Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czytałem wszystkie, choć nie lubiłem Uprawiałeś/aś kiedyś jakieś warzywa?
-
Emerytura
-
Ja zawsze powtarzam, że 1000 razy bardziej wolę dorosłość i chodzenie do pracy. Niż dziecistwo i szkołę
-
To ważne, że wiesz jakie są konsekwencje takich eksperymentów. Na co dzień też wybieram "stabilizacje". Szkoda i siebie i czasu którego zwykle się później żałuje
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ha ha, stare dobre czasy i to niby beztroskie dzieciństwo - Dzisiaj
-
Przez chwilę poczułam zazdrość
-
Naliczanie.
-
Moja mama odrabiała ze mną lekcje. Czy to była pomoc, nie wiem. Pamiętam tylko zeszyty zalanie moimi łzami.
-
nie i rzadko czytałam a Ty?
-
bardzo a Ty?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Gdybyś nie pomagała to też ktoś mógłby skrytykować, taki mamy klimat, cytując klasyka. Mi rodzice nie pomagali, za to zmuszali mnie bym pomagała siostrze -
Czekam w kolejce na pobór krwi na poziom litu. Przyjechałam taksówką, bo nie zdążyłabym. Taksówkarz był miły i rozmowny, ale nie nachalny jak ostatnio z którym miałam styczność ( gość się pytał kto mi myje plecy). Mam nadzieję, że wynik w końcu będzie dobry. Wracam na nogach, i pozwiedzać miasto i cyknę może jakieś zdjęcia. Chyba pada deszcz.
-
Skończyłam "Goliath's Course", no nie była to optymistyczna książka. Żyjemy w czasach gdy ryzyko zniszczenia cywilizacji jest najwyższe w historii, ech. Teraz zabieram się za "Plagues and Peoples", następna wesoła książka Nic na to nie poradzę, takie tematy mnie fascynują, lubię z lotu ptaka obserwować ludzi i ich zachowania podczas kursu dziejów.
-
Mój ex hoduje arbuzy na swoim ogrodzie xD
-
Czarne spodnie, czarna bluzka z falbanami, dluzsza... Bajki czarno białe i płaszczyk też oczywiście czarny.
-
Moim zdaniem można, a gdy jest potrzeba to nawet byłoby się beznadziejnym rodzicem gdyby się nie pomagało. Natomiast są ludzie, którzy wypatrują każdej okazji by poprawić swoją samoocenę kosztem kogoś. No nic ale tu nie kafeteria to może się nie trafi.
-
W jasne jeansy, białe adidasy, ciemno szary sweter i ciemną kurtkę przeciwdeszczową, bo ma padać.
-
Suszone truskawki są takie jak w musli, można je kupić osobno, dobre są. Tez lubię arbuza, zwłaszcza latem, gdy jest gorąco.
- Wczoraj
-
pospałam w dzień i teraz mam energię nocną
-
Lucky man! Gdybym ja odstawiła leki, to po pierwsze nie spałabym wcale, a po drugie miałabym już tak mocne urojenia, że potrafiłabym w środku nocy wyjść z domu, zagadać do obcej osoby, "zaprzyjaźnić się" z nią i wyjechać na drugi koniec Polski. Do tego idzie alkohol i moja faza niezniszczalności. Spotykałyby nas niezwykłe sytuacje, chodzilibyśmy na imprezy techno, a moja rodzina umierałaby ze strachu. Ryzyko takiej jazdy mogłaby skończyć się tragedią. Bez leków zachowuje się jak ktoś po ekstazy i nie da się mnie zatrzymać, ani przekonać, że oszalałam. W swoich oczach jestem wszechmogąca i wchodzę w inny wymiar bez strachu ciesząc się nową rzeczywistością. Koniec końców trafiam do szpitala, gdzie zamieniam się w trupa bez emocji i wracam grzecznie do domu. Biorę leki, bo nie chcę utracić kontroli i zamartwiać bliskich, choć czasem tęsknię z tym błogim i mocnym stanem.
-
Się bawią tymi kompjuterami i se jaja robią
-
słucham składanki techno
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane