Skocz do zawartości
Nerwica.com

aree1987

Użytkownik
  • Postów

    1 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez aree1987

  1. Ja też tak miałem o czym piszesz i doskonale to rozumiem. Ale daj wenlafaksynie szanse troszkę cierpliwości, muszą się wytworzyć nowe połączenia w mózgu a to trochę trwa 2-3mce na pewno. Stopniowo będziesz czuć zmianę. Ja też byłem niecierpliwy i zmieniałem dawke po mcu na 150mg, co było błędem, wróciłem na 75mg i czekałem czekałem aż się doczekałem. Teraz o czym piszesz wydaje mi się błachę i nieważne, zupełnie bez sensu, aby sobie zawracać tym głowe i jest to całkiem naturalne w tej chwili dla mnie.
  2. Serio? Nie widziałem nawet.. i lekarz nic nie mówił, ale jak się dobrze czuje to chyba niekoniecznie. :>
  3. aree1987

    [Rzeszów]

    Dzięki za info. Muszę z psychiatrą pogadać o tym skierowaniu. Pozdrawiam.
  4. Raczej ja Nie zamierzam odstawiać dopóki odpukać przestanie działać. No u mnie się lek cały czas rozkręca tak myśle a już 4,5mca brania.
  5. aree1987

    [Rzeszów]

    No ja tez DDA.. A to tam na Kochanowskiego skierowanie trzeba czy wystarczy zadzwonić i się zarejestorwać? Jak wrażenia z terapii?
  6. depresyjny nie wiem czy Cie pociesze czy wręcz przeciwnie ale u mnie naprawdę dobrze jest teraz czyli po 4mcach brania wenlafaksyny 75mg. Tzn miałem taki epizod że 2mc brałem 150mg ale lęki sie nasilały i wróciłem do 75mg i tak wpełni chyba dopiero zaczeło działać teraz.
  7. aree1987

    [Rzeszów]

    hej jestem z Mielca, lekarz mówił mi że podobno dobrą terapie na NFZ robią na Hetmańskiej w Rzeszowie. Chodzi/ł tam ktoś? Co ile są spotkania? Idą na rekę z terminami spotkań? Jak wrażenia ogólnie?
  8. aree1987

    nie dopamina a noradrenalina!!!

    Ja po treningu na siłowni czuje sie... zazwyczaj dobrze, ale też nie zawsze. Z drugiej strony nie wierzę, że wysiłek nie jest potrzebny chociażby dla dobrego zdrowia fizczynego, które na pewno w jakiś sposób przekłada się na psychikę (lepszy wygląd) itd. nie przesadzajmy. Nie jesteśmy innymi ludźmi mimo tej pieprzonej nerwicy.
  9. aree1987

    nie dopamina a noradrenalina!!!

    Jasne.. udziela się na na jednym z forum na litere h... Z tego co pisze definitywnie skończył z lekami. A tym którzy je biorą wmawia, że naroktyzują się lekami, nie przyjmując rzeczywistości taką jaka jest..
  10. depresyjny a ten velafax to masz o natychmiastowym uwalnianiu? Jeśli tak to zmień na ER, bo to może być przyczyną Twojego samopoczucia. Ja mam teraz tabletki o natychmiastowym uwalnianiu, ale stwierdzam, że kapsułki ER były lepsze.. Co do problemów ze snem, też mam.. Jest dość mocno pobudzony, a przy tym spokojny. Dziwne. Mam na sen neuroleptyk, ale nie biorę bo na drugi dzień źle się czuje i tak się jakoś męczę. :>
  11. Ja w sumie też mam problemy żołądkowe np przed jazdą autobusem czy ważnym spotkaniem, obowiązkowo w domu wcześniej musi być "posiedzenie" I też 75mg na to u mnie nie działa. Pogadam z lekarzem o możliwości zwiększenia dawki. Katarzynka36, a Ty czasami też nie byłaś na 150mg wczesniej?
  12. hanca84, ale wenlafaksyna zaczyna działać na noradrenaline od dawki 150mg, 75mg to jak SSRI działa, czyli tylko na serotonine. Może w tym leży problem.
  13. Katarzynka36, jutro już będzie 4 mce.. ale może to przez te tabletki o natychmiastowym uwalnianiu co babka w aptece mi dała. Zażywam 1 na pół 2 razy dziennie i może stężenie leku nie jest w organiźmie cały czas stałe jak to jest przy kapsułkach ER.
  14. Zauważyłem, że jak siedzę w domu to lęku nie ma, niestety poza domem odzywają się lęki niestety. :/ Bede musiał pogadać z lekarzem na ten temat czy podnosić dawkę czy zmienić lek..
×