...
  18. Powiem Wam że ja obecnie- jak co roku na wiosnę- mam jakiś dołek. Np w niedzielę jechałam do Niemczech i czułam lekki lęk. Jak już wsiadłam do auta to było ok, ale jednak nie czułam się super pewnie przed wyjściem. Niby jestem na lekach, ale miewam gorsze dni czasami. p.s. Ja jak jest okazja to piję normalnie i jest spoko
  19. Dobrze się czujesz człowieku?! ... Moderatorzy pewnie wiedzą co z Tobą zrobić... Taaak, biedny chłopak... Bo go na siłę ciągną żeby on z nią był, przypalają go i torturują... Sam tak wybrał więc co go tak żałujesz?
  20. A to nie jest Anene czy jakoś tak? Bo jeśli to ta osoba co zwykle w takich tematach to nie ma co z nim dyskutować
  21. Tak, wiem wszystko. Co w tym dziwnego? Żartujesz? A która by chciała celowo dawać za darmo?... Te co chodzą po klubach pewnie nie idą tam w takim celu, a jeśli nawet to też coś z tego mają- dobrą zabawę. Przynajmniej wg nich. To, że ta pierwsza miała strasznego pecha i to, że tej drugiej i tak to nie dodaje animuszu...
  22. Korba- trzymam kciuki (nadal i wciąż) ! Mój dzień bezproduktywny, za to wczorajszy był zajebisty- byłam w zoo w Niemczech Jak poprosicie ładnie to Wam wkleję foto Juliana z Madagaskaru. A propo jak ktoś go lubi to polecam tam jechać bo zoo jest interaktywne i można wieeeelu zwierząt dotykać itp
  23. Nie masz obowiązku. Zawsze możesz powiedzieć 'Nie chcę tego, potrzebuję intymności'. Na pewno ta druga osoba zrozumie. Rozumiem Twoją fobię bo sama ją miałam, pomogły mi leki. Do końca życia nie będziesz sam przecież (tak Ci przynajmniej życzę, bo to nic dobrego być samotnym całe życie).
×