Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To też jest bardzo niepotrzebne, robi dramy i psuje atmosfere W sensie jazdy robią drame i psują atnosfere
  3. Samo "Przepraszam"wiosny nie czyni. Za chwile znów są te same jazdy.
  4. Dla mnie te napoje kakowe sa tak przesłodzone ze az mdlace, a kakao w nich ledwo wyczuwalne I to nie jest jakieś moje widzimisię bo zawartość cukru w takim napoju to około 3 - 4 łyżeczki cukru na szklankę.
  5. No tacy ciekawi ludzie wybywają ,no że ktoś mówi co myśli ,to chyba dobrze. Bez ciebie nie ma forum tu Verinia
  6. Doktorku, nie ponosi Cie czasem? Dlaczego uważasz się za zdrowsza część grupy?
  7. cynthia

    Chaos

    Pisałam Ci już nieraz, że bez zdrowia pracy nie pociągniesz, przynajmniej długoterminowo. Powinny być priorytety, ale rozumiem, że jesteś w matni, bo pieniądz potrzebny. Ciężko tu cokolwiek doradzić, ale sądzę, że jak będziesz te leki systematycznie brać (szczególnie klozapol) to nieco się u Ciebie ustabilizuje. Trzymam kciuki.
  8. a ja tobie dziękuję za Twoją, bo jak zawsze z empatią i wyrozumiałością. Jako osoba która więcej czyta niż pisze i się wypowiada, napisze tylko ( po tym co piszecie i w jaki sposób ), że wszyscy tutaj mają dobre, szczere intencje. Wasze posty są zawsze coś wnoszące. Nie gniewajcie się na siebie. Każdy z nas ma „coś” z czym musi się mierzyć w życiu. Warto zrozumieć osobę w gorszej formie psychicznej, szczególnie jeśli przeprasza szczerze. Może krótka przerwa Wszystkim od forum i innych form mediów społecznościowych by się przydała. Tak tylko wspomniałem
  9. Zdrowsza część grupy? Nawet jeżeli jesteście nią to te słowa są jednak obraźliwe dla tej chorej i zaburzonej części grupy. To jest niesamowite że Ty tak potrafisz napisać i nie widzieć że to jest zle i nieempatyczne, ale może tego nie robisz specjalnie nawet to jest mocno prawdopodobne ludzie Nie nie robię? Często odnosiłes się do tej osoby, pisząc np. Że to dlatego że lubisz się wyrażać precyzyjnie. Albo że i tak ta osoba tego nie przeczyta bo Cię wyciszyla Dotyczy, bo zarzucasz mi jakieś wycieranie mordy moja osoba. Nawet nie tłumacząc okoliczności
  10. Mysle, ze Twoje wnioski po przeczytaniu tego artykulu sa nieco zbyt daleko posuniete.
  11. Super powiedziane. Ja też nie mam zamiaru umierać za ten kraj, który mnie ma głęboko w tyłku i za tych wszystkich ludzi, którzy mnie mają za gówno. Nie mam już szans na fajne życie i też już nie chce żyć . Nie mam szansy na miłość, na seks na wszystko bo kobiety też tylko myślą o swoim życiu, a facet ma zginąć za nie a za chwilę znajdą sobie innego ruchacza a o tamtym zapomną zaraz. Baby to też straszne manipulantki chociaż seksu mi brakuje eh.
  12. To nie jest wina ale Państwo i społeczeństwo się skupia na dobru ogółu a nie na dobru jednostki. No tak jest i co z tym zrobisz, nie żyjemy w utopii. Dla przetrwania tkanki społecznej trzeba te maluchy wychować. Nigdzie nie pisze ze Ty masz obowiązek chcieć przetrwania tej tkanki ok? No, na pewno jest, do niektórych nie mam ani grosza empatii No, życie cywilów tak samo, bydlak co daje rozkaz rzucać bomby nie ma prawa im odbierać prawa do życia Gdzie ? Gdzie wymuszam? Ktoś widzi gdzie wymuszam? Odpowiadanie na to gdy mnie cytujesz jest wymuszaniem serjoo? Nom cieszę się i skacze z radości. Po co piszesz że się cieszę, masz wiedzę co czuje? Jak coś to ja Ci tu tłumaczę jak funkcjonuje, a Ty tlumaczysz jak powinno być. To nie tak jest że oba stanowiska są oczywistosciami? Czy tylko Doktor Indor ma przywilej głoszenia oczywistości?
