Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czy pieniądze dają szczęście? Dużo wydajecie?
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Ja w sumie myślę, że nie ma ciągłego szczęścia. Może być jedynie zadowolenie z życia. Szczęście kojarzy mi się z euforią, a euforia nie trwa wiecznie. Nie możemy ciągle gnać za szczęściem. Szczęści składa się z dobrych chwil, radosnych, słonecznych. Dla mnie pieniądze dają szczęście, bo dają ten spokój, a dodatkowo, gdy kupimy sobie coś ciekawego, to nas powinno to uszczęśliwiać -
Pije herbatę.
-
Udało mi się nie wkur...ić na pewną osobę , I drugi raz udało mi się opanować WKU...rw na drugą osobę. Trenuje odporność psychiczną .Mój spokój święty to rzecz najcenniejsza na świecie.
-
zjadłam śniadanie. Teraz czas na papierosa
-
Według mnie pieniadze szczęścia nie dają. Dają spokoj,poczucie bezpieczeństwa co dla mnie jest składową szczęścia, ale do pełni szczęścia pieniądzom jest bardzo daleko.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Porównywanie się z innymi to pierwszy błąd, jaki popełniasz. Jesteś tego pewien, bo przekonałeś się o tym i/lub usłyszałeś to wprost od tych osób, czy dlatego że sam to dobie dopowiedziałeś? Jeśli to drugie, to drugim błędem, który popełniasz, jest przypisywanie innym złego nastawienia wobec siebie. Trzecim błędem, który popełniasz, jest użalanie się nad sobą i epatowanie swoim żałosnym położeniem. To nie zachęci żadnej kobiety, by została partnerką Hurricanera27. Czwartym błędem, jaki popełniasz, jest takie złorzeczenie i pielęgnowanie w sobie gniewu i nienawiści - to też nie zachęci żadnej kobiety, by została partnerką Hurricanera27. Raczej odstraszy i sprawi, że tylko pogorszysz swoją sytuację. Która kobieta nie uzna za przerażające tego, że tak mówisz, piszesz i myślisz? Czy w ogóle zastanawiałeś się nad tym aspektem? Nikt nie decyduje o tym, w jakiej epoce ani kraju się rodzi ani jakiej będzie płci - za to decydujemy o tym, jak wykorzystać czas i zasoby, które nam dano. Ty wolisz pielęgnować w sobie gniew, nienawiść, urazę i frustrację - nic dziwnego, że nie możesz znaleźć partnerki. Dołącz do jakiegoś koła zainteresowań, zapisz się na jakiś kurs języka obcego, np. hiszpańskiego, bierz udział w jakichś wydarzeniach kulturalnych, zapisz się do dyskusyjnego klubu książki czy czegoś w tym rodzaju, tam na pewno poznasz jakąś fajną laskę, i to nie jedną. Tylko nie mów żadnej z nich, że życzysz śmierci zakochanym parom, ani że jesteś tak biedny i nieszczęśliwy, bo nigdy nie miałeś dziewczyny, ani że jak porównujesz się z innymi, to... bla bla bla bla - bo wtedy każda kobieta ucieknie jak najdalej. Dlatego że uzna, że jesteś mocno zaburzony i przy tym mocno niedojrzały i prawdopodobnie niebezpieczny. Twoje podejście i nastawienie jest problemem. A nie bycie prawiczkiem. Bycie prawiczkiem to tylko jeden z wielu skutków tego. Kobiety lubią, gdy mężczyzna ma poczucie humoru, jest odpowiedzialny, myślący o innych, troskliwy, czuły, wspierający, gdy nie jest skupiony na sobie ani samolubny. Gdy można na nim polegać. Bierzesz to pod uwagę w ogóle? To, co tu piszesz, jest zaprzeczeniem cech, których kobiety szukają u mężczyzn. Tylko nie pisz, że te cechy są wrodzone i że nie możesz z nimi nic zrobić - bo możesz. Wystarczy przewartościować swój sposób myślenia i działania. Owszem, wymaga to pracy i wyjścia ze strefy komfortu, może być to trudne i wymagające - ale na pewno byłaby to konstruktywna droga. Bo teraz piszesz o sobie rzeczy wskazujące na to, że jesteś bardzo destrukcyjny. I obrażony na cały świat. To mu nie pomoże w przestaniu być frustratem obrażonym na cały świat. -
Jak natchniona. Ciągnie mnie ku słońcu.
