Shadowmere, Haniu, nie chcę pogłębiać swojego marazmu i wyglądać jak strach na wróble. Też by mi się przydało solarium - byłam ostatnio 2 razy nawet, ale ja to idę na dosłownie 6 minut raz na tydzień lub 2. Dłużej tam nie wyleżę, a poza tym słabo mi.
Robię oprócz tego jakieś bzdurki, naprawiłam zamek w torebce, przykleiłam zapięcie w portfelu, bo sie zepsuło. Jeszcze powinnam przyszyć 2 guziki do kurtki... Takie tam zapychacze czasu. Powinnam coś zjeść, bo mi niedobrze, ale nie mam coś dziś siły na jedzenie.
Ja musiałabym trochę podciąć włosy.