Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Rzeczywiście zamieszałeś Teraz będzie rozkminka, ciekawe pytanie. Odpowiadając napiszę, że tak- dopuszczam do świadomości taką myśl i wcale nie wydaje mi się to abstrakcyjne.
-
Olejek CBD (Green Line 10% Full Spectrum)
Perłowy odpowiedział(a) na Morvena temat w Medycyna niekonwencjonalna
Ja miałem podobne wrażenia po cbd jak conditioner czyli średnio przyjemne. Podejrzewam że przy różnych lekach i suplementach jakie każdy lub większość stąd bierze to troche jak ruska ruletka z takimi specyfikami. Ja np po tryptofanie mialem masakryczne spanie, sny jakby na jawie calutką noc i zero wypoczynku. Ale to bedzie spowodowane w moim przypadku przez mój lek mirtazapine i inne suplementy jak ashwaganda. A na kogoś innego jak morvene najwyraźniej działa dużo lepiej. -
@take dalila ma rację. Kręgosłup i stawy mega dają popalić przy takiej otyłości . Wiem, bo sam przytyłem podobnie jak Ty po lekach. Dopiero odstawienie jednego konkretnego ( mirtor ) jak ręką odjął i teraz ważę książkowo przy swoim wzroście
-
A co z tymi lekami ?
-
Teraz zamieszam. Dopuszczacie do siebie myśl że skoro liczba ludności się zmienia, to znaczy że inkarnujace się duszę mogą pochodzić z innych cywilizacji? Xd
-
Mysle, ze duzo osob tak mysli. Chca miec dzieci, bo chca miec rodzine i bliskich ludzi wokol siebie, to dosyc naturalne i powszechne moim zdaniem.
-
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
Ryś odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
No tak ale ty bierzesz o ile się nie myle antydepresanty i to dwa. A one totalnie uwalają libido. Wiem bo sam brałem kiedyś np. cital albo asertin. Ja obecnie na tym zolafrenie który też dawką nie jest niski mam prolaktyne 254. -
Śniło mi się, że u mnie w mieszkaniu, a dokładnie w kuchni, były dwie moje znajome - Karolina i Paulina. Był tam jeden wielki bałagan, próbowaliśmy coś gotować ale w chaosie w sumie nie wiem dokładnie co robiliśmy.
-
jakie suple żrecie i jak się czujecie
shadow_no odpowiedział(a) na bedzielepiej temat w Medycyna niekonwencjonalna
Obecnie z active lab, w proszku, 6g zwykle przed lub po ćwiczeniach. Ale brałem też z innych firm i w tabletkach. W sumie bez znaczenia większego. Trochę wygodniej jest po prostu rozpuścić w wodzie niż połykać tyle tabletek które czasami utykają w gardle -
Wszystkie osoby z którymi rozmawiałam o motywacji do ‚posiadania’* dzieci. *swoja droga to strasznie bekowe posiada sie rzeczy a nie dzieci ale rodzice bardzo chetnie używają tego czasownika w kontekscie dzieci
-
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
take odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Obecnie biorę 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny, 2 mg reboksetyny i 1000 mg walproinianu sodu. W kwietniu 2026 roku miałem prawie 1550 prolaktyny (a górna granica normy to 324) i 199 testosteronu (a dolna granica normy to 249). Endokrynolog przepisał mi 500 mikrogramów kabergoliny w związku z hiperprolaktynemią (jedna tabletka raz w tygodniu, tego samego dnia tygodnia na wieczór). W styczniu 2026 roku miałem nawet ponad 1800 prolaktyny i też brałem 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny i 2 mg reboksetyny, ale wtedy nie brałem w ogóle walproinianu sodu (psychiatra dodał mi go w lutym 2026 r., w dawce 500 mg). -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Morvena odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Rodzice do mnie wcześniej, że jestem strasznie pobudzona i agresywna. A ja sobie myślę - okej, zaraz okres, więc przez to. Ale chyba jest inny powód Lit spadł mi do 0,43. Jak wychodziłam że szpitala zaczęłam brać tabletkę więcej, bo miałam0,6. No i kurde spadła. Może dlatego się tak wściekam. Nie mogłam się dodzwonić do lekarki, ale w on. n pewno będzie. Zwiększamy o jedną tabletkę i zobaczymy, co dalej. -
Nigdy tak nie będzie ze nagle kazdy nie będzie miał bo moc instynktu i ludzi o poglądach jak twoje jest wiekszosc a nawet jesli to patrz wyżej - za milisekundę cie nie będzie
-
Jak dla mnie to moze nas i byc i polowa tego co teraz, moze wtedy bedziemy ze soba mniej walczyc o zasoby, choc watpie.
-
A ty znowu chcesz sie ścigać tak nikogo nie przekonasz
-
Nie wiem kto w ten sposób myśli.
-
Chyba z ich perspektywy to życie i oni nie są tak marni skoro usilnie próbują sie zreplikowac;p Ale nie kazdy widzi taka potrzebę dawania istnienia i uszczęśliwiania kogos kogo jeszcze de facto nie ma. Dalej uwazam ze to jest uszczęśliwianie siebie a nie kogos kto nie istnieje. dzieci miały być argumentem na ‚pozostawienie Czegos po sobie’ a teraz przeszliśmy na dyskusje czy warto i po co mieć dzieci.
-
Dokładnie. Tez mało wiem o pradziadkach a już trudno mówić o wiezi. To se tyle pozostawili ze tak do końca nie kojarzę ich imion
-
jakie suple żrecie i jak się czujecie
Żaba Monika odpowiedział(a) na bedzielepiej temat w Medycyna niekonwencjonalna
W Wielkiej Brytanii ktos zmarl z przedawkowania witaminy D, a przypadkow ludzi, ktorzy przdawkowuja jest coraz wiecej. W Polsce nie prowadzi sie takich statystyk, ale np. w US jest to rocznie 4500 osob (byc moze teraz wiecej zwazajac na jej popularnosc w social mediach): "w latach 2005-2011 liczba przypadków zatrucia witaminą D wzrosła o 1600%, osiągając obecnie około 4500 przypadków rocznie w USA" https://leki.pl/poradnik/witamina-d3-10000-iu-kiedy-pomaga-a-kiedy-szkodzi-sprawdz-teraz/?srsltid=AfmBOoqdubsbfLpnVQnPFJ_uNGGWhoJlaq-6BFLjqFoj57RESvdvArTX https://www.bbc.co.uk/news/uk-england-surrey-68436576 Takze ja bym sie raczej trzymala zalecanych dawek, a to, ze kogos znamy czy nie kto przedawkowal nie ma zadnego znaczenia, bo to przyklady anegdotyczne. Nie znam zadnego Masaja - czy to znaczy, ze nie istnieja? -
A ja uwazam ze właśnie po to. Może nie dosłownie ale żeby mieć rodzine / kogos wokół siebie / kogos do kochania / zeby ktos odwiedził na starość dziecko opiekujące sie jest lepsze niz dps i samotnośc. nie oceniam tych dążeń, ale trudno zaprzeczyć ze to jest właśnie egoizm
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Odkąd umiemy leczyć sporo chorób i wydłużyliśmy życie, wystarczy mieć dwójkę. -
Rozmawialiśmy w kontekście czegoś co ‚pozostaje’ i o to jakie to właściwie ma znaczenie skoro nas już nie ma. w perspektywie indywidualnej bo globalni to wiadomo - przedłużenie gatunku
-
Może i nawet być 1900 jakie to ma znaczenie w momencie jak umierasz i cie nie ma? +1
- Dzisiaj
-
No dokładnie. Patrząc na genotyp / fenotyp ludzi masa jest do siebie podobna (w ramach 1 nacji powiedzmy ), do tego jest nas pierdyliard. ja rozumiem ten pęd i chęć i poczucie wyjątkowości faktu że się stworzyło jakieś dziecko, ale to właśnie nagania instynkt i obiektywnie nie ma w tym fakcie ani w tych potomkach nic wyjątkowego tylko jednostkowo dla danej osoby jego dziecko jest wyjątkowe / przejęło jakieś świetne w swoim mniemaniu geny i talenty itd więc jednostkowo nic specjalnego po nas nie ‚zostaje ‚ jedyne co zostaje to ciągłość gatunku.
-
Nie jesteśmy aż tak wyjątkowi patrząc po genach plus fakt że w kółko się mixujemy a dziecko może mieć więcej z partnera itd ta argumentacja jest dla min od zawsze niezrozumiała lepiej by coś mądrego wymyślili i to po nich zostało niż kolejne dzieci które niczym nie różnią się od innych parząc statystycznie
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane