Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja będę miał bo zamieniłem buspiron na Pramolan bo go w aptekach nie ma. Podobno juz kilka miechów. Dzisiaj wziąłem 50 mg Pramolanu ale nie poczułem nic, za 2 tyg bede mógł ocenić.
  3. take

    Wkurza mnie:

    To, co robią politycy na świecie, np. w Rosji, Niemczech, Izraelu, w rządzie polskim...
  4. Zamówie sobie może jakiś wzmacniacz do tych słuchawek i będe sobie w nocy puszczał muzykę, zamykam oczy i relaks. Ostatnio zdarza mi się puszczać muzykę na moich SoundMagic E11C gdy mam iść spać, i zasypiam słuchając muzyki, a potem mam fajne sny. Dzisiaj mi się śniło, że kupiłem swoje stare słuchawki Ultrasone Pro 750i i jarałem się ich krystalicznym dzwiekiem. Niestety nie mam już ich, bo je popsułem, ehh. :(( Gdzieś tam podróżowałem. Przedwczoraj mi się się śniło, że jestem w jakimś wielkim budynku, coś jak pałac i kupuje pałeczki do perkusji, bo te co miałem to połamałem, bo napieerdalałem za mocno xD. Ciekawe czy znowu będe miał jakieś sny. I czy zasnę słuchając muzyki.
  5. Lekarz zgodził się na pramolan gdyby dalej były lęki społeczne po ESCI.No zobaczymy jak to wszystko będzie....napewno pramolan wjedzie zamiast kwety.Na schize mam halo i abilify. A ma ktoś porównanie co lepsze buspiron czy pramolan ? Bo jescze ten buspiron mi chodzi po głowie na lęki. Ale patrząc profil działania buspironu-to głównie agonizm 5ht1a i lekki blok dopaminy... A patrząc na pramolan-to znowu te sigma 1 i sigma 2 i receptory adrenalinowe-blokowanie.
  6. Wiesz akatyzji, możesz dostać nawet od słabego leku. Ja wiele razy w ciągu lat brałem zyprazydon, a to najsłabszy neuroleptyk atypowy. Dwa lata nie brałem neuroleptyków i gdy lekarz mi go przepisał, to całą noc miałem potężną akatyzję, plus zatkany kibol i potężną senność, gdzie nie mogłem zasnąć. Co ciekawe drugiego dnia już nie miałem tych objawów. A taki haloperidol nawet w dawce 5mg u mnie nie powodował akatyzji.
  7. Harding

    zadajesz pytanie

    Tyle, że byłem w 4.-tej klasie podstawówki, miałem czwórkę z matmy na koniec roku i zacząłem naukę języka angielskiego w szkole. Jest coś, czego nie potrafisz zmienić?
  8. O nie już nigdy się nie wsadze w benzo na stałe.Nie po to teraz będę trochę zdychał żeby znowu wałkować ten sam temat. Relanium raz-dwa razy w tyg i koniec.
  9. Tylko jak już się nie możesz doczekać tego za te pół roku to cos mi się wydaje że będzie trudno to walić Ci raz w tygodniu
  10. No a ja po takiej dawce wenli z mirta i i innymi specyfikami wcale nie latałem. Ja mam zawsze łagodne wejście na antydepy, nie mam skutków ubocznych wielkich, czuje się lepiej juz po kilku tabletkach. Za to szybko przestają działać stymulująco, później kolejne zwiększanie dawki, chwile lepiej i tak w nieskończoność. Tak jakby mój organizm dążył do homeostazy prokranstynacji
  11. Muszę się słuchać znachora.Wale to 3 razy po 5mg.Znachor mówił że po miesiącu już 10mg bedzie czyli rano i południe a po 2 miechach zostanie już jedna piątka i po 3 zejście.Pół roku przerwy i potem tylko doraźnie wale relanium np 10 mg z rana powinno klepać już fantastycznie mocno i tak jak należy.
  12. No jak to, pasta bhp Jak smar domyjesz
  13. Ten stan, gdy się cała trzęsę. Krępujące, zniewalające i osłabiajace- uczucie. Nagle mnie trochę sparaliżowało. Lęki, lęki, lęki....
  14. No ja po risperidonie, arypiprazolu i fluanxolu w dawce > 2 mg myślałem ze oszaleje, to była tortura, na tych dwóch pierwszych przede wszystkim. Jestem w stanie przetrwać dużo skutków ubocznych ale tego nie. Wiec jestem pewny ze jak lek może to w zanadrzu zaserwować to to będę miał. Tylko czy z lurazydonem jest tak jak z sulipirydem, amisulprydem i i flupentiksolem ze blokuje dopaminę powyżej jakiejś tam dawki czy jednak od samego poczatku?
  15. Grouchy

    zadajesz pytanie

    Trochę Co pamiętasz z roku 2000?
  16. Nie ma się co sugerować, że inny lek powodował akatyzję, to i ten będzie. Ja za pierwszym razem brałem 74mg, to miałem akatyzję. Za kolejnymi podejściami nie było nawet na maksymalnej dawce.
  17. Bo wszystko w telefonie śledzi jedno druga aplikację. Ale sprawdzę zobaczymy czy mi pokaże kogoś kogo oglądałam:D
  18. OMG szampon z pusheenow A ten ludzik rozowy to jakaś maskotka? Coś do gniecenia? Przydałby się taki mi bo taki nieduzy
  19. tak właśnie mi coś nie pasowało. e bloki też nieraz czytam w pdf ale krótkie utwory bo oczy. Dzięki:)
  20. Dokładnie piszesz dlaczego to wszystko w jego głowie. Żeby w ogóle mówić o zakochaniu to musi istnieć jakakolwiek relacja, wzajemność drugiej osoby. Inaczej to miłość platoniczna i urojenia na jej punkcie. Niestety ale taka jest prawda. Szkoda jego życia na wierzę w nią i skupianiu się na niej!!
  21. Dzisiaj
  22. Dokładne połowę Do tej pory mnie nie spotkało a teraz żyję w tej gorszej połowie życia i tym bardziej jestem na to zamknięty. Nie mam też nic nikomu do zaoferowania - ani nie jestem interesujący, ani przystojny, ani bogaty, ani zabawny. Nie mam też siły i odwagi aby o kogoś zawalczyć a nawet o siebie. Jestem zbyt egocentryczny, nie potrafiłbym się oddać komuś, porzucić przed kimś moich barier i stref komfortu. Mam jakieś romantyczne fantazje ale w realu pewnie jestem aromantyczny nie mówiąc o braku chęci na seks a nawet brzydzenia się nim. Tak że mało prawdopodobne, zbyt gruby pancerz dla strzały Amora a pod pancerzem serca brak.
  23. Ma to jakiś sens. Bo skutecznie są w stanie eliminować konkurencję, dosłownie zabić np. Nie wiem co to znaczy, krótkie relacje? To u psychopatow bym powiedziała bardziej. Socjopaci są emocjonalni, przede wszystkim agresywni. Ale ogólnie cecha bardzo pomocna w karierze i wgl prezencji Bardzo przydatne również w prywatnym zyciu Na pewno pasuje mi do adwokata bo przecież oni bronią ze świadomością ze ktoś jest winny najgorszych zbrodni, manipulują przed sądem jakby nie patrzec Cóż znam parę osób z więzień w tym recydywy i czy oni są socjopatami wszyscy? Pogubieni może bardziej w pewnym okresie życia. Ciekawi mnie to rozróżnienie pełnej i niepełnej socjopatii A dlaczego nie dla neuroatypowych? Tu się zgodze To mi bardziej pasuje do bordera, osoby w manii. Z podkreśleniem na k o ń c z ą;) Nie wiem czy znam socjopate. Patologii dużo widziałam i byłam uczestnikiem ale to nie to samo Na końcu napisalam No właśnie. Komu pomaga a komu zabiera. Ja to np moje relacje się albo kończą moim odcieciem ghostingiem albo inni w końcu ich wrażliwość i potrzeba atencji czy dbania o relacje itd i powoduje napięcia brak mojego zaangażowania albo izolacja Mam parę książek o psychopatach. Interesuje się ta tematyka, psychiką ale też niewyjaśnione śledztwa lubię, jakieś zbrodnie, wywiady z przesłuchań Fascynują- dobre słowo. Ciemna dusza bardzo fascynuje to jak to wszystko może robić, jego pobudki, brak zahamowan Ciekawią. Chyba że np chleja albo stosują przemoc domowa to wkurwiaja Muszę jakieś mieć. Na pewno mam relacje popieprzone, generalnie w dużej mierze bardzo płytkie, jakby na wyższy level przez jakaś blokadę mogła przejść jedna osoba lub bardzo niewiele. I w ogóle odbijam się jak piłka jestem nie ma mnie jestem nie ma. To powoduje napięcia. Zwykle w końcu urywają mi się wszystkie prawie kontakty. No i też co do tego czy moje relacje są takie czyste to bym nie powiedziała. Zawsze czerpie coś z relacji, tak jakby liczył się dla mnie spędzony czas np czy cos a nie ta osoba i to mnie wkurwia xd Czasem też się zastanawiam czy nie jestem socjopatą ale mam empatię więc nie mogę być. Kiedyś pisałaś jakie masz cechy z socjopaty w którymś wątku, i ja też, i wyszło nam dość dużo. Tylko nie pamiętam gdzie to było XD ma wprawe. Aleś się rozpisal na temat..
  24. Dużo przykrości, kłopotów, ujjowych stanów psychicznych Cię dzięki temu omija ale też tych pozytywnych, dodających skrzydeł
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×