ach no wiesz,robota pali mi się w rękach, że aż strach się bać, planuję zrobić kilka nadgodzin, przypuszczam, że załatwię wszystkie sprawy zaplanowane na przyszły tydzień, zgodnie z maksymą "co masz zrobić w przyszłym tygodniu - zrób dziś", po pracy pójdę na 3-godzinny aerobic, potem jeszcze mam lekcję tańca na rurze, szybciutko do domu, przebrać się, bo przychodzi do mnie 15 znajomych, walniemy co nieco, potem pójdziemy na dicho i do rana dance dance dance