Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Widze ze geniusze intrygi rozpoczeli swoja krucjatę blokowa
  3. Proszę mi wysłać w formacie pdf, wydrukuję sobie.
  4. No trudno by było żeby tutaj pisać ze sobą normalnie a tam nagle wylać wiadro hejtu na 15 linijek.
  5. Oglupiajace tresci w necie. Na przyklad krotkie filmiki z tresciami, od ktorych gnije mozg (w przenosni of kurse).
  6. No ja właśnie zawsze jak mam za mało, to zaczynam sie rozjeżdżać.:/ i z mało robi sie dużo pod presja czasu. potrzebuje bata, a z kolei bat mnie stresuje. Jakżyć No pewnie. Pomysle o tym jutro to dobre podejscie w pracy (o ile nie jest to jak u mnie patrz wyżej ).
  7. Zagadać można wszędzie. Na przystanku, w autobusie, w czytelni, na bazarze. Nawet możesz jechać autem i zatrzymać się pogadać. Kurna to samo mnie spotykało za młodych lat
  8. @Nesia: W dziale "Socjologia", oczywiście. Łatwo znaleźć również przez wyszukiwanie na całym forum.
  9. Cedr Brzoza, topola, jesion?
  10. @Elciaa ten kto cie tam teraz cisnie, a za kogo bierze mnie namiotowiec to nie ja ja cisne z flagowcow aktualnie każde konto mam w jakis sposób poblokowane, wiec nie pisze, ew.moge zalajkowac;) na razie nie mam ochoty zakładać takiego, zeby moc pisać, ale jesli to sie zdarzy to bedziecie wiedzieć na 100 procent ze to ja. Bo widze, ze teraz będzie tendencja kazde nowe konto/multi itd. uznawać za moje. to only minute to tez nie byłam ja, ja tam nie pisałam te 7 dni tak jak było mówione
  11. tak, w takiej pracy nabywasz tych umiejętności. Wszystko rozwija się z czasem.
  12. Zastepstwo za kolezanke na macierzynskim. Myslalam, ze ten tydzien tez bedzie dla mnie super busy, bo nikt nie wie za bardzo co i jak robie wiec myslalam, ze bedzie jakis handover, ale nikt sie wydaje nie przejmowac moim odejsciem wiec ja tez sie relaksuje. Potem pewnie beda do mnie dzwonic i pisac, ale to juz problem z przyszlosci.
  13. kurde, to słabo. Ale ogarniesz szybko i z głowy. Ja na szczęście mniej więcej ogarnęłam, ale i tak się obijam, więc wykorzystuje ten czas na jakieś kreatywne/luźne rzeczy. Najgorsza nawałnica była jesienią/grudzień.
  14. Verinia

    Co teraz robisz?

    piję trzecią kawę, posprzątałam kuchnię, pokój, podlałam kwiatki i takie tam, pogaduszki. Była chwilę Kotka Gośka. B rat się z nią bawił, coś tam zjadła, poszlajała się po domu i poszła na śnieg. Dzisiaj była pełna werwy. Teraz słucham lany, czasem schodzę do salonu, odpalili kominek.
  15. Hihi no widzisz więc uśmiech na buzi i bycie uprzejmym do ludzi. W markecie masz tak dużo osób że w sumie nikt nie ma łatwiej jeśli chodzi o dostęp do potencjalnych osób do zagadania. Bo po markecie też się kręcisz wyciagasz na półki. Ja kojarzę dwóch takich co tak pracowali i zwrócili moja uwagę:) ale ich nie poznałam... szkoda
  16. No teraz też są korzenie się nie zmieniły ale chodziło mi o pracę fizyczną od dziecka, teraz już tak nie ma
  17. tyrałam się tą myślą, na siłę, żyłam i funkcjonowałam z nią. Różnie bywało, ale ogólnie poprawiało się i udało mi się zrobić "alter ego" tej myśli na moją korzyść. Czasem się pojawia, ja ją wykorzystuję pozytgywnie i mija, choć nie zawsze od razu. Ogólnie myślę, że się udało i chyba właśnie to zadziałało. A natręty miałam bardzo długo, wieeele lat.
  18. Gdy w poniedziałek wypowiedziałem się w temacie pt. "Lobby homoseksualne", miałem nadzieję, że uda mi się ponownie rozkręcić dyskusję w tym temacie - niestety, nie udało mi się, póki co. Szkoda.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×