Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Żaba Monika

    Spamowa wyspa

    Nigdy nie jadłam ani nie widziałam. Wydaje mi się, że to przysmak nie dla mnie, bo z makiem i z bakaliami, a tych 2 rzeczy nie lubię. Plus lukier - też nie lubię.
  3. No to ja mam tak, że jak raz gdzieś pojadę, to już wiem jak tam dojechać. Nie to, że się celowo koncentruję na tym, tylko samo się robi W szkole nigdy się ortografii nie uczyłem i zawsze miałem piątki z dyktand. Po prostu jak był jakiś trudny wyraz, to wiedziałem jak napisać, a jak źle napisałem, to od razu wiedziałem, bo mi nie wyglądał tak jak trzeba ten wyraz co go źle napisałem. Ogólnie pamięć wzrokową i wyobraźnię przestrzenną mam bardzo dobrą, bo nawet w moim rodzinnym mieście to nie znam nazw części ulic, bo mam mapę trójwymiarową w głowie i zawsze wiem w którym miejscu jestem i jak dojechać tam gdzie chcę. Natomiast mam mały rozmiar tego stolika w mózgu na którym są aktualne tematy, więc jak robię coś nudnego a trafi się coś bardziej interesującego, to z automatu zrzuca to wcześniejsze ze stolika i to wcześniejsze znika w niebycie
  4. A ja mam z próżnią do czynienia pięć razy w tygodniu. Jest to bowiem jeden z etapów pracy urządzeń, które obsługuję. @Fuji,a ty co chciałbyś dostać?
  5. Dalila_

    Spamowa wyspa

    Kiedyś zjadłam prawdziwego marcinskiego rogala z Poznania o godzinie.... po 23. Całego zjadłam i źle się to skończyło tata też straszna noc to była
  6. Nie rób off top przenieś na nowy teMat załóż. I ten konkurs co one chciały zrób do końca roku czas na ten jesienny. A styczeń luty dla zimowy i święta
  7. Polepszenie zdrowia psychicznego i więcej wiary w siebie
  8. Dzisiaj
  9. A czemu się uśmiechał? Pewnie pajacowałeś jak tu i zrobił na złość przecież możesz ponownie iść
  10. eRCe

    Zatrzymajcie ten ślub!

    Z tej epoki to odkryłem ten film - nazwa dziś brzmi prowokacyjnie, ale on sam nie ma absolutnie nic wspólnego z rasizmem. Jest to film romantyczny, ale bez amerykańskiej "lukrowości", bardzo elegancki, dojrzały, ale też "lekki" do oglądania, pokazujący kulturę i obyczajowość elit epoki II RP i młodego ambitnego mężczyzny chłopskiego pochodzenia próbującego się w to środowisko wkupić, który nieszczęśliwie się zakochuje. Serio - warto. Bardzo fajny trip historyczny. Tu masz całość
  11. Ja tylko wybieram meble i akcesoria
  12. eRCe

    Zatrzymajcie ten ślub!

    Przeminęło z wiatrem - bardzo celne skojarzenie. To był film do którego popkultura odnosiła się wielokroć. Tutaj może nie bezpośrednio fabularnie, ale samą operową dramaturgią z którą mocno możemy powiązać teledysk jak i wspomniany film, a owa dramaturgia, operowość była bardzo charakterystyczna dla tamtej epoki. Jeśli chodzi o lata 90-te to mam ogromną nostalgię do polskiej muzyki pop tamtego okresu. Eksplozja dojrzałości popu - mocno gitarowego, melancholijnego, ale też z nutą surowości i poetyckości. Wtedy polska scena miała swój unikalny styl i to było piękne.
  13. Racuchy z jabłkami za mną chodzą. Trza bedzie smażyć dziś
  14. Lubię być przygotowana, daje mi to poczucie bezpieczeństwa.
  15. Gdybyś mógł dostać w tym roku pod choinkę jedną rzecz którą nie da się kupić za pieniądze. Co by to było?
  16. Z pudełka które bym dostał to wyciągnąłbym zegar który cofnąłby czas. Najlepiej czas moich narodzin bym zmienił na późniejsze gdzie już normalność była.
  17. Powiem jak mi odstawiali benzo i pregabalinę. Z relanium schodziłam biorąc tranxene. Nie wiedziałam, że mniejszali mi pregabalinę. Przechodziłam tortury. Dużo leżałam w łożku, telepałam się, płakałam. Smutek i lęk. A do tego dawali mi zyprazydon - nienawidzę tego leku. Jestem po nim wściekła na każdą rzecz, człowieka itd. Ogólny wkurw, i miałam tam za każdym razem, gdy to brałam (3 podejście). W końcu zawołali mnie do ich gabinetu. Pytali jakie leki brałam do litu i to był właśnie zyprazydon. nawet dzień przed wyjściem miałam dramę z chłopakiem, który myślał, że jest jakimś bogiem. A potem brałam w domu już latudę i lit, co mnie sprowadziło do dołu. No i teraz jak byłam to dali lit i kwetiapinę + lamotrygina i promazyna. Promazyna miała mi pomóc w spaniu i ogólnie w tym całym schodzeniu w benzo i pregi. A pod koniec dopiero zoreintowałam się, że wgl nie dostaję już pregi, ani tranxene i wiedziałam, że już jestem bliska wyjścia do domu, choć pielęgniarki jebięte mówiły, że mam ostatnio dziwną minę xD a ja na obchodzie mówiłam, że mam okres, boli mnie brzuch i rzadko mi dają lek przeciwbólowy. Bo tym babom nic się nie chce. No ale odstawili mi i wyszłam w końcu do domu. Co z tego, źe wyszłam z tego i czułam się ok. Jak wróciłam to znalazłam w swojej szafie listek pregabiliny 150mg. Chciałam tylko "zobaczyć" czy jakoś zadziała. I zadziało. Kupowałam sobie i kupuję sama i kupuję dodatkowo xanax. Po co? Chcę lepszej rzeczywistości. Na razie tolerka wzrosła i nie czuję nic, ale jak nie mam prawie = cały dzień pregi to umieram. łatwiej u mnie zejść z benzo niż z pregi, bo próbowałam sama odstawić piegę kilka razy. Raz na miesiąc przestałam brać, a potem znowu gdzieś to znalazłam.... Jestem ćupnką/lekomanką. Skoro nie mogę pić, no to cóż. Jestem uzależniona.
  18. Odstawiałem z dawki 450mg, czułem niepokój, akatyzje,biegunka, bezsenność Brałem dwa lata i ogólnie polecam na lęki jednak warto brać małe dawki żeby łatwiej było odstawić Żeby nie odczuwać objawów odstawiennych stosowałem alprazolam po trzecim dniu gdy akatyzja była nie do wytrzymania
  19. Lubię świeckie pogrzeby. Są bardziej spersonalizowane niż kościelne.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×