Skocz do zawartości
Nerwica.com

maiev

Użytkownik
  • Postów

    1 417
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez maiev

  1. Też często odnosze takie wrażenie - niestety. Właściwie każdego dnia. Wracając do tematu znowu robie się aspołeczna. Mój mąż wszędzie chodzi sam, bo ja wole sobie zostać w domku i z nikim sie nie widzieć. Moze mi przejdzie, chociaz w zasadzie nie jest mi z tym wcale źle. ania198 też mam takich pseudo-przyjaciół. A raczej miałam. i dobrze- nie chcę się otaczać takimi ludźmi. byli - póki było fajnie a jak przestało pies z kulawą nogą sie nie zainteresował czy ja jeszcze żyję czy nie. Chyba do tej pory nie wiedzą jak mi było przykro. A teraz sie dziwią że nie chce mi się z nimi gadać. Niech sobie samo ze sobą pogadają.
  2. człowieku nerwico - dzisiaj chyba jakiś dzien postanowień albo coś? Bo ja sobie postanowiłam że wezmę się troszkę za siebie- na tyle żeby zacząć wyglądać jak cżłowiek. Na razie średnio mi wychodzi. :) Wiecie co? Jestem naiwna - prawie jak dziecko. I nawet czasem (często) dobrze mi z tym. Niestety - niektórzy ludzie potrafią to wykorzystać. Wczoraj uśiwadomiła mi to koleżanka. Niby wiedziałąm o tym, ale nie wiedziałam że to tak widać. A ona mówi że jestem za dobra i że jak mogę to pomogę i nie trzeba za mną łazić i prosić po 10 razy. chyba powinnam się zawstydzić tylko ciekawi mnie dlaczego w takim razie mnie nie ma kto pomóc jak trzeba? A pal ich licho - sama sobie poradzę. :) Miłego dzionka!
  3. maiev

    Cześć

    Witaj Kopex!
  4. ja też umywam .... a ten dywan to nie chiński??
  5. no gratulacje. Czyli jednak wiedza się znalazła. Super!
  6. maiev

    Witam

    alpessik Witaj!
  7. Wrrrrr! Zła jestem. Mam zły kawałek dnia. Wkurzył mnie znajomy, a mój mąż mówi żebym sie nie przejmowała bo ludzie to świnie. No myślałam że ... To ja się staram tyle czasu jakoś się do ludzi przekonac i przestać czuc si wśród nich...nieswojo a ten mi z takim tekstem. No normalnie - ręce mi opadły.
  8. no troszkę chyba daliśmy plamę- przynajmniej ja. No czasem tak się zdarza. Osobiście to i tak nic optymistycznego bym nie napisała, bo mam taki humor że hej. Tez ostatnio jestem przewrażliwiona i mam same kiepskie dni. ale damy radę. Trzymaj się arla. trzeba to jakoś przetrwać.
  9. gusia no ja też coś namotałam - ale to nic nowego :)
  10. Lusi - hehe z ulicy Ty silna kobieta jesteś heh- ja w przychodni to nie wytrzymuję 15 minut. No chyba że się ludzie nie kłócą o kolejką. Zdrówka życzę córce :) Witaj LuC ponownie! Co się Chińczykami przejmujesz- odpuść sobie - ich i tak jest więcej. :)
  11. cinnamonkuTobie tez miłego dnia. jakie optymistyczne hasło na dziś. Ładne heh w moim uśmiechu to lepiej niech nikt się nie zakochuje, bo kłopotu by było .... zmykam spać wreszcie
  12. No właśnie tak jest u mnie. Zamiast się cieszyć ze przestanę być jego "kulą u nogi" to on wydziwia. Ale trudno - będzie się musiał przyzwyczaić do nowego stanu rzeczy. Ja wolę siebie taką. I własnie zdrowy egoizm to jest to co zamierzam stosować. Kurczę, myślę że mój się przyzwyczai. Dam mu trochę czasu. :) Chyba że znowu się cofnę
  13. ja trzymam!! uda się! Mężowi przekażę :)
  14. maiev

    Spotkania w realu....

