IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
To idź do fryzjera i niech ci on/ona doradzi, lepiej żeby to spec od fryzur zweryfikował a nie od razu się poddajesz. Potrafisz, możesz, ale nie wiem czemu nie chcesz. Może szamoczesz się sam ze sobą nie chcąc się sprzeciwiać rodzicom ale z tym kiedyś trzeba skończyć. Bo to zdrowe nie jest, co powinni zrozumieć przede wszystkim twoi rodzice, ale jeśli oni tego nie potrafią to musisz to zrobić za siebie i za nich. A od kiedy posiadanie własnego zdania to bycie zasranym indywiduum? Nawet jeśli nie miałaś racji to miałaś swoje zdanie i to jest normalne... A co ci po sąsiadach.... Lepiej nie interesuj się ludźmi nawet jeśli oni interesują się tobą. Istnieje jakiś taki magnes że wszystkich przyciąga do tego co chcesz usilnie zachować w tajemnicy. A wtedy i dla ludzi będzie lepsza atrakcja a Ciebie to gorzej zaboli. Ja bym tu zmienił podejście - im mniej dla Ciebie ta kwestia szkoły będzie intymną sprawą tym mniejsze wzbudzi zainteresowanie a i po tobie wtedy obgadywanie spłynie jak po kaczce
-
Widzę że wiosna wszystkim pomaga na dobry humor tylko czemu mi nie pomaga w tym żebym ruszył wreszcie 4 litery xD zajęcia mam niedługo na uczelni
-
ostatnio na pasie zieleni pomiędzy jezdniami w środku miasta krokusy powyrastały. Miłe zaskoczenie
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Oczywiście chociaż może już wiesz gdzie lubi wychodzić, wtedy tam ją zaproś... W zasadzie tak -
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
raven powtórzę twoje słowa, wszystko jest na dobrej drodze. A jeżeli chcesz wiedzieć czy coś z tego będzie to musisz wiedzieć. Jeśli dziewczyna lubi z Tobą rozmawiać, to na pewno darzy Cię sentymentem, a i (to usłyszałem z ust niejednej kobiety) Ci mniej śmiali mają swój urok więc nie masz czego się obawiać. Poza tym jeśli to będzie ta właściwa dziewczyna to będzie się wam dobrze rozmawiać, nudny nie będziesz bo jeśli ona ma dużo zajęcia i znajomych i chce poświęcać czas Tobie to ma ku temu jakieś powody -
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
My tu tylko dowcipkujemy, pisz swobodnie ps. i mam nadzieję że to będzie ten właściwy raz -
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No właśnie, anonim, co za offtopic mi tu urządzasz? (joke ) -
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Poproś dziadka żeby Ci przetrzymał kwiatka, swój swojego zrozumie, od razu będziesz miał usprawiedliwioną nieobecność na urodzinach -
No a ja wystartować nie mogę. Albo roboty od cholery (uczelnia) albo tak jak teraz się usmarkałem i muszę swoje odchorować xD A co do szkoły, bez streszczenia się świat nie zawali. Co prawda co do tej książki mogę zaryzykować stwierdzenie: nie wiesz, co tracisz, bo naprawdę warto to przeczytać - jedna z niewielu porządnych lektur (no ale na razie można Ci wybaczyć bo masz co innego na głowie ). Ale streszczenie od kolegi na przerwie przed polskim to też nic zdrożnego na razie trzymaj tak jak jest - najważniejsze samopoczucie, potem reszta przyjdzie
-
No w sumie się zgadzam... ale nie tylko filozofów
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nic na siłę, rozmowa sama się potoczy, i nie stresuj się tak tym! Wrzuć na luz i do boju! -
Ja mogę, przed i po, wasze zdrowie maturzyści! (pozdrowienia od studenta )
-
Odchudzają się tylko i odchudzają. A ja z kolei muszę się trochę utuczyć i przerobić to na siłce tylko ciągle znajduję sobie jakąś wymówkę... np teraz się pochorowałem i nici z jakichkolwiek treningów
-
Carabidis a nie za dużo myślenia, rozważania, zadręczania się? Może lepiej się skupić na tych pozytywnych aspektach życia a nie negatywnych? Nie, jeszcze wtedy wszyscy mieszkaliśmy w niezbyt wielkim mieście - tylko 30 tys osób o ile się nie mylę. Ja pracowałem na miejscu i żeby było śmieszniej nie ja znalazłem pracę ale praca mnie (tzn. kumpel mnie namówił), inni jeździli do pobliskiego miasta, nieliczni wyjechali pracować do Wrocka. Z tego co wiem to ze szkoły zrezygnowałaś (również formalnie jeśli chodzi o ten rok) - więc co to ma do rzeczy? Hmmm... no to może poczekaj na odpowiedniejsze oferty xD Raz, drugi się nie obronisz, za trzecim się uda. Trening czyni mistrza
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Anonim - respekt o to właśnie chodzi -
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
IceMan odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
W takich sytuacjach najlepiej pisać co na myśl przyjdzie, tak od serducha, pokaż dziewczynie że Ci na niej zależy, może trochę poflirtuj, poadoruj, umów się, zobaczysz że dużo zdziałasz -
Gdzie to opisałeś? Nie mogę znaleźć topica... Szczerze mówiąc to pracowałem z osobami w twoim wieku przez wakacje i nie było z tym problemów. Trzeba po prostu się dogadać z pracodawcą. I wcale nie musisz pracować przy ulotkach, po prostu przejrzyj rynek pracy i zobacz czy nie byłoby czegoś co by ci odpowiadało. Z tego co zauważyłem to ostatnio wcale o taką dorywczą pracę na zlecenie nietrudno. Trzeba tylko dobrze poszukać i dobrze się zakręcić... moi znajomi (ci którzy chcieli) bez problemu znaleźli robotę, więc do boju!
