cytrynka84, ja też brałam ketrel i jako (eks?)anorektyczka nie przytyłam ani grama. Apetyt nie ma nic do rzeczy, skoro w głowie masz zakodowane co innego - chorobowo co prawda, ale zawsze.
Mój facet jadł kiedyś ketrel - powiedział, że apetyt miał dużo większy, aczkolwiek tam sytuacja była inna, bo nie działał tak jak powinien i mimo wszystko on chudł ze stresu/nerwów etc
Widzisz na każdego działa inaczej, ale po samym leku nie przytyjesz żabko