Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Hahhaha no nie uwazam sie za jakiegos ladnego a to tez moj pierwszy związek...
-
Zapowiada się ciężki dzień w pracy
-
Kreatywny człowiek.
-
@barbar35na odstawkę takich leków jak duloksetyna świetnie pomaga zastąpienie ich fluoksetyną, robiłem tak kiedy odstawiałem wenlafaksynę, 90% niefajnych objawów znikała natychmiast. A fluoksetynę potem już odstawić dużo łatwiej. Pytanie czy chcesz odstawić dulo i nie brać już leków, czy masz zamiar zacząć jakiś inny antydepresant, bo w takim wypadku możesz po prostu płynnie przejść na ten nowy i uniknąć problemów związanych z odstawieniem duloksetyny.
- Dzisiaj
-
Dołączył do społeczności: barbar35
-
A nie krejzi? To w końcu jej temat. Troszkę wieje.
- Wczoraj
-
Chipsy hamburgera z wczoraj, ryż, kaszę, czekoladę, zaraz zjem płatki coś mięsnego jeszcze pewnie i będzie ok
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Czekałam niecierpliwie na program dowolny par sportowych. Po raz kolejny fani łyżwiarstwa figurowego zostali osrani bezsensownym gadaniem głów. Przecież te wywiady i komentarze po medalach są tak żałośnie międlone, że aż flaki wykręca. Ostatecznie pokazali chyba 5 najlepszych par i powtórkę naszych. Powinnam napisać skargę do KRRiT za notoryczne nieprzestrzeganie programu. -
Kacper Tomasiak to dopiero czwarty polski sportowiec w dziejach, który na jednych igrzyskach zdobył trzy medale. Młody Polak przebił swoich wielkich idoli: Kamila Stocha i Adama Małysza, dołączając do Ireny Szewińskiej, Justyny Kowalczyk i Otylii Jędrzejczak.
-
A co oglądasz? My oglądaliśmy olimpiadę. W sumie zimowa jest dosyć ciekawa. Miałam napisać, że ziemniak w dupie, ale to na odwrót, my w dupie ziemniaka.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Bo zapomniał danych logowania. Czyli ma nas w djupje. -
Współczuję z całego serca, to musi być dla Was traumatyczne przeżycie
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Prokrastynuję mycie zębów i marnuję prąd w telewizorze. -
A właściwie dlaczego nie ma tutaj Ziemniaka? To o nim temat.
-
Ja to wyjścia nie mam. z czegoś muszę żyć niestety, ale gdybym nie musiał to zapewne bym nie pracował
-
Jednak jest na posterunku. Sprawdzałem tylko łączność
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Przynajmniej nie "wieje chujem" c'nie Heee? -
Caryca rozpuściła towarzystwo to się mundrzymy
-
I znowu medal. Jak oni to robią?!
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dryagan odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
@StaticLine Pamiętaj, że ta wiadomość, którą otrzymałaś, wcale nie mówi prawdy o Tobie. Ona mówi prawdę o kimś, kto ją napisał – o jego brudzie, potrzebie kontroli i upokorzenia. Wstyd, który czujesz, też jest „pożyczony” od sprawcy. To on powinien go nieść, nie Ty. Jeśli możesz, zrób teraz jedną rzecz dla siebie: odetnij dopływ tego syfu. Zablokuj, usuń, nie wracaj do treści, nie przewijaj tego w głowie „żeby zrozumieć”. To nie jest materiał do analizy, tylko rana do opatrzenia. A opatrunek na teraz to ciepło i uziemienie: coś do picia, prysznic, koc, muzyka, spacer po domu, kontakt z kimś bliskim – cokolwiek, co powie ciału „jesteś bezpieczna, nic ci nie grozi”. -
Ooo ten temat już nie przypomina szalonych precli.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
MicMic odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Czytam, co piszesz. Nie jesteś sama z tym, kimkolwiek jesteś. -
Ja już widziałem produkty tworzone przez ludzi, którzy nie mieli pojęcia o tym, co robią, jeszcze przed czasami AI. Jak masz trochę rozumu (albo garnek na głowie i szefa z bejsbolem obok) to nawet nie znając jakiegoś języka, czy technologii, polepisz coś z klocków, które znajdziesz w sieci, na stacku, itd. I nawet jakoś to działa. Siedzisz, aż wymęczysz, klepiąc na oślep (czy, jak sobie to teraz wyobrażam, wpisując na oślep prompty). Ale rozwój takiego produktu to jest potem katastrofa. Albo przepiszesz go od nowa, tym razem używając kogoś, kto ma mózg, albo będziesz tak dolepiał w nieskończoność, poprawienie jednego błędu spowoduje wywalenie pięciu kolejnych w innych miejscach, itd. No właśnie, robi się problem, robi się niezarządzalny gniot, i koniec końców trzeba to zgruzować i stworzyć od nowa, tym razem projektując – i przy okazji wprowadzając wszystkie te bugi, które przez lata dodawania kału do ulepu zostały jakimś cudem załatane. Albo, druga opcja, ciągniesz tego gniota ile się da, programiści się wypalają i odchodzą, na ich miejsce przychodzą nowi, którzy też się wypalają i odchodzą, aż w końcu dochodzisz do etapu, że trup zaczyna się rozkładać i pudrowanie go przestaje pomagać. Nabyłem najwyżej możliwość hobbystycznego vibe'owania różnych prostych rzeczy, które może jakoś będą działały. Przecież nie zatrudnię się jako programista w języku, którego nie znam. Chyba że będą szukali twórcy promptów, ale wtedy to już jest problem firmy, że w ten sposób chce tworzyć produkt – i wtedy też się nie zatrudnię, bo wolę programować niż pisać prompty. To, co zyskałem, to narzędzia, które wspomogą moją pracę, ale to nadal ja wykonuję tę pracę, a nie AI. To ja muszę rozumieć kod, który commituję, bo to ja się pod nim podpisuję. AI może najwyżej pomóc.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane