Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Kasia, tam jest tylko jedna grupa, bo to nie jest oddział dzienny psychiatryczny, tylko terapia dzienna, od 8.00 do 14.00 masz cały czas terapię grupową. To jest oddział leczenia zaburzeń nerwicowych.
  2. Lady_B, nie wstydź się. Ja też miewałam takie jazdy, często. Najważniejsze, że jesteś cała! Ja też się bałam, że się wkurzysz, że dostaliśmy Twój numer, ale to było tylko i wyłącznie z troski.
  3. Mam sygnał od naszej Lady, pojawi się na forum, prosiła by się nie martwić. Kamień z serca.
  4. Korba

    pomocy

    Hartem ducha to można zdobyć Kilimandżaro, jeżeli masz na to siły, to na pewno by pomogło wyjść z załamania nerwowego.
  5. No a nie mówiłam Gratki Linka Ja wróciłam z rozmowy na dziennym. Jutro mam spotkanie z ordynatorką
  6. Idę zaraz na rozmowę na dzienny Nie wiem, po co, shit shit shit
  7. dominika92, Domiś, no co Ty.....
  8. jak przyjdzie do rozmowy w pracy, to zdezerteruję no.... kurde!
  9. wiolu, boję się, że zrobię, to co z krakiem. Dostanę się i spierdolę...... Asia na chwilę się wyłączyła z życia forum, bo się przygotowuje do obrony, którą ma w czwartek. Wróci do nas niebawem
  10. człowiek nerwica, Darku, ja się też z Tobą nie zgodzę. Wolałabym zginąć oddając się swojej pasji niż przeżyć całe życie nie skosztowawszy czegoś, co mnie fascynuje.
  11. Out of the blue, sama tego nie jesteś w stanie tego przerobić. może Ci w tym pomóc jedynie intensywna psychoterapia.
  12. Korba

    pomocy

    poprzez psychoterapię, ewentualnie konsultację z psychiatrą i odpowiednio dobrane leki.
  13. bretta, ostatnie jej logowanie to 2.00 w nocy, na fejsie też jej nie widzę, miejmy nadzieję, że po prostu jeszcze sobie śpi.
  14. buu, mogę się podpisać pod tym, co napisałaś.....
  15. Korba

    Wkurza mnie:

    mój ambiwalentny stosunek do zdrowienia...
  16. Lady_B, zauważyłam, że powtarzasz schemat większości z nas, które miały toksyczne matki. Usprawiedliwiasz ją, tłumaczysz. Masz świadomość, że ukształtowało Cię Twoje chore dzieciństwo. Ale czy dajesz sobie prawo do złości? Złości nie tej, którą odbijasz na sobie. Po to właśnie jest Ci potrzebna terapia. Ona nie zmieni przeszłości, ale zmieni sposób, w jaki sobie z nią radzisz i może zmienić przyszłość. Terapia może Cię uratować, ale musisz tego chcieć! Daj sobie szansę, trzymaj się dzielnie :*
  17. Dzisiaj mam rozmowę z psychologiem na dziennym. Znowu tracę przekonanie. Znowu myślę- po co mi to, nie mogę tam iść, muszę iść do pracy. Zanim zaczęłam się starać o to, bardzo tego chciałam. Teraz znowu wymiękam. Może mi nie zależy, aby o siebie walczyć. Może uwierzyłam, że marazm to moje życie.
  18. dzieńdoberek pierwszy dzień pracy po długim weekendzie - cięęęężko!
  19. zgadzam się z Moniką. ucieczka od rzeczywistości to również coś, co warto przerobić na terapii.
  20. Rambo123, ja bym proponowała, żebyś jednak nie wypowiadał się na temat CHAD-u, będą w maksymalnym stanie upojenia alkoholowego. Idź się wyśpij i wróć jak wytrzeźwiejesz.
  21. Thazek, słoneczko?? Jakie słoneczko, u mnie nie ma...
  22. mnie z zakupoholizmu w odpowiednim momencie wyleczyła fobia społeczna. a potrafiłam tak kupować, że gubiłam się w tym co mam. teraz bardzo rzadko chodzę po sklepach z ciuchami, ale jak już pójdę to.. wracam z kilkoma torbami. ale za to mam spokój znowu na jakiś czas.
×