Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Możliwe ze zaden Polak nie wypowiedział nigdy Nadałoby sie do duo lingo. No wiesz co. Tym co bazylia czyli deszczem
-
Jest Super.Te pierwsze zdjęcie salonu mi się podoba. Lubię połączenia drewna z kamieniem ,kominki i okna drzwiowe aż do podlogi.I najlepiej las za nimi,z pieknym widokiem, zielenią
-
Jak najbardziej tak A Ty?
-
-
O samochodzie bez prawa jazdy na kartę motorowerową - kategoria AM. Dostałeś/aś kiedyś awizo?
-
Jestem ostatnio zafascynowany stylem projektowania zwanym Mid-Century Modern. Jest to styl który łączy modernizm z kolorami i ciepłem wystroju lat 60 - stąd nazwa. Jeżeli, znany wszystkim z pewnością z warszawskich i wrocławskich mieszkań na wynajem, styl modern - czyli beli i czerń, wszystko minimalistyczne, sprowadzające się do dwóch, trzech dominujących kolorów i prostych kształtów i brył, wydaje się wam zbyt chłodne i korporacyjne, to Mid-Century jest czymś co nie zrywa z tym modelem projektowania definitywne, ale ubogaca go o coś czego mu brakowało - czyli właśnie wspomniane ciepło. Mid-Century łączy nowoczesny, minimalistyczny i praktyczny styl z ciepłem dawnych epok, dodając mu elementy drewna, kamienia, stonowanych kolorów odwołujących się do natury - jak ciemna zieleń, ale też nie bojących się odcieni pasteli. Najprościej chyba mógłbym opisać moje odczucie w ten sposób: Modern design - poczekalnia w biurze Mid-Century - poczekalnia w kurorcie górskim A wy co myślicie o tym stylu - jestem bardzo ciekaw waszych opinii, na dole zdjęcia przykładowe... Przypada wam do gustu, czy może zbyt odbiega w jedną lub drugą stronę (modern vs retro)
-
Ja nie wiem, mnie skręca i trzęsie jak takie mlaskanie do ucha słyszę jak to czasem się natknąć można. Nie wiem co to właściwie ma być. Rzemiosła różne wiążą się z tym, że narzędzia wydają różne dźwięki. Takie dźwięki są czasem przyjemne, jeśli są dobrze nagrane. Ale nie wiem jak to ma na kogoś oddziaływać poza tym że może się coś fajnie ogląda.
- Dzisiaj
-
Proszę dodać Bucidar, do działu bupropion.
-
@shadow_no dzięki za info. Strasznie długi ten ban.
-
Witam. Muszę się wygadać na temat swojej rodziny a zwłaszcza moich dziadków. Dziadek przede wszystkim nienawidzi tego kraju, uważa Polskę za kraj oszustów, złodziei itd. Od lat ma tą samą śpiewkę, że chce jak najszybciej uciec do ciepłych krajów. Nie dość tego nigdy nie wyjdzie tak, żeby sobie pospacerować czy pozwiedzać swoją miejscowość a jak jest gdzie indziej to chętnie pozwiedza. Zanim ja skończyłem 18 lat to nie męczył mnie swoimi gadkami ani nie sprawdzał mojego intelektu. A teraz jak jestem dorosły to często mnie męczy swoimi gadkami i sprawdza mój poziom intelektualny, ale ja już nie mam siły go słuchać. Mówię, że jak już zacznie mówić to potrafi nie skończyć. Zamęczy człowieka na śmierć. Jak patrzy jak wykonuje jakieś zadanie, które mi kazał to łatwo się na mnie złości i krytykuje, że niby mam to robić szybciej. A babcia też łatwo się na mnie złości i krytykuje, żebym to zadanie robił szybciej. Jeszcze też nie pozwala mi zaczepiać znajomych ale takich dorosłych dużo starszych ode mnie bo mówi, że potem oni się nawzajem obgadują i się mogą ze mnie śmiać, i żebym tym bardziej nie mówił tyle o sobie, tylko że co miałbym powiedzieć jak pytają się mnie co u mnie, co porabiam itp. Ogólnie oni potrafią udawać kogoś innego przy ludziach i za wszelką cenę chcą, żeby każdy był taki ułożony, grzeczny, uprzejmy czy kulturalny a sami tak się nie zachowują. Podejrzewam, że wtedy jak miałem 6 lat i ten specjalista stwierdził, że jestem jeszcze za niedojrzały żeby chodzić do szkoły to jak moja Mama im pokazała tą opinię to oni kompletnie to zignorowali i mój Tata też. I moja Mama za bardzo się ich słuchała. Czyli nie pozwolili, żebym powtarzał zerówkę. Tyle razy im mówiłem, że zawsze odstawałem od rówieśników, że byłem niepełnosprawny, Aspergerowy itp a oni tak jakby naprawdę nie mogli zrozumieć mojego przypadku, i mój Tata też. Mimo wszystko jak byłem dzieckiem to ani rodzice ani dziadkowie nigdy nie zaciągali mnie do roboty domowej i dopiero od dorosłego mnie zaciągają a najbardziej moja babcia. Tata też karze mi się inaczej zachowywać do ludzi. Za bardzo moim zdaniem oni wszystko wyolbrzymiają. Gdyby dziadkowie się dowiedzieli od kogoś że o nich gadałem to byliby bardzo źli. A mój dziadek mimo, że tyle mu się powtarzało że ja nigdy nie znałem się zbytnio na żartach to bez przerwy sobie ze mnie żartuje. Ich sąsiad z na przeciwka twierdzi, że oni od dawna się na mnie mszczą. Uświadomiłem sobie niedawno, że to tak naprawdę oni mają na mnie taki wpływ, że potem się tak bardzo pogrążam czy przeżywam i załamuje. Jestem wysoko wrażliwy i lękam się krytyki i dlatego trochę boję się iść do pracy. Czyli podsumowując ta moja rodzina wali to moje Spektrum, dysleksję, ADHD itp.
-
Yyyy szkoda, że nie podałaś definicji. Pierwszy raz się z tym spotykam.
-
Jeszcze dodam że miałem też takie coś związane z kontami email i antywirusami na kompie. Nie mogłem sobie z tym poradzić. A obecnie na sulpirydzie mam spokój. Używam gmaila i nie inwestuje w żadne płatne subskrypcje. To samo z antywirusami. Zresztą i tak głównie korzystam z linuxa.
-
No śmiesznie. Ale prawdziwie. Biore sulpiryd już 2 tygodnie i zaczyna on działać. Ten lek mnie uspokaja. Likwiduje napięcie i niepokój. A ja właśnie od tych dwóch rzeczy miałem tą obsesje wydawania pieniędzy.
-
-
A ja wróciłem do haloperidolu 1mg od kilku dni i też wyhamowało wydawnictwo. Dostałem wypłatę jakiś czas temu i jeszcze nic nie kupiłem i nie korci mnie wydawać. Nawet pojawiło się poddenerwowanie, że będę musiał wydać 250zł na lekarza za parę dni. U mnie neuroleptyki hamują zakupy, może nie aż tak, że byłbym w stanie utrzymać się za 2000zł, ale gdy biorę te leki, to załącza mi się tryb kutwy i mam wtedy spory opór, by wydawać. No i też pojawiają się wyrzuty sumienia lub spadki nastroju, jak kupię coś droższego lub nadmiarowo.
-
Ale olejki z tych cygaretów, to są syntetyki, one w ogóle nie mają działania farmakologicznego. Prawdziwe olejki są destylowane z roślin i mają działanie odkażające, na grzyby, na sen, na poprawę nastroju i wiele innych. No i zwykle prawdziwe olejki mają nudne zapachy. Nie istnieje np. olejek z bzu, zielona herbata, truskawkowy czy jabłuszkowy.
-
Dołączył do społeczności: grze712
-
Tak leki wywołują szumy uszne, ale to nie z powodu lekarstw. Lekarstwa zwiększają u mnie szumy uszne.
-
Jeszcze nie.Czekam ciągle.Ale humor juz mam zjechany. Kurde zasnelam wczoraj szybko.
-
Wczoraj jedna kobieta w sklepie z papierosami chciała wiedzieć co za perfumy mam na sobie. Pokazałam jej flakonik, bo miałam w torebce. Potem kolejna w galerii też chciała poznać nazwę tych perfum. Przeżywaly bardzo ten zapach. Pierwszy raz się spotykam z tym, że ktoś obcy pyta o zapach. Ale faktycznie zapach jest bardzo intensywny, trwały i piękny Jedna porównała do Prady Paradox. Oprócz tego jakieś kosmetyki, a wczoraj słuchawki JBL w kolorze fioletowym. Dobrze się słucha i mocno przywierają do uszu. Dobry bas. 4 książki. I zamówiłam kilka rzeczy w rockowym sklepie. Pokażę we wtorek.
-
Śmiesznie że tak nagle ci pomógł
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane