Basiu, kiedy dobrze się czuję, tak było parę lat temu, łatwo czerpię inspiracje z różnych zjawisk, życie mnie fascynuje/fascynowało, kwestie możliwości umysłu. Kiedy już właśnie "przechwyciłam" jakąś perełkę, rosła ona w mojej głowie, czytałam, miałam mnóstwo przemyśleń, umysł jasny, sprawny, otwarty. Wtedy chwytałam za "pióro".
To napisałam po obejrzeniu "Życia świadomego".
-- 26 mar 2011, 12:54 --
http://wirtulandia.pl/news/19/21/Superglebia-o-poranku/