Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Złożona, ciekawa osobowość , przyjacielska
-
I jak tam? Dzisiaj czuję się zlękniona i spięta.
-
Nie przeczę.
-
Owszem i prawo do opinii.
-
No cóż każdy ma swoją rację.
-
Pewnie masz rację ale nie do końca też. Moderacja jest od tego aby dyscyplinować użytkownika wszystkimi narzędziami. Jeżeli otrzymał bana to znaczy, że nie dokonał refleksji. Czytałam aktywność tego użytkownika wcześniej też i było wiele zastrzeżeń, które były ignorowane w innych wątkach. Widzę niespójność w działaniach zarządu forum zwyczajnie.
-
Podsumowanie minionego roku - blaski i cienie, sukcesy i porażki, zdarzenia dobre i złe...
cynthia odpowiedział(a) na Dryagan temat w Socjologia
ja właśnie wstałam. położyłam się, bo miałam napad głosów i wolałam uciec -
A ja się nie dziwię. Na pewno była dyskusja wśród administracji i moderacji co do tego wątku. Sama w nim uczestniczyłam i się nie wypieram, że temat chwilami stawał się słowną przepychanką a nie merytoryczną rozmową. Tak to jest z takimi tematami, że zawsze kończy się banem któregoś z dyskutujących i zamknięciem tematu.
-
Głupie AI, które generuje chujowy, brzydki kod i muszę ciągle po nim poprawiać. Idiota bez szkoły. Czasem szybciej by było napisać to samemu, ale nie cierpię pythona. No i wkurwiam się sam na siebie, że nie mogę odpuścić jak coś nie idzie, tylko będę cisnął jak w transie, mimo że jestem wkurwiony, co powoduje, że jeszcze bardziej mi nie idzie robota.
- Dzisiaj
-
-
Złamałam się i zaczęłam palić od kilku tygodni. Miałam nigdy do tego nie powrócić. Miałam.
-
Znam fora gdzie nie ma limitów w ogóle...nawet po latach. Dziwie się, że wątki są zamykane. To przecież hamowanie aktywności innych.
-
Ale w sensie że jak na grzybobraniu w lesie, czy jak pod działaniem łysiczek kubańskich albo lancetowatych? To zdanie można dwojako rozumieć.
-
Chciałbym, żeby temat o Bożym Narodzeniu został ponownie otwarty, skoro miL dostał bana. Jedynym powodem, z którego w tamtym temacie zrobił się bajzel, była jego napastliwa działalność. Skoro on już nie będzie więcej pisać, to temat można odblokować. I mam nadzieję, że inni coś tam jeszcze ciekawego napiszą. Zgadzam się. Jak dla mnie, mogłoby to być 30 minut. Albo i dłużej. Są fora, na których czas możliwości edycji posta jest wręcz nielimitowany. Głównie fora phpBB by Przemo, jeśli dobrze kojarzę.
-
Strasznie niebezpieczna sytuacja:/
-
Doprowadziłam się w stan upojenia alkoholowego. Nigdy więcej. Co ja sobie myślałam. Głowa mnie boli i słabo mi.
-
Spis.
-
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
Verinia odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
No to już trochę g biorę. Dawka - 1,5mg raz wzięłam 4 mg - na zagaszenie hipomanii, udało się od wczoraj caly czas na dawce 1,5mg - nie zwiększam, bo nie ma powodu Jak znowu będzie coś nie tak, to idę do lekarza. Lek jest spoko. Ma szeroki rozstrzał dawkowania. do 3 mg - antydepresyjnie, 3 - 10mg - stabilizacja, wyżej przeciwpsychotycznie/przeciwmaniakalnie. U mnie się sprawdza na dołka i brak energii. Chociaż mi CHATGPT podpowiedział, ze w moim przypadku (gadam z nim o swojej chorobie) im wyższe dawki/wysokie źle zadziałają, bo mogą wywołać manię. Ile w tym prawdy, to nie wiem. Musialabym zapytać lekarki. ZOstaję przy tym, jak mam zapisane. -
Trochę się napiłam, ale bez żadnego upojenia. W zasadzie, to nic nie poczułam. Wypiłam tylko na smak, bo uwielbiam cydr lubelski. A to był jeszcze jakiś różówy, z jabłek ofkors. Pyszny!
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
heh, no staram się wyciągać, zwlaszcza, gdy ktoś mnie upomni. NIe dzieje się to od razu u mnie, ale myśl czy komentarz czyjś pozostaje i dojrzewa w glowie. Potem mam samorefleksje (zazwyczaj, nie zawsze) i chcę zrobić tak jak należy. Ale bywam bezmyślna. Też często najpierw dzialam, potem robię - w fazie hipo przeważnie, albo w manii. Nie jestem typem jakiejś racjonalnej osoby, ale chciałabym tej racjonalności więcej u siebie. pozdrawiam -
a to mógł być moment. No ale dobrze, dobrze
-
dobrze że nie było poważniejszych szkód.
-
No... biedne zwierzęta, a ludzie strzelają jak opętani. Im tylko wmówić, że coś trzeba, że powinno się to i tamto w dany dzień, to cykają zdjęcia petard, filmiki i szoł na instagram. Bo ja się najlepiej bawię!!! Jeeeej!!! jestem taki cool. A ja wywalone. Poszłam spać gdzieś o 21/22 i mam gdzieś jakieś światełka na niebie. Wolę oglądać gwiazdy i robić to, co lubię. Dobrze, że brat zajął się laskami, bo ja już spałam, a oni oglądali petardy. Podobno "słabe" w tym roku xD Dla mnie to żaden fun oglądać fajerwery. Jakoś mnie to nie zachwyca. Bardziej wychodzę, żeby obczaić, czy sąsiedzi też oglądają. Oni sobie jakieś życzenia skladaja. DO mnie pewnie by nawet nie podeszli Bo się nie znają na ludziach, hahaxD także sylwester baaardzo spokojny w moim wydaniu. spędziłam go prawie cały czas w pokoju, chwilami w salonie, żeby obczaić, co robią. A jeszcze pogadałam z jedną z dziewczyn i ok. Tyle na wczoraj. Rozpoczynam 1 styczna normalnie, bez zbędnych postanowień. Bo jakoś nigdy dotrzymać mi się nie udało, wszystko zrobię po kolei, to co zaczęłam już w tym roku
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane