-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
Potwierdzam,psycholog nie ma prawa się wygadać o Twoich problemach,tak samo psychiatra.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
depresyjny86 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Rzygać mi się chce...Niech mnie ktoś opieprzy mocno,błagam...... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
depresyjny86 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Też mi teraz zle,fizycznie i psychicznie... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
depresyjny86 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Masakra.Ten dzień to masakra. Eh jeszcze jutro do psycholożki,która chyba sama nie wie już co ze mną zrobić... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
depresyjny86 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Zacytowałem tutaj krótki fragment posta naszej Głównej Moderatorki Linki (Mam nadzieję Linko,że mnie za to nie zabijesz ) Zacytowałem jej wypowiedż,dlatego,że dokładnie taką wizję swojego życia w przyszłości miałem 10 lat temu...wtedy kiedy znosiłem codzienne obelgi,szantaże,kradzieże,upadlanie...myślałem sobie,że kiedy skończę gimnazjum to wszystko się wyzeruje na nowo...a ja będę inny,lepszy niż byłem...Myślałem,że odnajdę się wśród ludzi w liceum,że będę miał kolegów,koleżanki,przyjaciół...że będę mógł być kochany przez kogoś...że wybiorę sobie odpowiedni kierunek studiów..i nie będę funkcjonował jak dziecko we mgle..Niestety nic takiego się nie stało.Bagno z gimnazjum ciągneło się dalej za mną..może w mniejszym natężeniu ale jednak.Przez to wszystko znowu zacząłem opuszczać się w nauce...coraz częściej pojawiały się ataki paniki,kolejny psycholog,jakieś popieprzone prześladowanie ze strony dwóch "nauczycielek",strach przed ludżmi i przebywaniem wśród nich - to wszystko sprawiało,że popadałem w różne dziwne stany.W 3 roku liceum,nie miałem totalnie planu na swoje życie,nic mi nie przychodziło do głowy co mógłbym robić,jestem człowiekiem bez jakiejś szczególnej pasji,można powiedzieć,że jestem bezbarwny,nic mnie nie fascynuje nadzwyczajnie..Ale myślałem,że ok,minie rok,napiszę maturę i może wtedy coś przyjdzie mi do głowy...No i tak mijał sobie ten rok w nieciekawej atmosferze pełnej lęku i strachu w szkole....W końcu zdałem maturę,myślałem,że jest coraz lepiej,że teraz będzie już super,że już nikt nie będzie się ze mnie śmiał i wreszcie uwolnię się od przeszłości i będę odnosił jakieś sukcesy w swoim życiu.I eh uwaga,teraz będzie żałośnie - jako,że nie miałem kompletnie na siebie pomysłu...rodzice zaczeli nakłaniać mnie do studiowania pracy socjalnej,że "to taki kierunek który mi będzie odpowiadał.." = większej bzdury w swoim życiu nie usłyszałem,ale jako,że nie miałem kompletnie żadnej wizji siebie,nie wiedziałem co chcę robić w życiu - zdecydowałem się na owe studia...No i ogólnie oczywiście nie dopuszczałem do siebie myśli,że coś będzie na tych studiach nie tak,myślałem,że znajdę fajnych ludzi,przyjaciół...osobę która by mnie pokochała...no i okłamywałem siebie,że będę się normalnie odzywał do ludzi,i będę z nimi żył jak normalni ludzie...Nie za bardzo się to udało...Nie układało mi się nigdy i nie układa do tej pory z ludżmi,kompletnie nie rozumiem zachowania innych ludzi z reala,a oni uważają mnie za kosmitę,bo nie jestem taki jak oni,nie jestem wygadany,happy i zajebisty jak oni...co oczywiście sprawia,że mnie odrzucali od siebie,nie gadali ze mną,mieli gdzieś. No i oczywiście w międzyczasie trwania studiów zdałem sobie sprawę,że kompletnie nie nadaję się na ten kierunek.. No i teraz kolejna żałosna rzecz:nie umiałem sobie wybrać tematu pracy mgr...no i wymyśliłem tak głupi temat...tak beznadziejny,że teraz boje się,że zawale rok...Czemu ciągle muszę się zachowywać jak pierdolone dziecko we mgle?... No i jeszcze teraz na dodatek ciężko jest mi wyjść z domu bo od razu mam myśłi,że coś mi się stanie i nikt mi nie pomoże,albo,że wpadnę w panikę daleko od domu.. Z moich wyobrażeń o życiu w 2011 roku,nic nie zostało...nic się nie spelniło,,,. -
Cóż,właściwie mogę napisać to samo.
-
Cholera,to ze mną sie już nie witasz drogi autorze,gdyż jestem zły? Stop dyskryminacji złych ludzi!
-
Magda powiedz coś więcej o niej...
-
a mnie zabija miłość
depresyjny86 odpowiedział(a) na alabama temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No ale...tkwiąc w tym,nigdy nie wyjdziecie na prostą... -
O co jej chodzi ???
depresyjny86 odpowiedział(a) na sendus temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Heheh wtedy by były niezłe jaja -
Ja wypiłem i mam sraczkę...świetnie.;/
-
- Stara reklama Jacobsa bardzo popularna w latach 90tych.
-
Helax 93.7 - czasami dobrze łapie tą stacje I nawet fajnie grają.Inaczej niż Eska.
-
Ja też wysłałem:D
-
Thazku brawo.Wiem jak ciężko jest wyjść i załatwić dużo spraw znerwicowanemu człowiekowi
-
Sny a szara rzeczywistość, czyli co nam się śni?
depresyjny86 odpowiedział(a) na małaMI25 temat w Pozostałe zaburzenia
W erotycznych nienawidzę jak mam się dobierać już do jakiejś kobiety i.....nie mogę jej dotknąć,albo ta kobieta ucieka...albo heh mam niby np całować; i jak caluje to czuję tak jak bym kołdrę całował;P -
Z mojej strony koniec tematu. Konon coś ostatnio gadał,że popiera rząd Tuska,bo dzięki Tuskowi w Polsce nie ma niczego
-
Ten człowiek,jak napisałeś,będzie pisał co chce,ale nikogo nie będzie obrażał,i nikomu nie będzie groził jak Ty. Czytając Twój kolejny post doszłem do wniosku,że jednak nic do Ciebie nie dotarło.Szkoda.
-
Ojej nie denerwuj się tak... a i jeszcze jedno,nie będziesz mi dyktował co mam robić. A grożby są karalne,jakbyś nie wiedział "mądra głowo",więc lepiej dla Ciebie żebyś był grzeczny.
-
To że ciągle codziennie pieprzyłeś o głupotach,po jakimś czasie nie mogłem już tego czytać...I ten głupi opis,że tyle i tyle zostało do narodzin.....Plus chwalenie się wszystkim,jakie to Ty masz ciśnienie wysokie,oczywiscie w tym temacie,a nie w temacie "Nerwica a ciśnienie"...plus avatar z Twoją gębą,nie wiem...chciałeś się nią pochwalić? Potem jakiś głupi konkurs,czy temat z propozycjami imion dla dziecka... Już nie mówię,że w ogóle Ciebie tu powinno nie być,bo przecież masz inne forum/miałeś- na którym pisałeś,bo tak bardzo Ci się tu nie podobało... Przepraszam Cie bardzo,ale jedynym człowiekiem który zachowuje się śmiesznie niestety,ale jesteś Ty.Ktoś musiał Ci powiedzieć prawdę,zrobiłem to ja. Nie pisałem nic dosłownie o Twoim dzieciaku,ale widać nie umiesz czytać ze zrozumieniem - a szkoda,bo to bardzo przydatna umiejętność jest.
-
Esprit odświeże Ci teraz pamięć:Ty jeszcze jakiś czas temu napieprzałeś w tym temacie na okrągło,codziennie kilka postów......i nikt do Ciebie nie miał o to pretensji,nawet ja dzielnie to znosiłem.I jeszcze zakładaleś jakieś inne tematy o mało interesującej treści.A teraz w bardzo chamski sposób odnosisz się do czyjejś wypowiedzi...Człowieku,mam nadzieję,że takiego chamstwa nie nauczysz własnego dzieciaka(którego losy tak obszernie nam opisywaleś wszystkim....).
-
Sny a szara rzeczywistość, czyli co nam się śni?
depresyjny86 odpowiedział(a) na małaMI25 temat w Pozostałe zaburzenia
Mi się kiedyś śniło że byłem żołnierzem białoruskim,i miałem za zadanie wejść do jakiegoś budynku i ludzi pozabijać czy coś.I tak jeden koleś do mnie podbiegł,a ja mu palce do nosa wsadziłem,i tak na tych dwóch palcach podniosłem go,obracałem nim w powietrzu i wyrzuciłem .Potem od razu znalazłem się w taaakiej dużej sali,w której każdy podchodził do takiego biurka po którego przeciwnej stronie siedział Łukaszenka i podpisywał jakieś dyplomy które dostawał każdy żołnierz,i dodatkowo dawał kasę.No i przyszła kolej na mnie,siadam naprzeciwko dyktatora,no i ok pokazuje dyplom...ale bez kasy...no to wziąłem długopis,i wbiłem mu go w dłoń .I na tym mój sen się skończył. Jeszcze kiedyś miałem jakieś sny z bin Ladenem i Husajnem,ale już ich nie pamiętam dokładnie. A dziś miałem erotyczny -
Mój partner unika zbliżeń ze mną
depresyjny86 odpowiedział(a) na minka1 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Bliksa no bo ee ja sie boje rozmowy z kobietą,i w ogóle boje się jak kobieta się na mnie gapi,a seksu to juz w ogóle się boję(bo eeeee no bo eee boje się takiego zbliżenia z kobietą...skoro boje się zwykłej rozmowy to wyobraż sobie jak bym przeżywał seks z kobietą;O.......No i oczywiście zamiast o kobiecie myśłał bym,o tym by jak najszybciej uciec,a no i o ciśnieniu idącym w górę . -
Mój partner unika zbliżeń ze mną
depresyjny86 odpowiedział(a) na minka1 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
OMG tylko nie seks błagam.....nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!. A na tekst zaraz Cie zgwałcę zadzwonił bym na policję; -
Lady butterfly heheh może to byl pies na kobiety? -- Pn maja 23, 2011 3:34 pm -- Carmen jak teraz jest ok to znaczy,że nic Ci nie jest