  13. Byłam u lekarza. Powiedziałam wszystko zgodnie z prawdą. Najpierw się upierała przy zastrzykach. A potem szpital, oddział rehabilitacyjny na którym pracuje. Minimum 6 tygodni. Albo praca albo szpital. Raczej wybiorę pracę. Mam się zastanowić Leki mam brać SYSTEMATYCZNIE!
  14. Zdaniem niektórych chyba jako ta zdrowsza część grupy powinniśmy przełknąć to, przymknąć oko, i pozwolić na takie zachowania wobec siebie. Gdzie ja nie widzę powodu na to, żeby na to pozwalać. Są pewne zasady, do których każdy powinien się stosować. Nie stosuje się, no to odpowiedź jest prosta. Ty sobie chyba jaja robisz w tym momencie. Z tobą na ten temat już rozmawiał nie będę. Nie czytałem bełkotu kukuruzu ani verinii tam, więc cokolwiek masz na myśli, nie dotyczy mnie.
  15. religia to zwykly produkt ktory ci sprzedaja nie jest potrzebna do zycia wiec teorie jakoby ludzie musieli sobei ja czyms zastepowac sa bzdurne strasznie ludzie zyli przed wynalezieniem religii tak smao jak zyli przed wynalezieniem coca coli.
  16. @Doktor Indorsserio nie rozumiem po co robicie taka gównoburze, wystarczyłoby żebyście oboje siebie przeprosili, ona zaprzestała wyzwisk, a Ty podtekstów i między wierszami picia do Tej osoby. Jak dla mnie oba zachowania są ble. Zaś stanęłam po stronie verinii, bo w tej aktualnej dramie ludzie zaczęli się jej czepiać że miała takie samo zdanie co ten kukuruzu bogacz. On dostał uwagę za jakąś opinię wyrażoną ostrymi słowami, dla mnie clue tej opinii było takie że się zgadzałam ja też z nim. Obraźliwy był tylko sposób tam nazwania dzieci. To nie był powód żeby się czepiać verinii. Do całokształtu waszej działalności na forum się nie odnosiłam. Ponadto zarówno ten temat założony przez verinie, jak i twoje jakieś aluzje do wycierania kimś mordy i wybierania "obozów" przeze mnie - obie rzeczy są dziecinne, i są takie WTF???? O chuj chodzi. Może chodźmy sobie wszyscy razem do baseniku z plastikowymi kulkami
  17. Dobre. Nie było czasu na dokładne sprawdzenie i przetestowanie produktu, bo silniejsze jest parcie na bycie "eko". Prawda jest taka, że ekologizm, klimatyzm, genderyzm, to w dużej mierze próba zastąpienia sobie religii - nawet wielki guru lewicy i ateistów Dawkins to przyznał, że ludzie po prostu próbują jakoś sobie substytuować religię. Człowiek tak jest skonstruowany, że dusi się w egzystencji, gdzie nie ma wyższych celów - cena bycia świadomym własnej śmiertelności i egzystencji.
  18. Kosztem innych, równie niewinnych obywateli. To wina mężczyzny że jest mężczyzną a nie matką z dzieckiem, albo samym dzieckiem? Mniej chce żyć? Nie uważam, że jesteś empatyczna, choć ty zapewne za taką się uważasz. Twoja empatia jest wybiórcza. O to, że mam pieprzone prawo do życia i żaden bydlak, żaden śmieć, nie ma moralnego prawa odbierać mi tego prawa w imię jakichś swoich wartości – które są jego wartościami, a nie moimi. Dla ciebie ważniejszy jest kraj – no i spoko. A dla mnie nie. Dla ciebie ważniejsze jest społeczeństwo, matki z dziećmi – a dla mnie najważniejsze jest życie moje i moich bliskich. Tylko że ja nie chcę wymusić na tobie mojej moralności, a ty cały czas próbujesz wymusić na mnie swoją – i cieszysz się, że zbrodnicze państwo, które w pierwszej kolejności wysłałoby mnie jak śmiecia do walki za swoje wojenki, stoi na tym stanowisku, co ty. Jest na tym świecie masa osób „empatycznych”, niech one sobie giną za innych, za kraj, za sąsiadów, jak mają ochotę. Ode mnie trzy ch… w bok. Jak będę się musiał zrzec obywatelstwa to je sobie bierzcie, nienawidzę tego kraju, który wiecznie rzuca mi kłody pod nogi, tych ludzi dookoła, z którymi muszę koegzystować we wspólnej przestrzeni, bo nie da się ich uniknąć. Na mięso mnie za nich nie przerobicie. Nie rozumiesz tego, nie zrozumiesz – twój problem. Jestem już zmęczony tłumaczeniem ci rzeczy oczywistych. Wszystko zostało już powiedziane. Nie rozumiesz – trudno. Ja nie wiem ile z tego jest obiektywną prawdą a ile po prostu sobie wkręciłeś, uwierzyłeś w to, bo może tak jest wygodniej, niż np. się rozczarować (co jest normalnym elementem życia, ja na przykład nie dalej jak wczoraj / dzisiaj rozczarowałem się osobą, którą uważałem może jeszcze nie za przyjaciółkę, ale na pewno za bliższą koleżankę niż inni).
  19. Zarząd ma ciężką robotę, a niektórzy ją podważają. Nieraz podejmują decyzje, na które nie zgadzają się użytkownicy. Nieraz popełniają błędy ale zwykły user gówno może z tym zrobić. Jak ktoś tutaj pisał: nie, nie każdy jest odpowiedzialny za siebie. Hejt w internecie lub to, co się też tutaj dzieje może wpłynąć na decyzję w realnym życiu. Ile się mówi o samobójstwach z powodu hejtu w internecie? Czy wtedy faktycznie tylko ta osoba jest odpowiedzialna za siebie, czy też inni w internecie, którzy są mało przychylni? Dlatego uważam, że admini i moderatorzy mają pełno roboty, by do takich sytuacji nie doszło. To nie jest takie proste, nie jest czarno-białe. Każdy rejestrujący się tutaj zaznacza, że akceptuje regulamin. Nie zgadzam się z niektórymi decyzjami "góry", ale zarzucanie ignorancji nie jest sprawiedliwe. Byłam chwilę moderatorem i mniej więcej wiem jak to działa "od kuchni" także trochę pokory.
  20. Ale w wieku 34 lat strasznie smutno mi patrzeć na młodych ludzi tym bardziej że nie mam żadnej nadziei na lepsze życie, na seks na miłość na rozrywkę na imprezy na radość, tym bardziej że każdy ci źle życzy
  21. Nie wiem jak definiujesz odpowiedzialność, ale nie jest to niestety takie proste. Ja wiem, że teraz taka moda panuje, przyszła z zachodu, pytanie na jak długo. Odpowiedzialność za siebie nie musi wykluczać odpowiedzialności za innych - z resztą jak pisałem, zależy jak zdefiniujemy to pojęcie. Nie chodzi tu odpowiedzialność za błędy i działania innych, ale generalną postawę - dbanie o dobrostan użytkowników forum, próby wspierania, przeciwdziałanie konfliktom, czasem banowanie, to też forma odpowiedzialności za innych. Nie chodzi tu o jakiś moralny obowiązek czy nakaz.
  22. Ja tylko dodam, że obrażanie na DC nadal trwa, także....
  23. Znam Cię i wiem jaki jesteś trochę. Nie zakładam że ma być dla Ciebie ważniejsze, gdzie tak zakladam? Cyt. "To zupełnie nie o to chodzi" to powiedz o co chodzi, jak ten świat funkcjonuje nam objaśnij (bo ja to tutaj staram się robić to). Jako osoba empatyczna chyba normalne że sądzę że trzeba oszczędzić matki małym dzieciom, co w tym dziwnego. No to już nie rozmawiajmy w koło Macieju o tym samym jak ci się chce rzygać. Ja nie mam nic więcej do dodania.
  24. Tak, ale kto normalny pije gorzkie kakao jak ludy pierwotne Ameryki? Tylko koneserzy
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×