Skocz do zawartości
Nerwica.com

IceMan

Legenda Forum
  • Postów

    4 790
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez IceMan

  1. Ja też do matury podszedłem (przynajmniej do pewnego momentu) niepokojąco beztrosko, gorzej było między maturą a jej wynikami, wtedy troska włączyła mi się w zdwojonej sile jeżeli chodzi o stres Jaśkowa - nie ma czego zazdrościć a jeżeli chodzi o stres to nawet jeśli rano przed maturą mnie coś męczyło, to gdy usiadłem na sali, rozdali prace - wszystko jak nożem uciął. Pisałem to jak jakąś ankietę (no może poza matmą na której w połowie spanikowałem bo chwilowo pozapominałem kilku ważnych rzeczy).
  2. Nie taka straszna matura jak się wydaje. Mnie przed maturą straszyli, przed kolokwiami straszyli, przed sesją straszyli i okazało się z tego jedno wielkie NIC. Naprawdę nie ma czym się denerwować, matura to tak jakby pójść na dłuższy sprawdzian tylko w galówce. Tylko się porządnie naucz i na pewno zdasz...
  3. Informatyka na Politechnice Wrocławskiej (wydział Informatyki i Zarządzania) xCarmen swoją pasję na pewno będziesz mogła rozwijać, jak nie tu to gdzieś indziej, prędzej czy później coś na pewno Ci się uda zorganizować... A ja nadal skrobię to cholerne sprawozdanie mam nadzieję jednak że niedługo skończę
  4. gonso - mi udało się zmienić podejście do szkoły, nabrać dystansu, wyluzować (poniekąd to była olewka i wmawianie sobie że nauka nie jest najważniejsza i świat się nie zawali gdy zawalę sprawdzian albo dostanę kiepską ocenę - i o dziwo to mi pomogło w koncentrowaniu się bo zwykle uwagę rozpraszałem sobie przejmując się i rozmyślając a co to będzie jeśli - oczywiście chodziło w tych rozmyślaniach o szkołę), co prawda skończyło się to koncertowym lenistwem w 3 klasie ale jakoś zmobilizowałem się przed maturą, stresu nie wyeliminowałem, bo raczej nie ma osoby która się nie stresuje chyba że to geniusz albo totalny olewator. W walce ze szkolnym stresem pomogło mi forum i przede wszystkim ludzie których dzięki niemu poznałem - to że człowiek nie jest sam i dodatkowo dostaje wsparcie od innych bardzo wiele daje - bo przedtem myślałem że jakimś wyjątkiem społecznym jestem. A potem się okazało że to całkiem popularna dolegliwość. Na studia się dostałem i jakoś się trzymam bo już mnie tak to nie męczy, praktycznie moje nerwy związane z nauką zmalały do tych normalnych, jakie dotykają każdego zwyczajnego ucznia / studenta.
  5. IceMan

    anand22

    A to? http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?p=147587#147587 Moim zdaniem to jedno zdanie obrazuje podejście do innych użytkowników. To się nazywa podbudowywanie własnej samooceny kosztem innych (był kiedyś temat - Wampiry energetyczne). Postaw się w roli moderatora / admina. Masz 2 opcje - nie banować i liczyć że mu się pomoże (przez dłuższy czas jego pobytu nie zauważyłem że to możliwe) albo zbanować i dać dużej ilości użytkowników możliwość normalnej dyskusji i zabrać części okazję do bycia poniżonym przez niego (z której mogłyby wyniknąć potem doły, depresje, cięcie się, próby samobójcze itp itd). Niby tak źle i tak niedobrze. W takiej sytuacji wybiera się mniejsze zło. Co w tej kwestii uważasz za mniejsze zło? Pytanie czy on liczył na zrozumienie, czy otworzył się na jakieś zrozumienie, czy go szukał... czy może jednak schował się w pancerzyku jak to napisałaś supermena i jeździł po kolei po ludziach podbudowując tym samym własne ego. Sorry ale psychologami nie jesteśmy i raczej byśmy mu nie pomogli.
  6. Siedzę 3ci dzień nad sprawozdaniem które mam napisać na poniedziałek i już mnie trrrrrrafia prowadzący dał takie instrukcje żębym nie mógł po swojemu napisać ani nie wiedział jak on chce żebym to napisał. Że takie badziewie potrafi tyle czasu zmarnować gonso, offtopic, człowiek nerwica miałem podobnie. Totalna zamuła, brak koncentracji, ludzie dziwili mi się czemu ja tak dużo czasu spędzam nad nauką bo im zajmowało to o wiele mniej. Do tego często jakieś zamyślanie się, zdarzało mi się nie kontaktować na lekcji w porę i wychodziło że nie uważam na lekcji, z lekcji prawie nic nie wyciągałem, musiałem się douczać w domu i to godzinami. No ale można nad tym pracować, po prostu "siłowo" pobudzać swoją uwagę, starać się koncentrować na tym co trzeba, od razu to skutków nie przyniesie ale na dłuższą metę tak. Teraz studiuję i jest o wiele lepiej, jestem w stanie przesłuchać cały wykład i coś z niego wynieść, dawniej bym po 5-10 minutach odpłynął... Gosiulka zdrówka zdrówka zdrówka a małżonowi więcej roboty
  7. Nie flooduj forum kolejnymi powtórzeniami tego samego tematu. Wystarczy jeden. Zamykam
  8. Nie na forum o nerwicy - no właśnie... facet powinien przyhamować i wiedzieć gdzie co pisze. Oprócz sztywnego regulaminu są jeszcze jakieś inne normy. A to (może dam przejaskrawiony przykład ale mniej więcej tak to widzę) jakby skin zaczął pisać na forum metali i zaczął ich przekonywać do swoich racji A użytkowników drażniło że praktycznie każdy temat sprowadzał do jednej kwestii - niestety tak było. Było przy tym nawet i zabawnie ale nie dla każdego. A to forum ma inny cel, niestety to Hydepark nie jest tylko forum tematyczne. Tak źle i tak niedobrze bo niestety w tej kwestii wszystkich się nie usatysfakcjonuje, jednak myślę, że decyzja została już podjęta.
  9. Za dużo zamieszania robił, za dużo ludzi wkurzał, niektórzy brali do siebie jego wywody i to za bardzo, po co on tu? Nie za nudno wam? A jak już padło to pytanie to powinno paść jeszcze: Kto jest przeciw?
  10. Więc może po prostu miałem farta Ale co złego w tym spotkaniu... no chyba że chcesz przed nim dobrze wypaść. Jeśli nie to czym się denerwować? Jak rozmowa się nie będzie kleić to nie będzie twoja wina i najwyżej ładnie podziękujesz za spotkanie i tyle
  11. IceMan

    Przytulanki w offtopie.