-
Ooo, lubię tego autora. Tej serii jeszcze nie czytałam, ale Moja walka mi się podobała. Traktat o łuskaniu fasoli
-
Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa przy takiej osobie aby powierzyć jej moją intymną sferę.
-
Uczucie i związek to warunek konieczny z Twojej perspektywy?
-
mam ochote na sałatke jakas tylko nie mam jeszcze pomysłu
-
@shadow_no gdy jakimś cudem kiedyś zawiążę relację z jakąś dziewczyną na takim poziomie, że zbliżenie będzie kolejnym krokiem to nie mówię, że nie. Ale z moimi zdolnościami społecznymi to science-fiction
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Chongyun odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No, weź pozbądź się popędu. -
Tak, jak to zrozumiałem. Ale wcześniej gdzies napisałeś, że jednocześnie się czujesz jakby odmienny od reszty. I myślę że to może jednak powodować jakiś dyskomfort więc może warto coś z tym zrobić. Ale to sam wiesz najlepiej. Ja się tak dopytywałem, bo mnie to zaciekawiło. Nie umiem sobie tego sam wyobrazić. Tak jak inni z kolei nie mogą sobie wyobrazić moich derealizacji
-
Nie warto przejmować się fanaberiami cyfrowych gigantów - twórcy, zarządcy i administratorzy takich portali nie są żadnymi autorytetami, i nikt ich za takich nie uznaje. Szymon Pękala to też żaden autorytet. O jego rzetelności też trudno mówić. tu ładne podsumowanie jego manipulacji i nieprawd na tematy związane z LGBT. I szkoda, że w żaden sposób nie odniosłeś się do tego, co napisałem przedtem.
-
@shadow_no no ale wszystko sprowadza się do tego, że mi po prostu na tym nie zależy To nie jest na zasadzie, że jestem sfrustrowany bo chcę ale się boję. Ja po prostu nie chcę bo mnie nie do tego nie ciągnie
-
Teraz czytam książki.
-
To tak z czystej ciekawości pakiet hormonalny męski bym sobie zrobił. Ani to drogie ani bolesne a coś tam można się dowiedzieć No a nie łączysz tego że ten jeden kontakt nie był najciekawszy z tym, że... Nie każdy seks jest po prostu udany? I to jeszcze na dodatek pierwszy. Myślę że parę osób może się zgodzić z tym że nie 100% zbliżeń było udanych. A na dodatek albo czegoś nie zauważyłem albo... Ty nie próbowałeś jeszcze z kobietą
-
na jaki kolor? Ja ostatnio z czarnego na brązowy farbnęłam
- Dzisiaj
-
@shadow_no No więc poziomu teścia nigdy nie badałem. Ale co, femboye mają niski poziom a jakoś są seksualni I nie mam problemu z potencją a niejednokrotnie wystarczy mi spojrzenie na atrakcyjną twarz i porusza to moje zmysły i nie tylko zmysły Ale właśnie, wszystko rozchodzi się o kontakt fizyczny a szczególnie seksualny. Robiłem to z kolegą dwukrotnie, ja 23 on 19. No takie zabawy, nic ciężkiego i jakoś czułem się spięty, wspólna zabawa ciałami nie przypadła mi do gustu. Na prawdę nie widziałem i nie widzę w tym nic przyjemnego. Jak mnie ciśnie zrobię to sam i już. Tak jak napisałem, tę sferę chyba pozostawiam tylko dla siebie. Nie wiem, może to jakaś fobia przed seksem, może strach, stres. No nigdy molestowany nie byłem, nie mam urazu ale ja nawet nie lubię chodzić bez koszulki, pokazywać się w negliżu itp.
-
No to jedno o co chce zapytać to taka oczywista rzecz czy badałes poziom teścia? I czy wykluczyłes też potencjalne biologiczne podłoże że tak masz? Bo ten hormon jednak gdy jest nisko to potrafi narozrabiac. No a druga to czy jednak próbowałeś chociaż dla własnego sprawdzenia "czy na pewno nic nie czuję" jednak spróbować z kimś tej sztuki. Bo dla przykładu: ja wiem, że jestem 100% hetero. Nie mam potrzeby próbowania z kimś innym niż kobieta. Ty masz tak trochę niejednoznaczne że w sumie to może chłopak może dziewczyna ale w sumie to nie próbowałeś bo niby nie potrzebujesz ale jednak coś się to co jakiś czas przewija. Może jednak by warto było się upewnić?
-
Najpopularniejsze