IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
Każde miasto ma tzw dzielnicę cudów... No i naszej Ziemi się przytrafił kraj cudów - Polska
-
Hmmm... widzę że logika ostatnio słynna w naszych studenckich szeregach... Od momentu kiedy kuzyn wytłumaczył mi że mój ćwiczeniowiec zrobił zadanie niezgodnie z założeniami jakie sam postawił pisząc to zadanie i tak wszystkim to podyktował na zajęciach to zastanawiam się nad zawężeniem mojego toku nauczania do ja-książka-zeszyt.
-
No i ciekawy jestem czym sobie na to zasłużyłeś a raczej nie zasłużyłeś na coś takiego...
-
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta
IceMan odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
właśnie mam bardzo podobny problem który czasem się nasila a czasem słabnie w bardzo różnych sytuacjach ale jedyny sposób jaki na to znam to właśnie to co z twojego postu zacytowałem. -
E... nie doszedłem na imprezę bo wczoraj neta nie miałem ... ale widzę że i tak cicho było, czyżby wodzireja brakowało?
-
jam w domciu i nie piję...
-
Poszukaj tematu z tapetami w offtopie - sam tam wrzuciłem kiedyś tą świeczkę (równie bardzo mi się spodobała) i jeszcze inne ciekawe tapetki (o ile pamiętam to ja to znalazłem na dpics.org).
-
Kristof takie "obszerne" wypowiedzi dopisuj do odpowiednich tematów - w ogóle piszesz nie w tym subforum. Zamykam...
-
Wylądowałem dziś przy tablicy przed zadaniem (piąty z kolei do tego samego zadania - poprzednicy wiedzieli mniej ode mnie), ćwiczeniowiec w ciągu minuty wywołał do tablicy 4 osoby po czym zrobił przerwę w zajęciach, potem wylądowałem ja - co nieco wydukałem, potem mimo usilnych starań zatrzymania mnie przy tablicy przez ćwiczeniowca który widocznie uważał że wystarczająco dużo wiem żeby zrobić zadanie (nie wykluczam że tak było) zjadły mnie nerwy i siadłem do ławki... tak to ja nie chcę też tak macie przed tablicą?
-
no pewnie że tak też się dołączę
-
Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.
IceMan odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Znowu nietypowy jestem też mam gdy się porządnie wkurzę albo dostanę lęku... Nietypowe to to raczej nie jest -
http://www.forum.nerwica.com/search.php?search_author=Pustka twój post został przeniesiony - gdy ginie spójrz na listę swoich wiadomości...
-
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta
IceMan odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
to nie depresja - to nerwica - a dokładnie to co zacytowałem wskazuje w kierunku fobii społecznej - dobrze Cię rozumiem... -
101 dalmatyńczyków,1001upojnych nocy, 1001drobiazgów,100%pewności, 7 wspaniałych, 4 pancernych, 2 setek i zakąski, strzału w 10 oraz 1000 000 buziaków Gosiulce życzy Piotrek
-
Naszego forumowego barmana gdzieś wcięło... może jutro wpadnie, wtedy pragnienie będzie spotęgowane
-
jak jest after-party to czemu nie before-party się do tańca dołączam
-
jjeeewa to ja też się dołączę z pytaniem - jakąś ankietę dostałem a raczej miałem dostać?
-
Darek... prawda jest taka że jeśli ty nie wyciągniesz ręki to inni tego za Ciebie nie zrobią. No... może zdarzają się wyjątki ale to wielka rzadkość. Wiem teraz to dobrze bo sam zacząłem studia... no i na razie wykorzystuję sytuacje typu "co on tam na tablicy napisał", ewentualnie jakieś komentarze na wykładzie i tak powolutku poznaję ludzi. Chociaż i tak to raczej czajenie się, najlepiej zagadać na przerwach - zupełnie o sprawach uczelnianych... Na razie więcej idei nie mam. A ja wczoraj miałem załamkę z której wyciągnął mnie nasz weekendowy wątek. A załamka była z tego powodu, że rodzice zaczynają mi sugerować zupełnie inną koncepcję studiów niż sobie sam upatrzyłem. A u nich nierzadko sugerowanie kończy się wymuszeniem ich zdania. No a kwestia jest taka że jak pewnie niektórzy z forum wiedzą moi rodzice są zupełnie nie do życia, przyjechałem na weekend teraz i co chwilę krew mnie zalewa choć i tak są z racji tego że już rzadziej jestem o wiele bardziej wyrozumiali i delikatni (jak na ich możliwości). Chciałem osiedlić się tam we Wrocku mniej więcej na stałe, czasem tylko wracać. Okazuje się jednak, że oni już sugerują mi koncepcję, żebym jeździł tylko na wykłady na 4 dni od poniedziałku do czwartku i poza wykładami wracać co tydzień do domu... przecież ja się tak zajeżdżę... tęskniłem od dawna za tymi studiami żeby mieć od nich trochę spokoju, byłem pierwszy tydzień już i czuję po sobie wielką różnicę jak tam się żyje i jak tam się czuję... a oni chcą żebym praktycznie co chwilę wracał do domu... Powiesić się idzie Mam tylko szczerą nadzieję że wyperswaduję swoją koncepcję i tym razem nadzieja nie będzie matką głupich.
-
trochę za późno... ja bym jeszcze został ale wszyscy sobie poszli... to się wkurzyłem i na film poszedłem to co Jaśkowa z nimi robimy? trzeba jakoś rozruszać towarzystwo nie ostatnia Bethi
-
No to kończymy... Marian zamykaj ale fajnie było
-
Ja o tej porze dopiero zaczynam... wysiadam około 5 no trudno... karne godziny przejdą na następną sobotę
-
To kto jeszcze w kiślu został? Meldować się!
-
Co się tak wysypujecie? tak szybko się kończy? ehhhh... trzeba było więcej cytrynówki załatwić. Wszystko przez Mariana
-
a po co w ogóle o tym myśleć?
-
Nie no przetrwam do czwartku... Bo u mnie znany z reklam Lecha piątek wieczór zaczyna się w czwartek [ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:01 pm ] hmmm... o poniedziałku będziemy myśleć we wtorek