    tulę tulę tulę mocno!!! i nie łam się !! :)
  12. gonso szok a poza tym polecam LO bo tam raczej są normalniejsi ludzie - nie chcę obrażać ludzi z techników i zawodówek bo nie każdego się to tyczy - są też porządni ludzie i osobiście mam takiego kumpla który sam zdecydował się do takiej szkoły pójść... no ale wracając do tematu... cały cyrk przeniesie się raczej do zawodówek / techników a reszta pójdzie do LO. Osobiście miałem duże wytchnienie że ta sterta nieuków - rozrabiaczy z gimnazjum nie przeskoczyła progu LO i odczułem tam spore wytchnienie. Także polecam LO za wszelką cenę - z tego powodu co napisałem.
  13. xCarmen - to wyśmiewanie to w 90% stek bzdur i fantazji licealnych, masz teraz pół roku na to, żeby się jakoś zahartować i pokazać w następnym roku co potrafisz - nawet w swojej szkole. Ty będziesz wtedy patrzeć na nich z góry, a im będzie wstyd... Zdrówka życzę
  14. Cały dzień mnie dzisiaj ucieszył. W ogóle ostatnio wszystko mnie cieszy. Nie wiem co mi odbiło
  15. Pewnie że tak o wiele lepiej ja za to lubię powędrować po uczelni i wolę się męczyć z wykładami / ćwiczeniami / laborkami w tygodniu niż gnuśnieć w weekend i nie mieć za bardzo zajęcia. No chyba że to aktywny weekend to już pełnia szczęścia
  16. Tak mnie jedno zastanawia: Czy nie zatarły wam się różnice między spokojnym facetem (którego nazywacie potulnym barankiem) a zestrachanym ciapciakiem oraz między zapoconym latynosem tudzież prostakiem dłubiącym w nosie a facetem silnym, odważnym, który potrafi czasem podroczyć się z kobietą (oczywiście w granicach przyzwoitości - nie chamstwa) a to nie byli dowcipnisie którzy czasem w żartach zabrnęli trochę za daleko ale mimo wszystko wykręcali sprawę tak że wszyscy traktowali to z przymrużeniem oka? i tu chyba nie wszyscy jednakowo rozumieją słowo macho... Czy wy nie zabrnęliście w dwie skrajności, trzymacie swoje strony i nie zależy wam już na wyrażeniu swojego zdania ale na pokazaniu kontry. To nie dyskusja Chyba "lekki" brak wyczucia. Jednak wystarczyły 2 wypowiedzi żeby przekonać mnie że ten burdel jednak trzeba zamknąć. Koniec dyskusji. Jeżeli kogoś pokrzywdziłem tą decyzją to niestety - ale ten temat już faktycznie nic dobrego by nie przyniósł - przez wzajemne nastawienie dyskutantów.
  17. te słowa radzę każdemu nerwuskowi oprawić w ramki bo są bardzo trafione
  18. Nie ma czego brać do siebie, bo raczej rozmówca musi mieć choć śladowe pojęcie o tym o czym mówi a nie zawsze tak jest.
  19. Nikt nikomu niczego nie zabrania. Jednak dla własnego ta osoba musi być w pełni pewna swojej decyzji - bez żadnego wahania - nawet jeśli inni mówią inaczej. A jeśli tak nie jest to coś jest nie tak z tym podejściem...
  20. Ważne żeby czuć się dobrze. Ja mam taki charakter że nie lubię się zwierzać chyba że ktoś zdobędzie moje zaufanie. I nie mam ochoty oficjalnie wszystkiego wylewać ludziom, szczególnie że raczej preferuję walczyć z tym jeśli mi jest źle a nie wszystkim o tym mówić - wolę raczej nie mieć o czym mówić. No ale to już raczej indywidualna kwestia...
  21. Gratulacje i oby tylko tak dalej No i świetnie, a nie jesteś byle kim żeby się nawet wielkiego pana z wielkiej firmy bać, luz pomoże a nie zaszkodzi Co to za hardkor? Popraw tą pałę a z tym cyrkiem najlepiej się nie zadawaj
  22. IceMan

    Przytulanki w offtopie.

    No to tylko żebyś się lepiej poczuła to już będzie całkiem OK
  23. Powiedzmy że damy temu tematowi ostatnią szansę ale jeśli będzie się robić znowu gorąco to myślę że każdy z funkcyjnych może to ze spokojnym sumieniem zamknąć
  24. Oczywiście że udaję. Nie chcę wszystkiego wszystkim mówić, nie tylko chodzi o to żeby niektórzy nie wiedzieli, ale o to że o niektórych rzeczach nie lubię gadać. Nawet jeśli ktoś z troski pyta to czasem naleganie może doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji, więc po co sobie robić problemy?
  25. jaaa muszę przyznać rację (moje niedopatrzenie), w ogóle lepiej jeśliby wszyscy delikatniej się wypowiadali w tym temacie, KR licz się ze słowami, jeśli tak dalej pójdzie to nie na takie dyskusje jest stworzone to forum
×