-
xCarmen a nie masz szansy na jakąś dorywczą pracę? Oczywiście coś w miarę sensownego żebyś się w supermarkecie nie zatrudniła... Wtedy i byś miała jedno zajęcie i pieniądze na inne. Przecież szczęście nie zależy od tego co się ma tylko od tego na czym człowiekowi w życiu najbardziej zależy. Więc tu do jakiegoś szablonu się Twoich uczuć nie dopasuje tak jak i u każdego innego. No i jest też piramida potrzeb masz jedne spełnione oczekujesz innych. Ładnie to tak komuś krew burzyć? PS chciałbym to zobaczyć
-
Jeżeli chodzi o "wolność" - przedziały to: 10 50 300 500 750 1020 1500
-
xCarmen ważne żebyś dbała o siebie, o swoje zdrowie i tu w szczególności psychiczne, nie załamywała się obecną sytuacją, bo co będzie jeśli totalnie rozhuśtasz swoje nerwy, pojawią się nowe lęki utrudniające życie i w tym momencie przyjdzie możliwość realizacji twojej pasji, dasz radę? Bo myślę że jeśli się załamiesz to nie. Lepiej skup się na sobie i o siebie dbaj. Nie myśl o tym co mogłoby być ale myśl o tym co jest i w tych ramach wszystko planuj. Ja miałem szansę zmienić stancję, wynieść się z tej zinwigilowanej stancji w której nie można mieć zbyt wiele prywatności, dzisiaj zadzwoniłem i dowiedziałem że świeża oferta jest już nieaktualna. Więc najprawdopodobniej nadal będę męczyć się z właścicielką stancji na której mieszkam, chować przed nią piwo jak 15-latek i myśleć co mi już przewertowała albo łatwiej - do której szafki jeszcze nie zajrzała. Mam się z tego powodu załamać? Czy raczej radzić sobie w tym co jest? Tak samo u Ciebie... Poniedziałek jest git! mam zajęcia od 9 do 17, nie nudzę się, trochę stresu, adrenalinka, wykład, ćwiczenia, 2 laborki, w międzyczasie mało nie spaliłem laptopa który schowałem do plecaka gdy był włączony (wina trudna do rozstrzygnięcia bo niby go wyłączyłem ale przy wyłączaniu się zawiesił na co nie zwróciłem uwagi ). No przynajmniej nudów nie ma gonso współczuję zajęć z kretynką
-
Też się dołączę, wirtualnego kielicha za wasze zdrowie z chęcią przeleję
-
Ale po co się do ich poziomu zniżać takie to tylko olać ciepłym.... teraz sobie przypomniałem że miałem podobną sytuację, ale niestety szczęka mi opadła gdy coś takiego usłyszałem, niestety czasem głupota bywa tak szokująca że potrafi zamienić człowieka w słup soli
-
Czytając post Darka tak sobie je wyobraziłem brak słów
-
a może pozytywnie nakręci i zmotywuje... nie wiadomo Do książek trzeba po macoszemu. I nie pieścić się. Bo jak się człowiek pieści (tak jak ja w trakcie nauki historii) to się robi 2 strony na godzinę), a najlepiej ostro się wziąć, 100% koncentracji raz a dobrze, mój rekord to 160 stron dziennie cholernie obszernej i w 80% objętości koszmarnie nudnej książki technicznej. Więc można życzę porządnej motywacji (mnie zmotywowało to że miałem 3 dni do egzaminu ale nie piszę więcej bo jeszcze nauczę przyszłych studentów złych nawyków )