Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Heledore

    Szydełko

    Akurat wtedy robiłam tylko z 1-1.5 dziennie więc ze 3-4 dni? Jakoś tak. A co miałabym w nich poprawić? to są plastikowe, takie wkładane pomiędzy włóczkę
  3. Dobra, już starczy offtopa na mój temat. Usłyszałem. Wracamy do tematu wątku.
  4. Dzisiaj
  5. Przypomniał mi się jeden standup. Jeden z niewielu które naprawdę mnie rozbawił (link). Była tam mniej więcej taka scenka: - No czasami jest taki dzień, że wszystko ale to po prostu WSZYSTKO cię wkurwia. I tylko czekasz na pretekst, żeby kogoś opierdolić. Zaraz coś znajdę. No zaraz coś znajdę i kogoś opierdolę. Idę do kuchni a a tam kubek jaki upierdolony. A nie to jednak ja go zostawiłem. To właśnie MicMic
  6. on Tobie raczej, ale w sumie już koncze ten temat, bo mam już wywalone.
  7. Obawiam się, że lęków wcale mi nie stłumiło Na szczęście jednak myśli s wydają się zablokowane
  8. Jesli moge sie odniesc do tematu @MicMic ,to czytam was czasami ,wiem ze duzo piszecie ,na rozne tematy. I z tego co zauwazylam i jak ja to widze,to MicMic jest wkurzajacy ,bo on jest wiecznie ,,wkurwiony"na wszystko.Doslownie jakby chodzil na wkurwie ,nawet na samego siebie Dziękuję i pozdrawiam.Milej zabawy
  9. Budujac relacje z drugim czlowiekiem zawsze sie ryzykuje. Mysle, ze jednak relacje z ludzmi sa wazne, nawet jesli sie koncza.
  10. Fryzjer Spotkanie w pracy Pranie Kawa A jeszcze nie ma 11:00. Whaaaaat
  11. Nie, bo zawartość substancji czynnej w tabletce też może być rozłożona w sposób nierównomierny. Jak np. podzielisz 200mg na pół to możesz mieć w jednej połówce 150mg a w drugiej 50mg. Przeważnie tak jest właśnie w lekach, które nie mają podziałki "fabrycznie", nie bez powodu. Nie mówiąc o tym że zmienia się mechanizm uwalniania
  12. No zważywszy jak się często kłócę z @Dalila_to chyba średnio mi idzie to przypodobywanie się Indorowi się staram przypodobać? Gdzie?
  13. Taaak, kot by miał dobrze. Ogólnie to lubi nasz dom, często przychodzi, ale niestety jest u nas alergia u brata i taty. A ja za jakieś 2 lata się przeprowadzam, więc kot byłby często sam.
  14. Zwykle w psychozach to się czuje zagrożenie, a nie jest groźnym dla innych. Są wiadomo przypadki gdzie się jest, ale to rzadziej. Tak mi się wydaje. Zresztą Verinia mieszka z rodzinką teraz to nie ma o czym mówić, kotek miałby super dom
  15. I nie szukasz dalej? Czasami niestety trzeba znaleźć kompromis między skutkami ubocznymi a działaniem. Sam jestem takim przypadkiem, że po prostu muszę być nie do końca na terapeutycznej dawce, ale jednak na takiej, której efekty są widoczne. Tak jak i uboki
  16. Wiem. Ja piszę ogólnie, do tych wszystkich komentarzy
  17. Bo jestem. Ale nie planuję mieć własnego kota
  18. @Verinia to ja zacząłem i niepotrzebnie wspomniałem o tym kocie. Chociaż nadal podtrzymuję, że byłabyś dobrym opiekunem i oboje byście zyskali ^^
  19. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Nie wiem, normalnie. Ani źle, ani jakoś euforycznie. Żyje sobie, trochę się przeziębiłam. Poza tym ok.
  20. ale ja nikomu nie zrobiłam nigdy krzywdy. NIe jestem taka. Czy to w psychozach, czy w maniach. Oczywiście, mogłam kogoś zranić emocjonalnie. NIe przeczę. Ideałem nie jestem. Ale żebym miała kota męczyć? Nie. Poza tym nigdzie nie pisałam, że mam zamiar kupić kota, czy przygarnąć. Po prostu lubię kota, który mnie odwiedza. Zatem nie rozumiem tych postów na mnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×