-
Postów
12 852 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Korba
-
Monika1974, nie wiem jeszcze. ale jeśli nie szpital, to oddział dzienny. chce tego moja psychiatra, mój szef mnie wysyła na L4. we wtorek idę na rozmowę z psychiatrą z oddziału dziennego. wiem, że pewnie chciała dobrze, ale odsuwa się ode mnie. jak wszyscy.
-
haha, dostałam sms-a od koleżanki, której napisałam, że pójdę do szpitala. brzmiał on "mam nadzieję, że się już nie będziesz męczyć" poczułam się jakbym miała zdechnąć.
-
a) nie jestem w stanie odczuć: spełnionej, spokojnej, dobrej miłości zadowolenia spokoju bezpieczeństwa równowagi akceptacji (wewnętrznej i zewnętrznej) b) nie chcę odczuwać niepokoju rozpaczy samotności odrzucenia nienawiści zmęczenia chaosu strachu nie wiem, może niewłaściwie nazywam te emocje/uczucia. ale w tej chwili mam na to wyje bane - I to jest ostatnie uczucie - OBOJĘTNOŚĆ -- które bywa i upragnione i znienawidzone jednocześnie........
-
_z_, najprawdopodniej jest, o ile jesteś mężczyzną w przedziale wieku 17 - 60 i nie myślisz ciągle o seksie o której idę spać??? Rany, złożyłabym coś nawet Allahowi w ofierze, gdybym wiedziała o której raczy sen do mnie przyjść. jakie plany na weekend?
-
dzięki Słonko. wreszcie, najpiękniejszy avatar cieleśnie tak, jestem obolała wprawdzie, ale lżejsza. ale też nic kompletnie dziś nie jadłam. dziwnie mi było, że moja terapeutka prowadzi jogę. wstydziłam się jej trochę, ale chyba też byłam zazdrosna. i wydawała mi się taka bardziej obca niż na sesjach. było mi jednak dobrze, skupiłam się na robieniu różnych rzeczy z ciałem, ale potem trzeba było wrócić do domu i do tego shitu....
-
jest mi nieopisanie źle, nie wiem dokładnie dlaczego.........
-
chojrakowa, wydaje mi się, że trzeba Ci pilnie jakiejś opieki lekarskiej, terapii... jejku, czemu trafiasz na takich porytych lekarzy......... wróciłam z jogi. udało mi się zetknąć dłonie z tyłu...... a poza tym to lekka dupa, jak jest relaksacja, wszystkim jest dobrze, to mi się chce ryczeć.
-
PhilosophyOfLife, powodzenia i do miłego!
-
czasami???? przez większość czasu tak czuję. a wydaje Ci się, że pochodzisz z innej rzeczywistości?
-
mam na sobie ciemnofioletowe stringi na wyspie będziemy robić wszystko, co tylko nam przyjdzie do głowy.... masz jakiś pomysł?
-
kupuję wyspę i zapraszam do mieszkania na niej wszystkich znanych borderowców i innych zaburzeniowców wpadniesz?
-
hmmmm nie dam rady wybrać jednej. kocham pieszczoty. a poza tym zmieńmy temat bo robię się napalona jaka pogoda u Ciebie?
-
uwielbiam jak mnie rozbiera... a Ty? PS. wiem, ale ona jest genialna!!!!!
-
wczoraj masturbowałaś się kiedyś w miejscu publicznym? [Dodane po edycji:] nie doprowadzaj mnie dodatkowo do szału, i bez tego wiem że kwiecień był w cholerę dawno
-
w kwieeeeeetniiiiiiuuuuuuuuuu a kiedy się ostatnio masturbowała/eś?
-
moje też się super trzymają i podobno powinnam, ale mi głupio bo zawsze mi się bardzo sutki odznaczają i żaden z panów mi w twarz nie patrzy kilka razy w lecie zdarzyło mi się wyjść bez majtek kiedy ostatni raz uprawiała/eś seks?
-
chce im się zaszaleć? chodzisz czasem w lecie bez stanika?
-
ale mi zabiłaś tzw ćwieka... nie wiem, bo tracę wtedy kontrolę, chociaż utrata kontroli jest kusząca mogę lubić i nie lubić jednocześnie? czy też we wszystkim widzisz/odczuwasz sprzeczności?
-
ALEKS*OLO, jesteś diablica i tyle
-
depilacja całkowita czy to normalne że w stanie warzywno-otępiennym się chce seksu?
-
ach no wiesz,robota pali mi się w rękach, że aż strach się bać, planuję zrobić kilka nadgodzin, przypuszczam, że załatwię wszystkie sprawy zaplanowane na przyszły tydzień, zgodnie z maksymą "co masz zrobić w przyszłym tygodniu - zrób dziś", po pracy pójdę na 3-godzinny aerobic, potem jeszcze mam lekcję tańca na rurze, szybciutko do domu, przebrać się, bo przychodzi do mnie 15 znajomych, walniemy co nieco, potem pójdziemy na dicho i do rana dance dance dance
-
Krwiopij, Haniu, a ja myślałam, że Ty już okna pomyłaś, 3 daniowy obiad zrobiłaś, i kończysz prasować 3-cie pranie. Potem pewnie zabierzesz się za szycie zasłon, a przed snem dla relaksu szydełkowanie
-
ja mam znowu zespół warzywno-otępienny. nic prawie dziś nie zrobiłam.
-
Krwiopij, Haniu.... komu mam tym razem wpier dolić...........? to słaba jestem..., ja bywałam co najwyżej albo leniwa, albo kapryśna, albo mazgajowata, albo nieodpowiedzialna...itp.