Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nie zaśmiecają mi pięknego tematu swoimi domysłami
-
Eeee do dupy, ale staram się nadać sens otaczającej mnie rzeczywistości.
-
Dzień dobry, nerwowa Pani.
-
Oglądałem. Bardzo podobał mi się ten film, jak i główna bohaterka, zostaje w pamięci. Porzucam, nie dotrwałem nawet do końca trzeciego odcinka.
-
Tak, akurat minecrafta przeszedł całego kilka razy. ;pp
-
Przeczytałam całość i brzmiało to wszytko jakby akcja trwała ze 2-3 dni. xd
-
Czy gdybym zarzucił DMT i przeskoczył wymiar świadomości, to czy w pełnym skupieniu mógłbym wrócić do materii pod postacią innej istoty, np. pisklęcia.
-
Moim jedynym i dziecięcym marzeniem jest umrzeć, ale nie będę przyśpieszał tego procesu. Chciałbym też być kurewsko bogaty i nic nie robić, tak jak nic nie robię do tej pory, ale coś mi nie działa ta cała manifestacja.
-
Jestem młody i bardzo leniwy, nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Lubię powierzchowne relacje, bo nie wymagają ode mnie niczego, a nienawidzę, gdy ktoś czegoś ode mnie wymaga. Kiedyś wiele godzin siedziałem nad wiadomościami i uważam cały ten czas za stracony. Zamiast siedzieć niekiedy do 3 w nocy i odpisywać, mogłem napisać przynajmniej dwie książki lub grę, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że piszę sam ze sobą. Przyjaźnie są przereklamowane. Znajomości mogą być, zwłaszcza takie, w które nie muszę się zbytnio angażować, tylko mogę wjechać z buta. Zawsze uważałem, że wystarczy mi jedna osoba i tak się stało, czasem i ona to za dużo, doceniam każdą chwilę samotności, choć z tą jedną osobą też mi jest bardzo komfortowo. Bez niej na pewno nie czułbym takiego spokoju i odpuszczenia, nie muszę już gonić za nikim, nie muszę nikogo poznawać, gadać dla samego gadania, jest mi bardzo dobrze samemu, ale w związku. Rozumiem nawet, dlaczego inni, dawni znajomi, tak się odizolowali. Po pierwsze, nie angażowałem się i wyraźnie dawałem znać, że ludzi nie lubię i mnie męczą, posuwałem wszystkie swoje konta społecznościowe, nikt za takimi jak ja nie będzie gonił, po drugie, ustatkowali się, wolą poświęcać swój czas najbliższym wybranym niż losowym ludziom i wcale się temu nie dziwię.
-
Młodość, problemy, alkohol, koledzy... Wszystkiego po trochu. To były lata mniej więcej ~2009
-
Tak, ja też. Za czekoladowymi nie przepadam, wolę owocowe. Wszystkiego dobrego z okazji Urodzin!
-
Hello, witamy na forum Długo już z tym się zmagasz? Czy fabrycznie od urodzenia?
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
seleneles odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Pozmywałem naczynia, zrobiłem pranie, chwila przerwy i kontynuacja prac porządkowych. -
Jem obiad na śniadanie.
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
mała_mi123 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Też mam takie wrażenie. Dopóki nie masz myśli *s*, nie dasz rady z powodu depresji wyjść z łóżka albo masz stany lekowe które uniemożliwiają ci funkcjonowanie czy też PTSD niczym weterani wojenni to lepiej tego nie ruszać. Wiele organów wew. i metabolizm ucierpi. - Dzisiaj
-
Boooże. To musi być zajebiste A mi zrobili na święta tort i mojej cioci drugi tort z okazji naszych urodzin. Miałyśmy kilka różnicy dni w dacie urodzin. Ja dostałam tort z galaretką i kremem i malinami, a ciocia jakiś czekoladowy, którego nie próbowałam. Wolę takie owocaśno - kremowe
-
Ciasto z budyniem i z malinami.
-
Patorapu xD
-
Fajnie, ale lekka trema trzyma. Lecz się zbytnio nie nakręcam. Co będzie, to będzie.
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Morvena odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
totalnie nic siedzę w pokoju, palę papierosy i słucham muzyki Czuję się dobrze. Tak totalnie beztrosko. -
Raz wyszłam z kościoł,. To było chyba Boże Narodzenie. Dużo śniegu, zaśnieżone samochody. Podeszłąm do jednego auta i napisałam na śniegu palcem: BOGA NIE MA. I poszłam No w zasadzie, to całe moje młode życie to jedna wielka WTOPA. Każde wyjście na spacer z koleżanką wiązało się z tym, że musiałam coś "odwalić". Idę do sklepu z antykami i drę mordę " WOWWW, tu są Beatlesi na płycie winylowej, WOOOW, ale super sklep, jestem wniebowzięta" - coś w ten deseń. Sprzedawca wyprosił mnie ze sklepu mówiąc, że nie robi to na nim wrażenia xD W sklepie BIedronka podchodziłam do ludzi i śpiewałam w "dziwnym - wymyślonym " języku. Koleżanka nie zwracała na to uwagi, bo była przyzwyczajona i wybierała długo jabłka i płatki śniadaniowe. Ja się nudziłam więc prowokowałam ludzi i robiłam dziwne rzeczy dla rozrywki i obserwować reakcje. To wszystko było świadome. Bez alkoholu i narkotyków - na trzeźwo. Kiedyś chyba pisałam, że jeżdziłam rowerem w biedronce Idąc ulicą z przyjaciółką robiłam dziwne miny, ale coś gadałam. Raz z tą psiapsi podeszłyśmy do obcyh kolesi i prosiłyśmy o ocenę naszego wyglądu. Dostałyśmy 7 - kę. Jechałam w bagażniku z plaży do domu z jakimś gościem. Reszta siedziała normalnie na siedzeniach, ale nie było już miejsc więc wpakowali tego gościa i mnie do bagażnika xDDDD Ojj, miliony tych historii... często jechałam w piżamie tygrysa rowerem Jak coś ciekawego mi się przypomni jeszcze, to dam znac
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Morvena odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No często ludzie biorą leki myśląc, że to remedium na ciemno biały świat. Nie zawsze konieczne są prochy. Dałabym wszystko, by nie brać tego. -
No, roblox to wybitny syf... ale cóż, koledzy grają z klasy to i on z nimi. Teraz roblox to król dzielni, jak kiedyś fortnite, a wcześniej minecraft. Ten ostatni był spoko, bo uczył kreatywności przynajmniej.
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
mała_mi123 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No tak. Zgoda. Reszta to ciemna strona i skutek uboczny. Rozwalony metabolizm i hormony.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-