Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wszystkiego najmilszego. Pogody ducha, spokoju, mądrości. Zdrowia i urody!
  3. Wyeliminowała bym tylko kilka osob..tych co chcą zburzyć porządek świata i mają spore wpływy.
  4. Bylam u psychiatry. Zapytał się czy chce zwiększyć dawkę Anafralinu to mu powiedzialam, że sie na tym nie znam. Powiedział żebym zwiększyła ze 100mg na 125mg. Nie dał mi sierowania na terapie, bo powiedział, że sekretarka skreciła nogę i mają haos (nie umieli wystawić skierowania). Mam próbować jak sekretarka wróci.
  5. A kolega zachwalał czy odradzał? Bo jeśli zachwalał, no to faktycznie nie było co sprzątać
  6. Ja nie przeczytalam w sumie żadnej książki na temat podejsc wiec nie wiem o co chodzi . Na terapi poznawczo bechawioralnej tylko jakies fragmenty o schematach, roli w rodzinie i takie tam, ktore kazalami przeczytac terapeutka. Nie umiem pod względem wiedzy naukowej ocenic psychoterapi, moim jedynym wyznacznikiem jest to co sie dzieje we mnie i w moim życiu. Ja nie mam takiego kolegi wiec może dlatego m.in. doceniam terapie. Przed nikim sie tak nie otworzyłam jak przed terapeutą, nikomu tyle o sobie nie powiedzialam co jemu. Co do tego o czym mówić to ja w sumie zajmowałam się na psychodynamicznej teraźniejszością jak już w miare przerobiłam przeszłość, chyba że działo sie coś co uznalam za ważne. W sumie to ta cała nerwica miała swój poczatek w przeszłości wiec naturalnym bylo dla mnie mówienie o przeszłości. Terapeuta zawsze powtarzał, że moge mówić o czym chce, ale jak to chyba terapeuta psychodynamiczny często schodzil na temat dzieciństwa, relacji z rodzicami. Jego teoria była taka ze bez bol terapia nie zadziala. Kiedys mu powiedzialam że to jest jak krojenie sie, a on odpowiedział,że bardziej jak rozszarpywanie. W każdym razie jak chcialam sobie pocierpiec w gabinecie to wiedzialam że moge na niego liczyć. Dlatego chyba wole mężczyzn jako psychoterapeutow. Ja potrzebuje czuć, że po drugiej stronie jest ktoś "silniejszy" odemnie. W sumie się zgadzam. Ja daje też sobie taką przestrzeń, że nie na wszystko muszę być gotowa w danym momencie, czasami po prostu czekam.
  7. Z kobietami widzisz, nawet jeśli nie ma szansy na związek ani na relację intymną. Z mężczyznami nie widzisz. Dlaczego? Jaka to różnica, jeśli i tak nie ma szansy na nic więcej niż koleżeństwo? No ale są ludzie, którzy mogą. I takie osoby czasem są… hmm, nie powiem, że ofiarami, bo ofiarami stają się, gdy nie przechytrzą takiej baby. Ale jeśli ktoś taki się zaangażuje, to może się później bardzo mocno rozczarować. I ot tak zamieniłbyś sobie ją wtedy na inną? „Ćpuny do wora, wór do jeziora” Ja uważam nałogi za objaw, a nie za pierwotną przyczynę. Coś sprawiło, że ci ludzie stali się nałogowcami. Adresując ten problem zmniejszy się liczbę nałogowców.
  8. Dzisiaj
  9. podniecic się widząc jak kolega eksploruje odkurzacz?! ;O
  10. Wszystkim forumowym mężczyznom życzę wszystkiego najlepszego !!!
  11. Kiedyś, w czasach szkoły, kolega raz wspominał, że eksplorował możliwość przeżywania uniesień seksualnych za pomocą odkurzacza. Następnego dnia po lekcjach po coś do mnie przyszedł. Akurat coś mi się wysypało, odkurzałem i nie odłożyłem odkurzacza na miejsce, więc stał tak u mnie na środku pokoju. Są rzeczy, których się nie wytłumaczy, więc nawet nie próbowałem.
  12. Albo inny "szaleniec" w ramach de populacji postanowił ukrócić jej istnienie...
  13. @Dalila_ @jatylkojaciężko mi się odnieść bo "nie siedzę" w tych lekach poza paroksetyną. A i paroksetyna w ADHD wydaje mi się dosyć egzotycznym wyborem. No ale tu jest ciekawy przypadek bo ta paroksetyna jak rozumiem głównie była przepisana na towarzyszące lęki/fobie. Dziwi mnie trochę tak złe doświadczenie z odstawieniem 5->0 mg paro. Rozumiem brain zapsy/prądy i trochę skutków ubocznych (fizycznych) natomiast w samej głowie zwykle aż takiego bajzlu to nie robi. Trudniej się na nią wchodzi niż z niej schodzi. Ale tu jeśli jest taki miks że są dodatkowe zaburzenia i leki to pewnie była też interakcja @jatylkoja jeśli czujesz, że się mocno pogarsza to przedzwoń do lekarza i skonsultuj z nim albo pozostanie na poprzedniej dawce albo podejmijcie jakąś inną decyzję. Generalnie z lekami raczej już masz doświadczenie więc wiesz czego się spodziewać. I jeśli jest gorzej niż było w przeszłości to raczej lepiej zareagować wcześniej. Nie zawsze wszystko nam podchodzi
  14. Straszne są twoje poglądy @Kiusiua czemu bycie uzależnionym, bo na odwyku trafiają dopiero ludzie uzależnieni, traktujesz jak akt wolnej woli i traktowania ciała jak śmietnik?
  15. Tak mam rozrobiony tak na +/- 60 procent. A zwykły spirytus to no nie spożywam chociaż na bezdechu idzie przeżyć.
  16. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Dezynfekujesz spirytem? Ale nie mówimy o przełyku rzecz jasna:D W sumie po co wydawać na wodę utlenioną lepiej mieć wódkę pod ręką;)
  17. Najlepszy spirytus z mocą 60 procent.
  18. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Nie ja nie dezynfekowalam. Ja dotykalam zblazowanego wilgotnego nawozu NS przez rękawiczke a że miałam skaleczenie to mi się w ten sposób zdezynfekowalo Ała
  19. Ja ogólnie okreslilabym siebie jako słabej wiary. Ale sam archetyp św Józefa jest super Już jest super
  20. Ale przez rekawiczkę nie z dezynfekujesz chyba rany. Najlepiej wodą utlenioną
  21. Dlaczego parokestyna i metylofenidad mają działaja przeciwstawnie ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć? One działają na inne neuroprzekazniki zupełnie więc skąd wniosek że jeden drugiemu przeczy? Mi się wydaje że może medikinet wywołał u Ciebie jakieś mini hipomanie i nie był trafiony, nie bierze się go ani dnri snri w Chad, tak wyczytałam w necie, a w Chad z kolei bierze się lamotrygine bo to stabilizator. Nie sądzisz że lekarz przepisał ci na próbę ten lek żeby sprawdzić jak zareagujesz bo podejrzewa u Ciebie Chad? @shadow_no patrz temat mój co mówiłam
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×