LitrMaślanki, obiecuję, że jak wybiorę się na Madagaskar, to Cię zabiorę
Sorrow, nad Gangesem nie byłam, natomiast wystarczyłoby to, co widziałam poza murami Taj Mahalu. Najpierw mnie totalnie zmroziło, zatkało, przeraziło, potem se pomyślałam, że to jest właśnie to, co powinnam fotografować, a nie jakieś bollywoodzkie bajki, pstryknęłam kilka fotek i padł mi aparat. Potem całą noc nie mogłam spać, i to nie z powodu piękna Taj Mahalu. Mogłabym opowiedzieć, ale nie będę psuć romantycznej wizji Indii.