Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Mogę jeść i pasę dla konia i tą króliczą paszę ale to smutek.
  3. Mi chodziło że 2 zaburzonych to się wzajemnie będzie triggerowalo. Ale jakby koszty tego są rozłożone na dwóch. A zdrowy zaburzony to cały ten ciężar związany z zachowaniami osoby zaburzonej spada na niego. Może się to skończyć potem źle dla tej osoby i jej zdrowie się pogorszy. Oczywiście nie mówię jak ktoś zaburzony jest ustabilizowany, no to wtedy taka relacja z kimś zdrowym wychodzi dla tej osoby dużo na plus Ale osoba zdrowa nie ma powiedzmy skrajnych czy patologicznych zachowań, niestabilnych itp. To tej zaburzonej nie skrzywdzi. No a to przecież nie działa tak że ktoś jest w związku i przy pierwszym nieprzyjemnym zachowaniu kogoś rzuca. Raczej to długo zajmuje nim ta osoba zrozumie jak źle to na nią wpływa Ta zdrowa w sensie
  4. Nie tam. Nic nie rozumie. Dla mnie właściwsze słowo to „współodczuwa”. I prostu jest, a to jest czasem najważniejsze.
  5. Są pewne tematy, z którymi trzeba się po prostu dobrać, i podejście do pornografii (u partnera, nie u siebie) jest jednym z nich. Jak ktoś jest na tyle zakompleksiony, że przeszkadza mu oglądanie pornografii przez partnera lub partnerkę, to niech szuka takiej samej osoby. Nadużywanie pornografii to zupełnie inna kwestia, bo to wpływa na bardzo wiele sfer życia niezwiązanych z seksualnością – jak wszystko inne, co rozregulowuje układ dopaminergiczny.
  6. Ja uważam odwrotnie. Jeśli ktoś sam ma swoje problemy, a drugi zaburzony go zrozumie i będzie dla niego takim wsparciem, jakim żaden zdrowy nie byłby w stanie być, to super. Gorzej jak będzie go jeszcze bardziej triggerował, ciągnął w dół i zabraknie tej zdrowej stabilności choćby z jednej ze stron. Z drugiej strony ludzie nazwijmy to zdrowi mają swoje zdrowe granice i na pewne zachowania sobie po prostu nie pozwolą – i wtedy to ta zaburzona osoba, z emocjami na wierzchu, będzie cierpiała. Uważam że jeśli mówimy o dorosłych ludziach, to zaburzony ma mniejszą szansę na zrobienie krzywdy osobie zdrowej, niż osoba zdrowa zaburzonej, bo osoba zdrowa po prostu do tego nie dopuści i wcześniej odejdzie.
  7. Hm ja myślę że 2 zaburzonych zrobi sobie mniejsza krzywdę wzajemnie niż zaburzony osobie zdrowej. W sensie sami mamy krzywe akcje tak czy siak w naszym życiu to też oddziaływanie krzywych akcji kogoś na nas ma nieco mniej dewastujacy wpływ. A taka zdrowa osoba to dopiero będzie cierpieć Mam nadzieję że napisałam zrozumiale xdd
  8. O akumate też mam bardzo fajna rzecz ale wrażliwi mogą nie lubić bo się trzeba położyć na takich klujacych kolcach gumowych
  9. Pfff, oficjalny komitet powitalny i cermonialny rechot w żabim dialekcie to by było powitanie, a nie jakaś tabliczka.
  10. Dzisiaj
  11. To mamy podobne smaki ja też jestem team białe buły, a nie jakieś z paszy dla konia słodycze lubię. na szczęście na razie jeszcze nie muszę się odchudzać, bo mam wagę w normie, ale u mnie się to równoważy aktywnością fizyczną.
  12. Cukierków, czekolady, czekoladek, żelków, baronów itd. nie lubię. Mogą nie istnieć i mogę nie jeść . Słone przekąski lubię ale mogę się obyć. Ale buły, białe drożdżowe pieczywo, nawet nie muszą być słodkie. Najbardziej cierpię bo mi smakują kaloryczne rzeczy. Żadne sałatki tylko makaron z sosem i mięsem. Takie tradycyjnie normalne jedzenie i chciałbym go zjeść tyle by się najeść.
  13. Body scan (skanowanie ciała) to technika relaksacyjna i medytacyjna uważności (mindfulness), polegająca na świadomym przenoszeniu uwagi na poszczególne części ciała, od stóp do głowy. Celem jest zlokalizowanie napięć, bólu lub emocji bez ich oceniania, co pomaga zredukować stres, poprawić kontakt z ciałem i osiągnąć głęboki relaks.
  14. Jak się zaloguje to na pewno bo będzie miał powiadomienie.
  15. Lubię słodkie i słone. Uwielbiam smak słonego karmelu
  16. Haha wlasnie mi mignął filmik o mental health walk, ale to luty po roztopach z kałużami, szarym śniegiem i psimi kupskami
  17. Ja mam to ‚szczęście’ ze mnie kompletnie wszystko znudziło:/ mam na coś ochotę, kupuje to i coś mi w tym nie lezy, czuje jakies chemiczne ‚podsmaki’ itd. Łatwo byłoby mi teraz zerwać kompletnie ze słodyczami, bo zostało mało rzeczy na które sie rzucam i na starość wole właśnie coś typu ciasto niz słodycze typowe ze sklepu. niestety nie mam tego efektu na słone czyli moje ulubione
  18. Mam nieprawidłowa relacje z jedzeniem jak to dobrze określiłaś Z mężem też na tym polu. Mówię do niego nie kupuj żadnych przekąsek nawet jakbym chciała. Pamiętaj A później- nic nie kupiłeś- jesteś okropny Chłop już nie wie co ma robić czasami
  19. Nie traktuje tego jak pocisku jedynie zauważam analogię Mam spory dystans do słów obecnie i siebie więc spokojnie To ciągnięcie siebie w dół nawet działa na poziomie zaburzony-zdrowy. Zdrowy musi też zachować spory umiar i dystans bo dwóch zaburzonych to już problem z kategorii hard. To odnoście realu i życia z osobą zaburzoną. Co nas też dotyczy jakby nie było.
  20. Ja miałam kiedyś klaustrofobię w samolocie, ale sobie przetłumaczyłam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×