Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
W sumie to nie wiem jak bym miał, bo nie byłem w takiej sytuacji, a ze wspomnianym femboyem moje wątpliwości zostały rozwiane po krótkim dialogu: – Co taka śliczna dziewczyna robi w takim miejscu jak to? – Mam na imię (tu pada męskie imię). – A… no… tak, miło mi poznać… Możliwe że przy mojej samoakceptacji uznałbym to za ciekawe, nowe doświadczenie, i zacząłbym się zastanawiać nad swoją orientacją. A w sumie też możliwe że czułbym się oszukany i dosłownie zgwałcony. I generalnie samo poczucie bycia wykorzystanym, wystawionym na pośmiewisko, rozumiem, bo dokładnie to się stało. Nie poszli tam za darmo, ale godzili się na coś innego, a nie na bycie zrobionymi dosłownie w jajo (czy też dwa) przy aplauzie wszystkich sąsiadów i znajomych. Powiedziałbym, że ch… wie, ale pytałem właśnie i powiedział, że on też nie wie, ale żebym zapytał później, bo spróbuje się dowiedzieć.
-
A to ja wiem. To ogólnie łączy numerlogie, astrologie, Wielkie Arkana Tarota. Zgodzę się, że każdy urodzeniowo ma swój unikalny cyfrowy kod nie tyle co wynikajacy z samej daty urodzenia a wielu czynników jak np kosmogram, tranzyty obiektów, progresje ale też przede wszystkim rozwój świadomości jednostki w czasie życia i tutaj nie zgodziłbym się , że pozostaje on niezmieniony przez całe życie. Ponieważ nie ma czegoś jednego, zagwarantowanego do końca życia. Gdyby coś było nie do zmienienia nie byłoby potrzeby i sensu do własnego rozwoju. Każdy, kto pracuje czy to z tarotem, astrologią, runami, systemami rodowymi itp, wie, że coś takiego jak zmiana zawsze istnieje i nie ma wiecznie przypisanego fatum. Czas jest rzeczą niezmierzalną i prowadzącą do wielu możliwości. Można np przy pomocy kosmogramu urodzeniowego spojrzeć w ,którym kierunku Dusza się kieruje natomiast nie ma jednego kierunku od A do Z jak to ma się wydarzyć
-
Nie chodzi tylko o poprzednie wcielenia. Cały pakiet składa się z około 50 stron. Sporo informacji można otrzymać. Czyta się dość ciekawie ale nie traktuje tego do końca jako prawdy objawionej. "Matryca Losu, znana również jako Matryca Przeznaczenia, Matryca Duszy czy 22 Energie, to metoda samopoznania łącząca numerologię, symbolikę Wielkich Arkanów Tarota oraz psychologię głębi. Jej celem jest pomoc w zrozumieniu własnego potencjału, wyzwań życiowych oraz ścieżki rozwoju. Metoda ta opiera się na założeniu, że każda osoba posiada unikalny “cyfrowy kod” wynikający z daty urodzenia, który pozostaje niezmienny przez całe życie. Ten kod składa się z 22 energii, z których każda odpowiada konkretnej liczbie i jest powiązana z jednym z Wielkich Arkanów Tarota. Znajomość tego kodu pozwala lepiej zrozumieć swoją osobowość, talenty, wyzwania oraz kierunek, w którym warto podążać, aby osiągnąć pełnię życia. Matryca Losu jest narzędziem, które umożliwia głębsze zrozumienie siebie, swoich mocnych stron, obszarów do rozwoju oraz potencjalnych ścieżek życiowych, co prowadzi do bardziej świadomego i spełnionego życia"
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Daimo odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
To czemu nie zapłacisz za to? Skoro "tylko" chcesz zobaczyć jak jest? -
Ostatnio rzuciła mi się w oczy tzw. technika 5-4-3-2-1. Podobno znana to już metoda, którą można zastosować podczas ataku lęku. Ja dowiedziałem się o niej niedawno i podczas jednego z ataków w ostatnich dniach nawet sobie o niej przypomniałam. Czy coś ona mi pomogła? Ciężko stwierdzić, bo moje obecne ataki różnią się na każdym poziomie od tych które miałem dawniej i których nie umiałem opanować. Teraz jest trochę inaczej. Ale chociaż na chwilę udało się zająć myśli trochę w inny sposób. Na pewno nie zaszkodzi a można wypróbować: https://www.psychonomia.pl/technika-uziemiajaca-54321-idealna-do-walki-z-lekiem
-
Podbijam. Jeśli jest ktoś z Trójmiasta można się kiedyś spotkać
-
Tak szczerze Matryca Losu jest dla mnie czymś nowym i nie wiem co do końca o tym sądzić. Na pewno będę musiał kiedyś na dłużej posiedzieć. Na pewno jest to miły dodatek powiązany z astrologią, natomiast nie jest to jedyne narzędzie do poznania poprzednich wcieleń itp. Natomiast zawsze mówię ludziom, że powinni sami szukać jakiejś swoich ścieżek do odkrycia czegoś więcej niż tylko ten świat materialny nam serwuje
- Dzisiaj
-
Na chwilę wyjść z forum, a tutaj se plecy myją i bóg wie co jeszcze. Omg Na czym to chciałaś usiąść, gołąbeczko?
-
Nie. Znam osobę, która mocno w tym temacie siedzi. Trochę mnie w to wkręciła i postanowiłam zapoznać się sama. Muszę przyznać, że to dość interesujące. Coraz więcej osób spotykam na swojej drodze z podobnymi zainteresowaniami. Uznałam to za znak A co sam sądzisz na ten temat?
-
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
@Lucy32 A jak tam Twoja duloksetyna? -
Nie, nie. Chodziło mi o to, że sam ostatnio byłem na wykładzie grupowym o Doroty Dudy, która się tym zajmuje i myślałem, że też na tym wykładzie byłaś
-
Rozumiem, że jest to osoba która rekomendujesz. Dobrze wiedzieć. Niestety nie sa to tanie rzeczy a ja jestem laikiem. Jednak dowiedziałam się parę interesujących rzeczy o sobie. Całego pakietu nie otrzymałam. Wiem jedno co mnie zainteresowało. Mam dlug karmiczny wojownika z poprzedniego życia i cechy lidera. Czasem to trudno pogodzić w obecnym życiu
-
Najlepsze są testy na produkcji
-
W zakresie śpiewu tak. Wszystkie pozostałe muzyczne kształcą tylko w zakresie gry na instrumentach. U mnie śpiew plus obowiązkowo pianino i fakultatywnie od 5 klasy drugi instrument do wyboru.
-
Uuu nieźle serio jedyna? wow Pewnie na poziomie studiów jest więcej szkół
-
Witaj na forum rozgość sie Tak będziesz mieć o czym pogadać z dziewczynami tj @Veriniai @You know nothing, Jon Snow
-
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
Musiałem zrobić przerwę bo dostałem ataków paniki i się zacząłem brać wszystkiego, a jako że amitryptylina działa na noradrenalinę to ku przestrodze przestałem ja brać na parę dni, było ze mną na serio źle i nadal jest srednio, zwiększyłem dawkę pregabaliny na ten trudny okres i od dzisiaj wracam do brania amitryptyliny 100 mg bo bez niej też jest źle a mój stan się trochę ustabilizował. Ale to być może przez to, że mam dużo problemów życiowych i to nie wina leków. Czekam na wizytę lekarza pod koniec miesiąca, może powie coś mądrego i mnie czymś poratuje. -
Plastyczne szkoły to jest jeszcze coś innego. Ja pracuje w muzycznej i takich jest dużo, ale ta jest jedyną szkołą muzyczną w Polsce kształcącą w zakresie śpiewu
-
Kurczę fajnie teraz przypomniało mi się że obok w mieście jest liceum plastyczne to pewnie tam jest podobnie. U nas na muzyce to tylko flet i cymbałki Tamburynem dadzą pomachac
-
O proszę. Czyżby u pani Doroty Dudy? Numerologie trochę liznąłem poprzez Psychologiczny Portret Tarotowy. Co do rozpoznania aury człowieka to niezbyt ci powiem szczerze. Bardziej czuje niż widzę Klaudie Pingot znam ale nigdy za bardzo się w jej pracę nie wkręcałem. Widziałem tylko, że prowadzi swoje warsztaty.
-
Yup, i na poziomie szkół podstawowych i na poziomie szkoły średniej. Tu masz akurat screena ze strony mojej szkoły I u mnie dziecko, żeby dostać się do 1 klasy musi przejść przesłuchanie. Jak nie ma totalnie słuchu muzycznego, odpada i nie zostanie przyjęte. Słuch muzyczny dlatego, że śpiewać w wieku 7 lat mało kto umie, ale tego można nauczyć każdego, ale jak nie ma słuchu muzycznego to już wiadomo, że nic z tego nie będzie.
-
O hej Ja się bardziej wkręciłam w nuerologię. Na koncie mam już kilka portretów numerologicznych u profesjanliastów. Astrologią interesowałam się jedynie jeśli chodzi o osobowość wg znaku zodiaku. Jestem w tym zielona. W sumie nigdy się nie uczyłam żadnej z tych nauk na poważnie, żeby komuś coś zparoponować. Ale bardzo ineteresuje mnie ezoteryka, mimo że nie czytam wiele na ten temat, to mnie te tematy intrygują. Miałam stawianego tarota. A umiesz rozpoznać aurę człowieka? pozdrawiam. PS. jestem wlasnie po medytacji do snu od Klaudii Pingot. Podróż do domu w kosmosie. NIe wiedzialam, ze zasnę. Ale tak w 15minucie odleciałam. A medytacja trwała koło 1.5 godziny. Właśnie się obudziłam. Spałam z jakieś 4 godziny NIeźle.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane