Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To już wiemy, że chciałbyś. Teraz działaj.
  3. Zbyt dużo danych zbyt mało przestrzeni na oddech. Jest to głos bez ciała
  4. Mój mózg popadł w otępienie.
  5. ale ja naprawdę chciałbym mieć seks i jakąś osobę do seksu i do życia
  6. Nikt by nie chciał. Ale masz dwie opcje – albo skorzystać z tego życia, które masz, najlepiej jak to jest możliwe, albo się położyć i wtedy faktycznie tylko czekać na śmierć. Moim zdaniem warto jednak zawalczyć. Przyjdzie kiedyś moment, gdy będziesz już stary, spojrzysz na swoje życie z perspektywy i przyjdzie chwila refleksji – czy dobrze wykorzystałem ten czas? Czy cały czas goniłem coś, czego nie mam, i przez to nie dostrzegałem tego, co miałem? Poza tym brak partnerki to nie tylko przyczyna problemów, ale też ich skutek. Każdy z nas ma w sobie jakąś energię, która przyciąga (lub nie) określony typ ludzi, w tym kobiet. Jeśli chcesz przyciągnąć dany typ człowieka, to sam musisz stać się osobą atrakcyjną dla danego typu człowieka. A czy ja bym chciał – pamiętaj że piszesz na forum dla osób chorych i zaburzonych, tu chyba wszyscy mamy swoje ograniczenia i wiele osób musiało się pogodzić z tym, że pewnych rzeczy nigdy nie będziemy mieli. No i co mam zrobić – muszę żyć dalej i chcę żyć dalej, tak szczęśliwie jak tylko mogę w mojej sytuacji. Jeśli chodzi o penisa – nigdy nie pokazywałem nikomu penisa przed poznaniem tej osoby, więc penis nie ma tu nic do rzeczy. Równie dobrze mógłbym go nie mieć wcale i nie zmieniłoby to nic w moich relacjach z kobietami, dopóki nie doszłoby do sytuacji łóżkowej. Więc nie masz żadnej wady jeśli chodzi o to pierwsze poznawanie się. A jak już kogoś poznasz, to wtedy się okaże. Moim zdaniem demonizujesz, a penis w relacji zdecydowanie nie jest najważniejszy (o ile nie spotykasz się z jakimś pustym tępakiem).
  7. Ciekawe czy byś chciał żyć tak jak ja widzieć wszędzie życie, szczęśliwe pary a wiem że ja nigdy nie doświadczę pewnych rzeczy, które mają młodsi ode mnie. Urolog mi niby powiedział że dam radę mieć udane życie z moim penisem bo jest bardzo gruby ale jakoś za bardzo mu nie wierzę. Ale naprawdę mnie nie cieszy nic nawet śpiew ptaków czy wiosna. Najchętniej bym woogóle z domu nie wychodził. Im bliżej do wiosny tym ja się gorzej czuję psychicznie.
  8. Czasem też może się spodobać coś, czego byśmy normalnie byśmy nie słuchali. Raz przypadkowo byłam na koncercie Roba Zombie i było super, jeden z najlepszych koncertów, na których byłam. A normalnie nie słucham takiej muzyki i nawet go nie znałam.
  9. Bywa, że ktoś jest w takiej dupie, że już nie widzi innego rozwiązania. Czy to choroba, czy po prostu podejście, zmiażdżona psychika? Ciężko ocenić. To jest pewnie na spektrum. Nie wiem gdzie kończy się charakter, czy mentalność, a zaczyna choroba. Ale ja doceniam przyrodę i nie chcę się odwalić A to że czasem czuję się gorzej, czy że mam generalnie pesymistyczne podejście do relacji z ludźmi, to inna sprawa. Nie mam myśli samobójczych.
  10. Dzisiaj
  11. Odpisz sobie tym cytatem samemu tutaj: https://www.nerwica.com/topic/35742-za-co-jestes-dzisiaj-wdziecznywdzieczna/page/15/#comment-2811473
  12. No wg mnie jak ktoś bierze pod uwagę samobójstwo to już jest chora psychika. Taki raccoon albo ja też nie mamy samooceny a jakoś nie planujemy się odwalic
  13. Świetny lek ale... znacznie się roztyłem na tym leku. Apetyt podobny do tego jak olanzapinie. Kiedyś kweta mi nie stymulować apetytu i nawet trochę chudłem.
  14. Przez was znowu zacząłem pić yerbę, po latach przerwy Obecnie piję tropikalną CBSe, a zamówię sobie Guarani Cocoa. Piję dziennie 2-3 kubki yerby.
  15. nie mam nic przeciwko, a fani zawsze się znajdą... no tutaj czysta energia, niestety nie było mi dane być na tym "sławetnym" Woodstocku w Żarach w 2003, ale Kostrzyn też był spoko
  16. Pytanie czy tu naprawdę psychika jest chora (i na to żadne porady internetowe nie pomogą), czy po prostu chłopak nie umie zobaczyć piękna, które go otacza, bo za bardzo skupia się na negatywach, poczuciu niższości. Prawdziwa, zdrowa samoocena, która wypływa ze środka, nie zależy od kobiet (ani mężczyzn), a idąc tym tropem nie ma takiej ilości (lub jakości) kobiet (lub mężczyzn), która zbuduje komuś tę zdrową samoocenę.
  17. bo to bardziej w formie sprzeciwu, nie zgadzam się!, nie wyrażam zgody!, dlatego krzyczę NIE QRWA NIE! ale tak, usłyszeć to bez konkretnego kontekstu, to darcie ryja
  18. Smutno, sennie. Źle dzisiaj spałam.
  19. Gusta bywają różne... jakby mi ktoś powiedział, że na festiwalu z muzyką elektroniczną jest fajnie to ok dla tych którzy ją lubią... I tak samo jest z tym festiwalem. Jak ktoś lubi taką muzykę to fajnie zobaczyć na żywo by wyrobić sobie zdanie... Otwarta przestrzeń wprowadza większą swobodę można sobie posłuchać siedząc gdzieś na obrzeżach niekoniecznie w tłumie pod samą scena ale nawet tam czasem dałoby radę...
  20. Hej, też nie jestem fanką... ale są w miarę rozpoznawalni... taki przykład tego na co obecnie ludzie chętnie chodzą. : ) Byłam, ale w swoich stronach grali na jakimś festiwalu... było zdecydowanie spokojniej. : ) jak dla mnie zbyt bojowa : )
  21. No tu akurat nie bylby moj klimat,wole inne koncerty.Bardziej z talentem muzycznym jakimś . A nie drze się w kółko...Nie kurwa nie..Choc pare kawalkow Proletaryat mial fajnych.Np Pokoj z kula w glowie Na szczescie jest tam duzo do wyboru.
  22. Pieknie napisane Problem tu że jak psychika jest chora to jest ślepa na to wszystko mała w tym wina chorego toż to choroba depresja...
  23. Kwestia podejścia do życia tylko i wyłącznie. Poza tym po 40-ce tak naprawdę nic się nie zmienia, to nie jest żadna magiczna granica. Zawsze myślałem że te progi wiekowe będą coś zmieniały, najpierw 18, potem 30, 40. Nie zmienia się nic. Zmiany są bardzo powolne i niezauważalne. Fajnie byłoby jakbyś miał jakieś zainteresowania, których nie musisz realizować z partnerką. Życie jest zbyt piękne, żeby nie brać go garściami, niezależnie od tego, czy kogoś masz, czy nie. Oczy masz, nos masz, słuch masz, sprawny pewnie też jesteś – doceń to. Idź na łąkę, do parku, ptaki pooglądaj, naturę, kwiaty wąchaj, kota bezdomnego nakarm. Zobacz, jak piękna jest przyroda dookoła. Jak umrzesz, to nigdy już tego nie doświadczysz. A kiedyś umrzesz i tak. Warto sobie zabierać ten czas?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×