Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Też nie Ukończyłeś/aś kiedyś maraton?
-
U mnie około 10 lat na paroksetynie będzie i w tym czasie miałem epizody że odstawiałem do zera i powiem Ci że to nie jest takie straszne wcale. Odstawianie w sensie. Bo mimo wszystko musiałem do niej wrócić ale nie że nie mogłem odstawić. Po prostu po jakimś czasie na czysto od nowa mi się coś rozkręcalo. Ale w porównaniu z niektórymi innymi lekami to uważam że na paroksetyne ciężej się wchodzi niż z niej schodzi. Tylko polecam robić to nie po 10mg tylko po 5. Osobiście po 10mg miałem trochę zbyt duże brain zapsy
-
Słabo głowa mnie boli i zmęczony jestem. Brak chęci do czegokolwiek.
-
Sprawy mają się całkiem nieźle, tylko czas zdecydowanie nie chce ze mną współpracować. Ciągle coś robię, coś załatwiam i próbuję nadgonić, a doba uparcie nie zamierza mieć więcej niż 24 godziny. Na odpoczynek czasu brak, na myślenie właściwie też - co czasem nawet wychodzi człowiekowi na dobre. Czyli ogólnie żyję i staram się nie wypaść z zakrętu.
-
Haha dopiero po chwili doczytałem
- Dzisiaj
-
„Nie mam już żadnej nadziei co do przyszłości naszego kraju, jeśli dzisiejsza młodzież ma jutro wziąć w swoje ręce ster władzy, gdyż młodzież ta jest nie do zniesienia, lekkomyślna, po prostu przerażająca”. Napisal Hezjod w VIII w.p.n.e.
-
zazwyczaj pory roku albo święta.
-
Chciałabym pojechać z mamą na basen.
-
Jak tematyka będzie odpowiadała to chętnie
-
"Ludzie są gotowi oddać wszystko, byle tylko pozostać przy życiu. Ale kiedy żyją, marnują swój czas. Nieświadomi, że lada chwila się skończy" (c) Jonas Salzgeber
-
@Malowany_ my tutaj na forum mamy co jakiś czas konkursy fotograficzne. Także tego.
-
-
tak a Ty?
-
Z jednego tematu zrobiło się kilka... ale może to dobrze. Wywołanych zostało wiele osób, więc każdy ma możliwość odniesienia się i przedstawienia tego jak sam to wszystko widzi. Może uda się w tym wątku wyjaśnić pare rzeczy. I o ile na temat odejścia Dalili już się wypowiedziałem i nie za wiele mam więcej do dodania, to nie mogę przejść obojętnie gdy widzę, że pojawiają się kolejne zarzuty pod adresem grupy Admin/Mod oraz moim. Chciałbym wyrazić sprzeciw co do wciągania w tę aferę innych osób funkcyjnych. Jest to najzwyczajniej w świecie niesprawiedliwe. Już pomijając to, że nikt z nas nie usunął żadnego posta Dalili, to nikt oprócz mnie nawet nie brał nawet udziału w dyskusji od której wszystko się zaczęło. Także jak ktoś coś "nam" zarzuca to niech będzie precyzyjny i napisze co dokładnie w tej sprawie "mnie" zarzuca. Bo tylko ja jakkolwiek się odnosiłem w tej sprawie. Fajnie jest zawsze dorzucać do pieca i podczepiać się pod różnego rodzaju nagonki i afery i dorzucać swoje 3 gr, ale słabe jest jeśli powiela się przy tym nieprawdę albo wali się w osoby które nie mają z tym nic wspólnego. Rozumiem, że nie każdy czytał ten cały wątek dlatego tutaj chcę to jasno podkreślić, żeby nie było wątpliwości. Jesteśmy przyzwyczajeni do walenia w nas jak w bęben, ale mimo wszystko jak ktoś nas atakuje to myślę, że mamy/mam też prawo się do tego odnieść. Także @Fuji Twoje zarzuty pod względem "wierchuszki", którą również porównywałeś swego czasu do NKWD doprecyzuj konkretniej i bądź precyzyjny co zarzucasz i komu. Jeśli masz żal o to jak zadziałała administracja w tym temacie to napisz co konkretnie Ci się nie spodobało. Kasowanie postów, które nie miało miejsca? Mój komentarz "w Preclach"? Czy co konkretnie uważasz, że w temacie Dalili zrobiliśmy źle? Przywołujesz metafory o orderach i dyplomach a ja jestem chyba za głupi aby zrozumieć co dokładnie masz na myśli i czy mówisz o swojej sytuacji i konflikcie z administracją w przeszłości czy o obecnej sytuacji dotyczącej Dalili, której jak może nie wiesz, ja sam też kibicuje, żeby wszystko się u niej ułożyło. W tym temacie myślę, że działamy w jednej drużynie. Tylko mamy inne metody. Ty działasz aktywnie. Nawet powiedziałbym, że bardzo aktywnie. A ja uważam, że jeśli Dalila będzie chciała wrócić to wróci. A jeśli nie, to nie. A o wsparciu jej zapewniałem ją też osobiście. I o ile nasze stosunki najcieplejsze już nie będą, to nie zmienia faktu, że życzę jej jak najlepiej. I to co napisałem w temacie napisałbym jeszcze raz jeden do jednego tak samo. Może trochę lepiej stylistycznie ale w tym nigdy nie byłem dobry. @Doktor Indor "nasze" przejścia i stanowiska co do sytuacji między mną a Tobą oboje przedstawiliśmy w innym temacie. Do porozumienia nie doszło, ale tutaj w wątku dotyczącym Dalili "nieakceptowalne działania i podejście władzy" (o ile to stwierdzenie się też odnosiło do tego tematu) to tylko i wyłącznie ten post: https://www.nerwica.com/topic/51231-szalone-precle-z-pieprzem-i-ziemniakami/page/604/#comment-2883035 Możesz wierzyć mi lub nie, ale nic kontrowersyjnego poza tym postem w tej "aferze" nie napisałem. A zwróć uwagę na to, że w tym poście napisałem o podejściu "zero jedynkowym" i później przeczytaj "pożegnanie" Dalili i jakich słów użyła. Już pomijając naszą trudną historię. To naprawdę uważasz, że ta opinia była taka straszna? Czy może coś innego tu mi zarzucasz? Dawaj co tam masz. Ja zawsze szanowałem i szanuje Twoje zdanie nawet jeśli się z nim nie zgadzam. Każdy i tak przepuści wszystko przez własny filtr i nie liczę na przekonanie nieprzekonanych co do tego czy jesteśmy dobrymi czy złymi a raczej czy intencje mamy dobre czy złe. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że robię wszystko tak jak umiem najlepiej i w dobrej wierze. A to na co liczę to tylko odrobina wiary w to, że... nie kasujemy ludziom postów. Bo chyba to jest jedyny konkretny zarzut jaki tutaj się pojawił. Na forum jest tylko jedna osoba, która ma tzw. moderację zawartości z uwagi na bardzo częste posty naruszające regulamin. W naszej opinii z powodu choroby. I był to kompromis pomiędzy kolejnym ostrzeżeniem które skutkowałoby banem a pozostaniem na forum. Nikt poza tą jedną osobą nie jest "moderowany" w jakiś szczególny sposób (wiadomo, że łączymy wątki, wydzielamy dyskusje, przenosimy coś do kosza itp. ale nawet w koszu tematy od jakiegoś czasu są otwarte i można sobie śmiało dalej kontynuować "śmieciowe" wątki). Zarzut jaki się tu pojawił dotyczący @KochamElciee i rzekomego kasowania jego postów był wyjaśniony - jeden post mógł "przepaść" podczas łączenia wątków w jeden. Był dubel podobnego tematu, połączyłem go w jeden i prawdopodobnie w tym właśnie momencie wysłany został post który wystrzelił w kosmos. O ile dobrze rozumiem był to neutralny post związany z perfumami którego już w ogóle nie miałby nikt potrzeby kasować.
-
A, to dobrze.
-
Ładny staż ja pewnie też zostanę, ale jest mnie mniej na forum bo mam za dużo na głowie. Rozwód, sądy, itd Ile? To ja na 40 i ledwo dawałam radę funkcjonować żeby nie zasnąć na stojąco. Dlatego też zmieniłam lekarza. Ja mam stany depresyjne. I lata temu leczono mnie typowo na depresję, później miałam tylko takie stany depresyjne co jakiś czas. No i moja nerwica kurcze, dzisiaj tylko rozłożenie w ciągu dnia dawki, bez zmniejszania.a czuję się jakbym była lekko pijana i świat mi wiruje ciekawe co czeka mnie za dwa dni gdy będę już brać tylko 30mg
-
O tym,jak niektórych ludzi strasznie boli dupa.
-
Widać życie w ich oczach i mam nadzieję, że dalej pływają i rosną I to mi się podoba
-
Zaspałam do pracy. Boli mnie brzuch, może ze stresu, bo właściciel napisał rano że w pomieszczeniu pisemną są zacieki. Odpisałam mu, że woda z pralki wylała się na łazienkę. Nawet nie chce myśleć co się stanie jak będzie chciał wejść do mojego mieszkania.
-
Nie rozumiem o co chodzi z tymi publicznymi odejściami i powrotami. Niektórzy tutaj po kilkanaście razy odchodzili a potem wracali, za każdym razem zakładając w tym celu informacyjny temat. To jest śmieszne . Nie można po prostu nie logować się gdy potrzebuje się odpoczynku od forum?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane