nie każdy zna angielski więc:
Tłumaczenie pytań:
1. rozmawianie przez telefon przy innych
2. "zabieranie głosu" wśród paru osób
3. jedzenie w np. w restauracji (czy czujesz się nieswojo lub drżą ci ręce)
4. picie alkoholu z innymi (np. w pubie)
5. rozmawianie z jakimś autorytetem (np. z nauczycielem lub kierownikiem)
6. mówienie i bycie aktywnym przed dużą grupą ludzi cię obserwujących
7. chodzenie na "imprezki" na których możliwe jest że nie będziesz wszystkich znał
8. pracowanie gdy jesteś obserwowany (także w domu, szkole)
9. pisanie przy innych (gdy to widzą)
10. rozmawianie przez telefon z nieznajomą osobą
11. rozmawianie z ludźmi których nie znasz
12. spotkanie kogoś, kto jest Ci obojętny
13. korzystanie z publicznego WC
14. wchodzenie do pomieszczenia gdzie siedzi parę osób
15. bycie w centrum zainteresowania (np. opowiadanie czegoś innym)
16. przemawianie na spotkaniu (siedzisz i przemawiasz do paru osób lub stoisz przed wieloma osobami)
17. czytasz coś innym
18. spierasz się z kimś lub nie zgadzasz się nim (jest to osoba której nie znasz)
19. patrzysz w oczy ludziom, których nie znasz
20. zdajesz jakąś relacje paru osobom (na głos)
21. "podrywasz" kogoś
22. robisz zakupy sklepie
23. urządzasz małe przyjęcie w domu
24. "wykręcasz" się natrętnemu sprzedawcy
Tłumaczenie tabelek:
fear or anxiety - lęk lub niepokój
Avoidance - unikanie tej sytuacji
Wybór:
not to all - żaden
midly - łagodny
moderately - umiarkowany
severely - poważny
never - nigdy
occasionally - rzadko
often - często
usually - zawsze
kokoszka, nie obawiaj sie ich reakcji, musisz to powiedziec !
pierwszą rzeczą o jaką mnie spytali psychiatrzy przed przyjęciem do szpitala to własnie to, czy sie cięłam. prawie w kazdym tescie u lekarza pada to pytanie. oni nie gryzą, powiedz o tym koniecznie !
też pomału schodzę z paroksetyny. brałam 40 mg przez 7 miesiecy, teraz biorę 20 mg 4 miesiąc, niebawem schodzę na polówkę z 20 mg, czyli pół tabletki. jak cos zaobserwuje to napiszę, bo narazie wpsomagam sie od 5 miesięcy fluanxolem i nie widzę żadnej różnicy, odkąd schodzę z dawki 40mg.
Flora, pewnie masz rację. wiesz, najwazniejsze to o tym nie myslec nieustannie, ale to sie łatwo mówi tylko, bo w podswiadomosci wisi to cały czas. mam nadzieje, ze psychoterapia poskutkuje
nie mylcie tachykardii ze szmerami w sercu bo to inna bajka. przy tym pierwszym nie mozna brac pigułek, byłam juz u 6 lekarzy i zaden mi nie wypisał, bo to koliduje z betablokerami.
magdalenabmw, dokładnie, tez wychowywałam sie bez taty (zmarł jak mialam ok.2 lat) , mam robiła wszystko by mi zapewnic najpotrzebniejsze rzeczy, ale nie mogę powiedziec, ze byla nadopiekuncza. popieram, ze to nie jest zaden wyznacznik.