To ty napisałaś. To, że film jest komercyjny, wcale nie oznacza, ze musi być zły. Lubię kino ambitne, co nie znaczy, że nie oglądam całej reszty, bo kino to moja wielka miłość. Niestety "paranormale", "rec", w wersji amerykańskiej "Kwarantanna" i poczatek tego nurtu "Blair Witch" uważam za porażkę kinematografii.
-- 20 cze 2011, 23:03 --
Sabaidee, oczywiście, że oni wszyscy czerpią z Dogmy. Z tym, że totalnie mijają się z jej ideą. Lars i jego koledzy wymyślili Dogmę, aby wostrzyć psychologiczny portret człowieka. Powrócili do surowej teatralności, wyrzucili rekwizyty, scenografię i maksymalnie zbliżyli się do aktora, żeby pokazać każdy nawet najmniejszy gest czy ruch twarzy. Natomiast te "horrory" są dla mnie przejawem panoszącego się ostatnio ekshibicjonizmu.