    Masz rację C©złowieku - samo gadanie nic nie da. Ale zdaje sie że kazdy użytkownik forum moze zrobić ankietę. Ty również. :) Pozdrawiam! Ale właściwie dlaczego Wrocław odpada?? Dla mnie to odpada każde miejsce ale tylko w najblizszym czasie. :)
  15. w nocy się znacznie lepiej czuję. Hmm chyba zacznę prowadzic nocne życie- tylko bez skojarzeń . Wkurza mnie ze akurat teraz jestem taka skołowana - że tak powiem. Dzisiaj - właściwie już wczoraj - mój mąż miał urodzinki a ja w takim stanie że szkoda gadać. Na szczęście imprezka (malutka) dopiero w sobotę. Może zdążę się pozbierać, a jak nie no to nie wiem kto ją zrobi. heh człowieku -nerwico - też przed egzaminem miałam pustkę w głowie, ale potem okazywało się że cos tam jednak jest. Nie martw się. Twoja wiedza się znajdzie. :)
  16. heh ja nawet na IRC-u chyba coś zepsułam. Jutro braciszka pognębię - coby mnie troszkę oświecił z czym to się je, bo ja do tyłu z techniką coś. hmm
  17. Aż strach się bać. Moze jednak mnie oszczędzicie? odnośnie zrozumienia. Dziwne to ale odnosze wrażenie że mojemu "mężu" odpowiadało to jak bylam biedna i nieszczęsliwa - a teraz jak jestem samodzielniejsza i nie pytam go o zdanie za kazdym razem to mu coś nie pasuje. UUU a co będzie potem. Przyzwyczai się chyba?
  18. arla - nie czuj się tak. Faktycznie mogłaś odnieść takie wrażenie (bo my tu tak sobie gadamy) ,ale to nieprawda. Trzymaj się!
  19. ja tez się przyłączę. Nie pamiętam kiedy ostatnio się malowałam (oprócz imprezy -ale to się nie liczy). Porządnej fryzury to nie miałam juz ho ho. Czasem to się wcale nie czeszę - i tak mam 5 włosów na krzyż i czy się uczesze czy nie wyglądają tak samo. Latam w dresie nawet do ludzi - ogólnie wyglądam jak lump i czasem aż mi głupio. BO... źle się czuję jak fatalnie wyglądam. Ale ...tak mi sie nie chce. [ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:39 pm ] Chyba powinnam zacząć chodzić kanałami...ale u mnie nie ma
  20. maiev

    brak powiadomień

    A ja mam całe mnóstwo problemów. Z odbieraniem prywatnych wiadomości. Albo mam tak jak pisała Róża albo musze sie parę razy logować i dopiero mogę odczytać. Ogólnie mam problemy z logowaniem. Prawie zawsze jak napisze posta to klikam "wyślij" i znowu pisze żebym się zalogowała. Tak parę razy i wreszcie mi się udaje wysłać. To znaczy niezupełnie. W zasadzie okienko szybkiej odpowiedzi mi chyba nie działa. (Zamotałam jak zwykle.) Ehh Mam nadzieje że to chwilowe [ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:42 pm ] heh a już najlepsze jest, "przepraszamy ale możesz zmieniać tylko swoje posty". A ja mam sklerozę lekką i zawsze zapomnę coś dopisać i próbuję i....takie cóś bo akurat mnie wylogowało. hehe [ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:36 pm ] wybaczcie że to znowu ja ale już... prawie wszystko dobrze. Pojawia sie u mnie coś takiego. "Błąd sesji. prosze ponownie wysłac forumlarz." i tak musze czasem z 10 razy wysyłać. Znowu coś u mnie??? Pomocy!!! Męczące to strasznie. Kurna, same ze mna problemy
  21. Dzięki Wam robaczki! Aniu - no własnie ja mam to samo. Odstawiam leki i ...wszystko wraca. blee Trzymam kciuki za ciebie....i za siebie. Uda nam się to przetrwać. :) Piotrek - no masz rację. Po co mi nowe kompleksy jak jeszcze mam stare.
  22. maiev

    Witam wszystkich

    Witaj miki22!
  23. Witam Cię serdecznie lochness
  24. 31ania - własnie tak sie zastanawiałam Ty czy nie Ty Jak to wszystko wina pogody to....chciałabym przespać te dni. Tak fatalnie się nie czułam od pól roku albo i dalej. Najgorsze to przewrażliwienie na swoim punkcie - dobrze mi było bez niego a teraz..... blee - normalnie wszędzie doszukuję się jakiejś antypatii albo co? Precz z takim humorem. A kysz! no....i jeszcze mi odbija
×