Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Bo to uczeni, ale nie oswieceni. Nigdy nie wiesz, co będzie z Tobą. A takie gadanie, że ja już wszystko wiem, mnie bawi.
  3. Dało by rade zrobic z niego gladiatora myślę
  4. Myślę, co robić, gdy nie robię nic.
  5. Miałam natręty myślowe. Okropna sprawa. Tematy tych myśli się zmieniały, gdy tamte zostały powiedzmy "rozwiązane". Pojawiała się znowu natrętna, męcząca myśl, która potrafiłam "googlować" godzinami. Nic nie pomagało. Szczerze mówiąc jakoś to "ogarnęłam"… ale powiem Ci że czasem się ta myśl pojawia jednak jest już blada i potrafię się z nią zmierzyć. Znalazlam na to sposób. Każdy musi znaleźć coś dla siebie. Leki na pewno pomogą, ale druga rzecz, to Twoja praca. Nie musi być to droga terapia. Czasem wystarczy zrobić pierwszy krok, poczytać jak zacząć. Była taka książka, ale nie pamiętam tytułu. Ignorowanie myśli jest trudne i na mnie jakoś nie działało. W szpitalu psycholog powiedział, że dobrze jest się zmierzyć z daną myślą i dać się ponieść i zaakceptować najgorsze - tak to zrozumiałam wtedy i wiesz... Zaczęło się zmieniać. Miałam też okropna fobię społeczną i moje natrętne myśli zawsze dotyczyły ludzi, no ale wiesz, treść nie jest taka ważna. Wiem jak ciężko z tym żyć, ale da się to zrobić.
  6. joker27

    Meta - OCD

    Tak, farmakologicznie, teraz zmieniam znowu leki... Tak wiem terapia, nigdy nie było mnie na nią stać, jak się czułem lepiej po lekach to uważałem że nie potrzebuje jej i nie ma za dużo objawów żeby tymi myślami pracować i wtedy jak mam względny spokój to terapia by mi to wszystko może wracała (?)
  7. Ty to polaraksa na nowym koncie czy po prostu zgadzasz się z tym co napisałem?
  8. Tak, tylko oceniając tę postać trzeba brać prównież pod uwagę realia ówczesnej epoki i to co wtedy uznawano za stosowne bo dzisiejsze normy niekoniecznie można przykładać bezpośrednio do bohatera żyjącego w XIX wieku. Podejrzewam, że Izabela i Florentyna mówiąc o posągu gladiatora nie miały jednak w głowie Karolaka po solidnej porcji strączków.
  9. Rzeźbiono raczej greckich atletów. Ale fakt wysportowane ciało może różnie wyglądać
  10. Dzisiaj
  11. No ja rzadko, glownie gdy zapisuje co mam kupic. Albo gdy wypisuje jakas kartke.
  12. Moi by chcieli, ale już chyba rozumieją. Właściwie nie wiem, co przyniesie przyszłość. Różnie może być. Jednak uważam, że nie należy naciskać kogos, by sobie kogoś znalazł. Oczywiście, na pewno dobrze jest mieć kogoś bliskiego. Dla mnie to nie jest to coś, czego bardzo pragnę, a kiedyś pragnęłam mieć męża itp. Teraz życie pokazuje, że życie to nie bajka, a ludzie nie są jednorożcami, tylko często hienami pokolorowanymi na różowo.
  13. Otwieram ciastka z wróżbą, sztuki dwie. Ciekawe...
  14. O tym jak dziwny był/jest ten dzień. Po prostu próbuję zrozumieć. Ty wiesz.
  15. A nie uważasz że nawet jak mu odwaliło a wcześniej był nieszczęśliwy a teraz czuje się szczęśliwy to mu to wyszło na dobre?
  16. Przecież Wy pewnie wgl niej używacie już długopisu i kartki.
  17. Pytanie skieruję do Ciebie. Czy Ty się leczysz?
  18. Pewnie tak. Oni musieli byc sprawni fizycznie wiec jakimis kompletnymi spaslakami nie byli. Ale wysportowane cialo mozne roznie wygladac, zalezy od dyscypliny.
  19. Chyba przez antycznie rzeźby ludziom zapadł w pamięć wizerunek męskich wyspowanych ciał
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×